10. Św. Wawrzyniec
Św. Wawrzyniec
0,00 / 0,00
Św. Wawrzyniec

10. Św. Wawrzyniec

10 sierpnia

Skala okrucieństw i jego męczeńska śmierć rozsławiła go wśród starożytnych chrześcijan. Był diakonem kościoła w Rzymie. Spełniał te posługi, które przysługiwały diakonowi. Administrował dobrami Kościoła rzymskiego i miał szczególną pieczę o jego ubogich. Zginął w III wieku za panowania cesarza Waleriana. Dzisiaj powiemy o świętym Wawrzyńcu, diakonie i męczenniku. Jego imię wymieniane jest w tak zwanym Kanonie Rzymskim w czasie Mszy św. 

Św. Wawrzyniec
0,00 / 0,00

Posiadamy niewiele wiadomości historycznych o jego życiu. Miał ponoć pochodzić z małej osady Loret, w pobliżu miasta Huesca w Hiszpanii. Urodził się w pierwszej połowie III wieku. 

Był jednym z siedmiu diakonów w Kościele rzymskim. Za krótkiego pontyfikatu papieża Sykstusa II, powierzono mu troskę o dobra kościelne, jak też dbanie o ubogich. Swoje obowiązki spełniał niezwykle sumiennie. 

W połowie roku 258, za panowania cesarza Waleriana, wybuchło wielkie prześladowanie chrześcijan. Aresztowano miedzy innymi papieża Sykstusa i jego czterech diakonów. Mimo, że niektóre pisma ukazują w tej grupie także diakona Wawrzyńca, to jednak najstarsza tradycja stanowczo twierdzi, że nie było go pośród tych, którzy zginęli razem z papieżem. 

Wawrzyniec był administratorem dóbr kościelnych. Namiestnik, który aresztował papieża, liczył na to, że uda mu się czy to groźbami i zagrożeniem śmiercią, czy też namową i kuszącymi obietnicami, doprowadzić do przejęcia majątku Kościoła na rzecz cesarza. 

Wtedy Wawrzyniec – jak przekazuje podanie – poprosił o kilka dni, aby mógł zebrać "skarby Kościoła" i pokazać je namiestnikowi. Wtedy to, jak głosi tradycja, ukrył cenne rzeczy, między innymi uratował bezcenną relikwię świętego Graala, kielich, który Chrystus używał w czasie ostatniej wieczerzy, i wysłał go potajemnie do rodziny w Hiszpanii. 

Po kilku dniach stawił się przed nim z dużą grupą ubogich i potrzebujących, których wspierała wspólnota rzymska. Miał wtedy powiedzieć namiestnikowi, wskazując na biednych: "Oto są skarby Kościoła!". Doszło to do uszu Waleriana i ten, wściekły, skazał Wawrzyńca na okrutne tortury. 

Był biczowany, wieszano go aż do wyrywania członków ze stawów. Na koniec Wawrzyńca rozciągnięto na żelaznym ruszcie, podgrzewano i pieczono żywcem na ogniu. 

Wawrzyniec został zamęczony 10 sierpnia 258 roku. Pochował go św. Justyn w grobie na posesji św. Cyriaki. Okoliczności jego śmierci sprawiły, że bardzo szybko rozwinął się jego kult. Z Rzymu rozprzestrzenił się na cały Kościół. Na jego grobie cesarz Konstantyn w 330 roku wybudował bazylikę. 

Już od IV wieku na cmentarzu przy via Tiburtina obchodzono święto ku czci męczennika Wawrzyńca. Zarówno w starożytności, jak i potem, w średniowieczu, był jednym z najbardziej popularnych świętych. Jego kult rozprzestrzenił się szybko na kraje Europy i świata. W Kanadzie, na przykład, jedna z najważniejszych rzek i wielka zatoka, została nazwana imieniem świętego męczennika. 

Wawrzyniec czczony jest jako patron ubogich, piekarzy, kucharzy, bibliotekarzy. Wzywany jest także jako orędownik w chorobach reumatycznych i poparzeniach, chroni od pożarów. Patronuje także przewodnikom i ratownikom górskim. 

Jego liturgiczne święto obchodzone jest jako święto diakonatu. Czasami Perseidy, bardzo regularne roje meteorów, które w okolicach jego święta rozbłyskują na niebie, nazywane są "łzami św. Wawrzyńca". 

W ikonografii święty przedstawiany jest jako diakon, w dalmatyce. Najczęściej trzyma kratę i gałązkę palmy, symbole męczeństwa. Czasami występuje z księgą ewangelii i krzyżem. Niejednokrotnie ukazywany jest z sakiewką z pieniędzmi, które rozdawał ubogim. 

Tekst, nagranie, lektor

o. Paweł Kosiński SJ

Chciałbym żyć dobrze! Chcę pozostawić po sobie dobry ślad w życiu innych ludzi! Ale jak tego dokonać? Gdzie znaleźć inspirację i środowisko, które by mi pomogło chcieć dużo i sięgać po to, co dalej i więcej? Mamy potężnych orędowników. Ich życie i doświadczenia to kopalnia inspiracji i rzeczywistej duchowej energii na codzienną wędrówkę człowieka. Modlitwa w drodze codziennie prezentuje „Patrona dnia”, którego postać jest wpisana do katolickiego kalendarza liturgicznego. Posłuchaj tych opowieści, podziwiaj postacie twoich orędowników i daj się pociągnąć do dobra. Naprawdę warto!