3. Św. Błażej
Track #1
0,00 / 0,00
Track #1

3. Św. Błażej

3 lutego

„Za wstawiennictwem świętego Błażeja, biskupa i męczennika, niech Bóg zachowa cię od choroby gardła i wszelkiej innej dolegliwości…”

To fragment formuły błogosławieństwa, którą dziś możesz usłyszeć w Kościele, kiedy celebrans trzymając skrzyżowane świece dotyka gardeł wiernych. Ponadto, w zależności od miejscowych tradycji poświęcone zostaną małe świece zwane „błażejkami”, którymi również dotyka się chorych gardeł albo też chleb lub owoce (zwłaszcza jabłka), które powinny spożyć osoby mające problemy z gardłem właśnie.

0,00 / 0,00

Jak nietrudno się domyślić, nasz patron jest świętym, który w opiekę bierze, dbających szczególnie o struny głosowe, na przykład śpiewaków czy też mówców. Jednakże, o czym warto pamiętać święty Błażej, którego historię życia – drogę do świętości – dziś poznamy, zaliczany jest również do grona Czternastu Świętych Wspomożycieli. A jest to grono wyjątkowo skutecznych orędowników, wspomagających nas w różnych trudnych chorobach czy sprawach.

Nie znamy szczegółów dotyczących narodzin, dzieciństwa czy młodości św. Błażeja. Według tradycji, pochodził z Cezarei Kapadockiej (dziś obszar Turcji) i wywodził się z chrześcijańskiej rodziny, studiował filozofię. Jego działalność przypada na przełom III i IV wieku. Przyszły święty daje nam się poznać jako lekarz, który porzuca zawód i udaje się na pustynię, by tam oddać się modlitwie i umartwieniom.

Jednakże, jak się okazało, pustelnicze życie nie było jego powołaniem. Po śmierci biskupa Sebasty (dziś Sivas w Turcji), to jemu powierzono tę godność.

„Mimo, iż dla głębokiej pokory niechętnie przyjął ten dostojny urząd, wnet jednak okazał się zdatnym i wielce troskliwym pasterzem, gorliwie dbającym o dobro powierzonych sobie dusz” 

(Żywoty Świętych Pańskich na wszystkie dni roku – Katowice/Mikołów 1937r; http://ruda-parafianin.pl/swi/b/bla.htm).

Swoje duszpasterskie obowiązki Błażej musiał jednak sprawować w ukryciu. Bowiem prześladowania jakie zgotował chrześcijanom Licyniusz, zainteresowany szczególnie pozbyciem się tych, którzy kierują Kościołem, sprawiły, że musiał schronić się w górach Argeus. Zamieszkał w grocie, a w tym czasie oddalenia od wspólnoty towarzyszyły mu dzikie zwierzęta. Jak głoszą legendy to one nie tylko dostarczały mu pożywienia, ale stanęły w obronie biskupa Błażeja, gdy żołnierze przyszli, by go pojmać.

Dla świętego, to że trafił w ręce oprawców nie było zaskoczeniem. Trzy dni przed tym wydarzeniem Chrystus objawił się biskupowi ze słowami „Pójdź i uczyń dla Mnie ofiarę”.

Przebywając w więzieniu święty Błażej wiernie służył Bogu umacniając wiernych. Nawracał też tych, którzy z nim przebywali. A cud uzdrowienia duszącego się dziecka, któremu ość utknęła w gardle, jak można się domyślić, wyznaczył ten szczególny „zakres działania” czyli gardło właśnie.

Upór biskupa – jego trwanie w wierze – kiedy namawiano go do oddania hołdu pogańskim bożkom, a później wymyślne i okrutne tortury, takie jak rozdzieranie ciała żelaznymi grzebieniami, biczowanie, bicie nie przynosiły oczekiwanego przez oprawców efektu. Nie udało się złamać Błażeja, a co za tym idzie i osłabić wiary innych. Próbowano go więc utopić w jeziorze, ale uciekł – chodził po wodzie. Ostatecznie podobno sam oddał się w ręce prześladowców i prawdopodobnie w lutym 316 roku zginął ścięty mieczem. Został pochowany w katedrze w Sebaście. W czasie krucjat jego relikwie trafiły do Europy i wtedy też jego kult szeroko rozpowszechniony w Kościele Wschodnim zaczął się szerzyć w Kościele Zachodnim.

Dziś święty Błażej znany jest także jako patron gręplarzy czy kamieniarzy, a także lekarzy. Ponadto jest opiekunem zwierząt.

W ikonografii przedstawiany jest jako biskup udzielający błogosławieństwa. Jego atrybuty to: jeleń, pastorał, ptaki z pożywieniem w dziobie, oczywiście są też dwie skrzyżowane świece oraz zgrzebło – narzędzie tortur.

Tekst, nagranie, lektor

o. Paweł Kosiński SJ

Chciałbym żyć dobrze! Chcę pozostawić po sobie dobry ślad w życiu innych ludzi! Ale jak tego dokonać? Gdzie znaleźć inspirację i środowisko, które by mi pomogło chcieć dużo i sięgać po to, co dalej i więcej? Mamy potężnych orędowników. Ich życie i doświadczenia to kopalnia inspiracji i rzeczywistej duchowej energii na codzienną wędrówkę człowieka. Modlitwa w drodze codziennie prezentuje „Patrona dnia”, którego postać jest wpisana do katolickiego kalendarza liturgicznego. Posłuchaj tych opowieści, podziwiaj postacie twoich orędowników i daj się pociągnąć do dobra. Naprawdę warto!