Ustawienia

Ulubione 0
10. Św. Scholastyka
Track #1
0,00 / 0,00
Track #1

10. Św. Scholastyka

10 lutego

Dzisiaj o świętej siostrze bliźniaczce. 
Scholastyka urodziła się w 480 roku w Nursji, z pobożnych rodziców - Eutropiusza i Abundancji, była siostrą bliźniaczką św. Benedykta. Brat w młodości udając się na pustynię, zrzekł się majątku na rzecz siostry, ale i ona po śmierci rodziców pragnęła poświęcić się służbie Bogu.

0,00 / 0,00

Scholastyka była niewątpliwie od dziecka pod urokiem św. Benedykta. Towarzyszyła mu w jego podróżach i naśladowała jego tryb życia, poświęcony Panu Bogu. Kiedy Benedykt założył pierwszy klasztor w Subiaco, Scholastyka udała się po radę do brata, a ten pomógł jej zbudować klasztor dla mniszek położony o niecałe 10km od Subiaco, w Plombariola, i przepisał jej prawie taką samą regułę, jaką nadał swoim zakonnikom. Wkrótce dołączyło do niej kilkanaście pobożnych panien. Do dnia dzisiejszego istnieją tam dwa klasztory na pobliskich wzgórzach: w Subiaco męski klasztor św. Benedykta, a w Plombariola - żeński klasztor św. Scholastyki.

Można także oglądać grotę, gdzie się spotykali na świętych rozmowach. Św. Grzegorz wspomina, że Scholastyka i Benedykt raz w roku spotykali się, aby razem modlić się i rozmawiać o pobożnych rzeczach, a po wieczornym posiłku wracali do swoich klasztorów.

Kiedy spotkali się po raz ostatni na tej ziemi, ich rozmowa przedłużyła się do nocy. Benedykt chciał już odejść wraz ze swymi towarzyszami, ale siostra błagała go, by jeszcze pozostał. Św. Benedykt nie chciał się zgodzić, ponieważ reguła zabraniała nocowania poza klasztorem, a on jako przełożony powinien jej przestrzegać z całą starannością. Wtedy św. Scholastyka zaczęła się po cichu modlić, aby brat mógł z nią czuwać. I nagle niebo się zachmurzyło i rozpętała się okropna burza, zalewając drogi i uniemożliwiając powrót do klasztoru. Chcąc nie chcąc św. Benedykt musiał pozostać i czuwać z siostrą do rana. Święty brat uczynił swojej siostrze łagodną wymówkę:

„Coś uczyniła, siostro moja? Nie mogę wrócić do braci, którzy dziwić się będą, że tak długo nie wracam”. Na to Święta: „Prosiłam cię, a ty mnie nie chciałeś wysłuchać. Zwróciłam się przeto do Boga i zostałam wysłuchana”.

A potem ze słodką przekorą dodała: „Jeśli ci tak spieszno, to idź teraz”. Wypowiadała te słowa w czasie, kiedy ulewa szalała na zewnątrz.

Scholastyka umarła trzy dni później, 10 lutego 547 r. Według relacji św. Grzegorza Wielkiego, zapisanej w jego „Dialogach”, trzeciego dnia po ostatnim spotkaniu, kiedy św. Benedykt patrzył ze swojej celi na świat i na klasztor, w którym żyła św. Scholastyka, ujrzał jej duszę w postaci białej gołąbki, unoszącej się do nieba. Posłał natychmiast braci po jej ciało i złożył je w grobie, który w kościele swego klasztoru przygotował dla siebie.

Scholastyka uważana jest za matkę duchową rodzin wszystkich benedyktynek.

W biografii świętej Scholastyki wspominany jest właściwie tylko ten jeden epizod, to najważniejsze spotkanie i rozmowa ze swoim świętym bratem. Pokazuje on coś bardzo ludzkiego i zwyczajnego, że oprócz wszelkich praw, reguł czy pobożnych regulaminów, które pomagają w drodze do świętości, istnieje najważniejsza wskazówka do szukania Bożej woli: szczera i żarliwa miłość.

Pokazuje też, że dobra rozmowa rodzeństwa, małżonków czy przyjaciół jest pięknym Bożym darem. Warto się nim nacieszyć i przechowywać w pamięci. Dobra rozmowa umacnia ludzkie więzi bardziej niż cokolwiek innego.

 W ikonografii święta Scholastyka przedstawiana jest w habicie benedyktyńskim, często z gołębiem. Jej atrybutami są: krzyż, księga, pastorał ksieni.

Tekst, nagranie, lektor

o. Paweł Kosiński SJ

Chciałbym żyć dobrze! Chcę pozostawić po sobie dobry ślad w życiu innych ludzi! Ale jak tego dokonać? Gdzie znaleźć inspirację i środowisko, które by mi pomogło chcieć dużo i sięgać po to, co dalej i więcej? Mamy potężnych orędowników. Ich życie i doświadczenia to kopalnia inspiracji i rzeczywistej duchowej energii na codzienną wędrówkę człowieka. Modlitwa w drodze codziennie prezentuje „Patrona dnia”, którego postać jest wpisana do katolickiego kalendarza liturgicznego. Posłuchaj tych opowieści, podziwiaj postacie twoich orędowników i daj się pociągnąć do dobra. Naprawdę warto!