O Modlitwie w drodze usłyszałem zupełnie przez przypadek, gdzieś w internecie. Coś mnie tknęło żeby ściągnąć aplikację na swój telefon i... Bogu dzięki, że to zrobiłem. Od teraz moja wieczorna modlitwa nabrała nowego znaczenia - Mów Panie, bo sługa Twój słucha!

Przemek

Mieszkam w Warszawie. O Modlitwie w drodze powiedziała mi moja siostra, która też od kogoś się dowiedziała. Pomyślała o mnie, bo wie, ze sporo czasu spędzam w środkach komunikacji miejskiej, a wtedy mam czas, by sluchać...no właśnie...nie tylko muzyki, ale modlitwy. To wspaniały pomysł, modlę się jadąc do pracy. Wieczorem często zaniedbywałam modlitwę, a tak, niczego nie tracę, często inspiruje mnie słowo na dany dzień. Dziękuje, że wyszliście do współczesnych ludzi z modlitwą. Przekazuję to dalej, działa! Zwłaszcza Różaniec.

Agnieszka

Agata w wawy. Przez modlitwę w drodze jestem innym człowiekiem nie ma dnia abym do niej nie zajrzala. Wyjaśniła mi i wyjaśnia wiele moich wątpliwości. Tak fantastycznego pomysłu nie było przez wiele lat. Tak trzymać !!!

agata

Pokarm dla duszy :) Dziekuję za wspaniały pomysł!

Łukasz

Witam, jestem z Mysłowic. Sama poslugiwałam kilkakrotnie modlitwą na rekolekcjach, w różnych wspólnotach. Dzięki MWD na co dzień, w drodze do pracy, na uczelnię czy po ciężkim dniu czuję się tak jakbym była na rekolekcjach i ktoś prowadził modlitwę specjalnie dla mnie. Niejednokrotnie te kilkanaście minut z słuchawkami w uszach było impulsem do ożywiania mojej relacji z najwspanialszym Tatą.

Sonia