Na modlitwę  w Drodze natknęłam się przypadkiem przeglądając facebook’a. Zaintrygowało mnie to, więc postanowiłam dowiedzieć się na ten temat więcej- tak też zrobiłam. Niezmiernie zaciekawiła mnie takowa propozycja i sposób w jaki to może być nagrane. W związku z tym ściągnęłam pierwsze nagrania i zaczęłam słuchać. Bardzo mi się spodobało podejście do tematu Słowa Bożego podczas nagrań oraz sam sposób nagrania. Modlitwy w Drodze słucham raczej w domu, samotnie wieczorem przed modlitwą, rozmową z Przyjacielem. Traktuję ją jako rzeczywiste Słowo Boże, które łatwiej zrozumieć, ale także jako możliwość wyciszenia się przed wieczornym pacierzem. Jednakże nie ograniczam się tylko do tego- kiedy jadę gdzieś dalej niż zwykle również korzystam z takiej możliwości. Dziękuję za pomysł i realizację Modlitwy w Drodze, a nade wszystko za ogólnie udostępnienie jej wszystkim zainteresowanym.

Natalia, lat 16.

Mam na imię Ewa, mieszkam w Zamościu, mam 39 lat. W okresie Wielkiego Postu 2011 r. w gablocie kościoła akademickiego KUL w Lublinie (odbywam tam studia podyplomowe) zauważyłam plakat informujący o MwD. Zaraz po powrocie do domu ściągnęłam na telefon pierwsze pliki na cały tydzień. Ta forma modlitwy bardzo mi odpowiada. Zwykle odsłuchuję mp3 z rozważaniami w autobusie, jadąc do pracy, czasami w drodze powrotnej. Modlitwa Słowem Bożym nie była mi obca (należymy z mężem do Domowego Kościoła), ale takie gotowe rozważania też są bardzo cenne, pomagają spojrzeć na codzienną Ewangelię pod innym kątem, zwrócić uwagę na coś, czego nieraz nie dostrzegam rozważając Słowo Boże podczas codziennego Namiotu Spotkania. Jestem wdzięczna za tę inicjatywę, staram się ją propagować w szkole, w której pracuję oraz w naszych kręgach Domowego Kościoła. Myślę, że jest to dobra propozycja szczególnie dla ludzi młodych, ale także dla wszystkich, którzy chcą pogłębiać swoją relację z Bogiem poznając Go w Jego Słowie. Chwała Panu!

Ewa

Mam na imię Hanna, mam 35 lat i mieszkam w Poznaniu. Codziennie rano staram się jeździć rowerem do pracy (o ile jest pogoda). Nie za bardzo potrafię wtedy modlić się modlitwą ustną, bo muszę uważać żeby nie zrobić sobie i innym rowerzystom krzywdy, a nie lubię klepać bezmyślnie modlitw, kiedy nie mogę się nad nimi należycie koncentrować.  Dlatego w drodze do pracy lubię rozważać Pismo Święte, a dzięki MWD mam „gotowca”. I dokładnie tyle czasu potrzebuję, żeby zacząć dzień z Bogiem i dotrzeć do pracy.

Hanna

Jestem Rafał mam 18 lat z Nowego Sącza. O MWD usłyszałem od mojej koleżanki. Od razu spodobało mi się jak jest przedstawiana tu Ewangelia i komentarz, bardzo też pomocna jest muzyka.
Człowiek zaczyna dzień w inny sposób i myśli o Słowie Bożym przez cały dzień. MwD używam przeważnie jak idę do szkoły lub pracy, słuchając jej przez słuchawki w telefonie. Przez MwD dostrzegłem Ewangelię. Bardzo dziękuje za tę formę ewangelizowania ludzie niech Wam Bóg wynagrodzi! Dziękuję także prowadzącym audycję i za świadectwo wiary:) Modlę za Was i za Wasze dzieło.

Rafał

Nazywam się Bożena, mam 51 lat i jestem z Raciborza. Na MWD natknęłam się przeglądając stronę swojej parafii w poszukiwaniu inspiracji duchowych na Wielki Post.
W prosty i piękny sposób,  oprawione muzyką czytanie, pozwala zatrzymać się w biegu. Ponieważ w pracy korzystam z komputera -tak właśnie rozpoczynam każdy dzień. Takie małe 10 minut a jakże inne spojrzenie w głąb siebie. Dziękuję

Bożena