Mam na imię Hanna, mam 35 lat i mieszkam w Poznaniu. Codziennie rano staram się jeździć rowerem do pracy (o ile jest pogoda). Nie za bardzo potrafię wtedy modlić się modlitwą ustną, bo muszę uważać żeby nie zrobić sobie i innym rowerzystom krzywdy, a nie lubię klepać bezmyślnie modlitw, kiedy nie mogę się nad nimi należycie koncentrować.  Dlatego w drodze do pracy lubię rozważać Pismo Święte, a dzięki MWD mam „gotowca”. I dokładnie tyle czasu potrzebuję, żeby zacząć dzień z Bogiem i dotrzeć do pracy.

Hanna

Jestem Rafał mam 18 lat z Nowego Sącza. O MWD usłyszałem od mojej koleżanki. Od razu spodobało mi się jak jest przedstawiana tu Ewangelia i komentarz, bardzo też pomocna jest muzyka.
Człowiek zaczyna dzień w inny sposób i myśli o Słowie Bożym przez cały dzień. MwD używam przeważnie jak idę do szkoły lub pracy, słuchając jej przez słuchawki w telefonie. Przez MwD dostrzegłem Ewangelię. Bardzo dziękuje za tę formę ewangelizowania ludzie niech Wam Bóg wynagrodzi! Dziękuję także prowadzącym audycję i za świadectwo wiary:) Modlę za Was i za Wasze dzieło.

Rafał

Nazywam się Bożena, mam 51 lat i jestem z Raciborza. Na MWD natknęłam się przeglądając stronę swojej parafii w poszukiwaniu inspiracji duchowych na Wielki Post.
W prosty i piękny sposób,  oprawione muzyką czytanie, pozwala zatrzymać się w biegu. Ponieważ w pracy korzystam z komputera -tak właśnie rozpoczynam każdy dzień. Takie małe 10 minut a jakże inne spojrzenie w głąb siebie. Dziękuję

Bożena

Mam 23 lata i jestem z Warszawy. Kończę studia w znanej szkole biznesu. Modlitwę w drodze polecił mi mój spowiednik-ojciec pasjonista. Bardzo potrzebowałem takiej modlitwy, która codziennie będzie otwierać mnie na Boga i jego słowa. Zajmuje się zawodowo finansami, inwestowaniem i pomnażaniem pieniędzy. Każdego dnia proszę Boga, żeby wskazał mi sens tej ciężkiej codziennej pracy, która wydaje mi się tak próżna. Wtedy spowiednik polecił mi te formę medytacji, krótką, codzienną modlitwę w przerwie na lunch. Zupełnie inaczej patrzę na te same zajęcia odkąd zbliżam się do Boga i czuje, ze Bóg posyła mnie, abym swoim słowem i czynem świadczył o Nim w tym często egoistycznym i zlaicyzowanym świecie finansjery.

Witam,
jestem z Ostrowca Świętokrzyskiego. Na „Modlitwę w drodze” natkanąłem się pośrednio przez rekolekcje „Brzytwą po schematach” na Facebooku. Był tam w pewnym momencie link do portalu Deon.pl. I właśnie przez ten portal dotarłem do MWD. Odsłuchałem wtedy jedno rozważanie na dany dzień, bardzo mi się spodobało i postanowiłem, że do końca tych rekolekcji będę ich słuchał codziennie. Po zakończeniu rekolekcji z czasem wróciłem do dawnego życia i dawnych przyzwyczajeń. Po dwóch takich miesiącach znów powróciłem do „Modlitwy w drodze”, którą co dzień słucham przed komputerem zanim zacznę robić cokolwiek. Przypomina mi to co dzień o obecności Boga w moim życiu. Poza tym dają mi te rozważania zupełnie inne nastawienie na cały dzień. Bardzo pozytywne nastawienie i nierzadko uduchowione. 10 minut takiej modlitwy, refleksji i wszelkie złe nastroje ulatują ze mnie szybko, jeśli na przykład wstałem jak to się mówi „lewą nogą” 
To wspaniała inicjatywa i myślę, że powinna trwać cały rok, szczególnie dla ludzi zabieganych. No i teraz czytają Ewangelię i rozważania aktorzy co jest wprost wyśmienite