Dzięki wielkie za wasza ciężka prace nad ta aplikacja. Pomaga mi już od wielu lat rozpocząć dzień ze słowem Bożym. Muzyka którą wybieracie na podkład jest wspaniała i nawet mój mąż który nie rozumie języka Polskiego prosi żeby odtwarzać modlitwę przed snem bo go to bardzo uspokaja i pomaga mu usnąć :relaxed: Super ze jesteście!

Ania

Od trzech miesięcy mam zainstalowaną apkę (dowiedziałam się o niej od kolegi biegacza a na codzień wożącego ludzi tramwajem po mieście). Czytam codziennie (osobiście wolę formę czytaną i liczę że pozostałe zakładki będą w dwóch formach nie tylko słuchanej ale i czytanej ) w drodze do pracy w autobusie a w dniu wolnym po przebudzeniu.To jest dla mnie jak poranna kawa dla niektórych.A że pracuję w tzw służbach nazwijmy to mundurowych (ale nie policja ale też niezbyt lubianych choć paradoksalnie to do nas społeczność lokalna się zwraca ze wszystkim) i nigdy nie wiemy co wyjeżdżając na patrol nas spotka z jakimi sytuacjami trzeba się będzie zmierzyć i czy bezpiecznie przeżyjemy dzień. Praca jaką wykonuje jest swoistym wyzwaniem bo musimy egzekwować od społeczeństwa zachowania obowiązujących przepisów a to się wiąże ze stosowaniem sankcji karnych.Nierzadko też musimy radzić sobie z agresywnymi osobnikami przy użyciu siły i odpowiednich środków. Może dlatego postrzegani jesteśmy jak ci celnicy za czasów nauczania Jezusa (moja ulubiona przypowieść to właśnie ta jak celnik modli się w świątyni bo w niej postrzegam siebie). Znajomość Ewangelii w pracy też się przydaje czasem. Mieliśmy kiedyś sytuacje z nielegalnym handlem w miejscu do tego nie przeznaczonym, gdzie w trakcie interwencji jakaś kobieta zwyzywała nas od bezdusznych mówiąc, że się Boga nie boimy itp.W tym momencie ja nie wytrzymałam i krótko odpowiedziałam by nie mieszała Boga do tego problemu, a o ile mi wiadomo pierwszą interwencję dotycząca nielegalnego handlu przeprowadził Jezus jak kupców ze świątyni wywalił i jeszcze bicz na nich ukręcił. No i wtedy wszystkim szczęki opadły - tej kobiecie, handlującym do których interwencje podejmowaliśmy i mojemu partnerowi z patrolu.I nastała cisza, a myśmy mogli dalej kontynuować naszą interwencję na spokojnie. To może brzmi anegdotycznie ale stanowi przykład jak Ewangelia w niektórych sytuacjach może nam przyjść z pomocą. Dzięki MWD osiągam wewnętrzny spokój i łatwiej prowadzić codzienne rozmowy z Bogiem. A najdziwniejsza pora i miejsce kiedy czytałam MWD to Cisna 3 rano w aneksie kuchennym przed startem w biegu Rzeźnik Enigma. Nie pamiętam dokładnie treści i rozważania ale były energetyczne na tyle, że pozwoliło dobiec szczęśliwie przez bieszczadzkie bezdroża 35 km do mety.Tym bardziej,że na moich zawodach nigdy nie biegnę sama bo On jest ze mną i to jest najważniejsze.Dzięki Wam za dobrą robotę jaką wykonujecie i niech apka się rozwija i rozpowszechnia. Błogosławieństwa Pana naszego Jezusa na każdy dzień dla Was i użytkowników apki

Irun Maiden

Dziękuje Bogu codziennie za tę aplikację i błogosławię tych co ją stworzyli

robertmajka7

Szczęść Boże! Czytam lub słucham codziennie rano "Modlitwy". Dziękuję! Dodaje mi ONA sił na cały dzień. Rozważam ją i myślę o słowach wysłuchanych. Zapadają w sercu i umyśle. Nieraz się rozczulam ale wiem, że nie ja jedna...łącze ją ze swoją modlitwą. Przepraszam, proszę i dziękuję Bogu za każdy dzień. Jeszcze raz bardzo dziękuję za ten wspaniały pomysł:) Bóg zapłać!

Gabrysia

Rozważania Drogi Krzyżowej, wg o.Stanisława Biela ściągnąłem sobie w mp3 na telefon. Do tej pory drogę krzyżową przeżywałem tylko w okresie Wielkiego Postu. Kiedyś usłyszałem, jak Ojciec Franciszek powiedział, że w kieszeni nosi miniaturową Drogę Krzyżową. Nurtowało mnie, dlaczego? Dzięki MWD i rozważaniom o. Biela i dzięki fragmentom z ksiąg Izajasza zaczynam rozumieć, że na mojej drodze nie jestem sam. Droga Krzyżowa już nie jest tylko wspomnieniem o tragicznych chwilach, które przeżył Pan Jezus. Droga Krzyżowa to jest moje życie w którym jest Pan Jezus! Uprzejmie dziękuję, że dzięki Państwu pracy ja też mam "w kieszeni" Drogę Krzyżową. Codziennie ją słucham, bo to nasze, tzn. Pana Jezusa i moje życie!
p.s. przeżyłem smutek, gdy w aplikacji przeniesiono te rozważania do archiwum.
Z modlitwą...

Edwg Pseu