Szczęść Boże. O "Modlitwie" dowiedziałem się z neta szperając po materiałach dominikańskich, kiedy szukałem jakichś konkretnych materiałów w pewnym momencie życia. Z waszego dobrodziejstwa korzystam już od ponad roku, codziennie, z utęsknieniem czekając na kolejny dzień. Ja jestem wciąż w drodze. Jako marynarz jestem przez wiele tygodni odcięty od Eucharystii i Kościoła ciałem ale m.in. dzięki temu projektowi nie czuje się osamotniony i moje serce pozostaje żywe, napełnione Słowem, z poczuciem przynależności do wspólnoty wierzących i tętniące Bogiem. Bóg zapłać razy tyle ile On da!

Maciej

Dziś rano słuchając MWD modliłam się o uzdrowienie Renaty, która od pół roku leży nie mogąc poruszyć nogami z niewiadomej przyczyny. Prosiłam Pana, by dotknął chorego miejsca w kręgosłupie i bezwładnych nóg i ją uzdrowił. Po kilku godzinach telefon od Renaty, że chyba stał się cud! Że może poruszać nogami, zginąć palce i wykonywać ćwiczenia, co było niemożliwe do tej pory! Jezu pomóż jej całkowicie wstać! Chwała Panu

Magdalena

Mam na imię Dorota. Modlitwy w drodze słucham od niedługiego czasu razem z moją roczną córeczką Zosią, podczas wieczornego zasypiania. Powoli staje się to naszym rytuałem, dla mnie rozważania są ukojeniem po całym dniu pracy, natomiast Zosia od kilku dni regularnie, spokojnie przy nich zasypia :-) Dziękuję za tę wspaniałą aplikację :-)

Dorota

To był 2.05.2014 r. Żona poleciła mi parę dni wcześniej tą aplikacje. Jednak tego dnia wszystko szło nie tak, prawie straciłem pracę przez mój błąd i wtedy włączyłem „modlitwę w drodze” i usłyszałem Ewangelię o rozmnożeniu ryb i komentarz lektora który jakby wtedy wiedział co mi jest. Przytoczył słowa, które zostały we mnie do dziś. To była maksyma św. Ignacego Loyoli „Działaj tak jakby wszystko zależało od Ciebie i ufaj tak jakby wszystko zależało od Boga”. I mój dzień się zmienił i w następstwie w kolejnych dniach wszystko się wyprostowało bo zrobiłem tak jak brzmiały te słowa. Zostawiłem sobie to nagranie aby powtarzać tą modlitwę kiedy jest mi ciężko. Niestety jakiś czas temu gdzieś się zagubiło ale wciąż pamiętam jak działać. Dziękuję!

Krzysiek

Modlitwa w drodze jest naszą "kropką nad i" w usypianiu dzieci! Nasz 6 letni syn Ignacy prosi mnie od ponad roku na koniec modlitwy wieczornej (po "komplecie" z tatą i dziesiątkiem różańca z rozważaniem Modlitwy w drodze z mamą) o posłuchanie Ewangelii na dziś! Dziękuję

Anna