Codziennie rano korzystam z Waszej pomocy i łączę się z Panem Bogiem ❤️ dziękuję

Agnieszka

Bardzo dużo dawało mi słuchanie Ignacjańskiej drogi uważności. Cała modlitwa to coś rewelacyjnego, bardzo pomaga mi w życiu. Bóg zapłać

Barbara

Słucham i modlę się w tej formie, gdy tracę inne źródła radiowe (RM), pracuję bowiem w transporcie międzynarodowym, gdzie wszystko ma być na wczoraj, a odpoczynek przypada wówczas, gdy zegar pozwala, nie kiedy zapada zmrok... W takim rytmie trudno utrzymać harmonogram codziennej modlitwy, MwD jest dla mnie tym wirtualnym uzupełnieniem, dostępnym praktycznie wszędzie i o dowolnej porze dnia. Polecona przez spowiednika w obliczu zaniedbania modlitw codziennych.

mirage

O modlitwie w drodze dowiedziałem się ze Zdrapki Wielkopostnej. Byłem wtedy przekonany że zdrapka będzie trudna do opanowania (chodzi o zadania). Jednak gdy zacząłem słuchać Modlitwę w Drodze, każdy dzień Wielkiego Postu stał się nieustannym rozważaniem. Każde zadanie które wykonywałem stawało się o wiele prostsze. Wcześniej zanim poznałem tą aplikację w życiu czegoś mi brakowało. Jednak, gdy zacząłem słuchać Modlitwę, to to puste miejsce w układance mojego życia zastąpił pewien puzzel - Modlitwa w Drodze.

Franek

Tak naprawdę, zanim sprawdzę wiadomości czy połączenia, które są już od rana, mam absolutny wewnętrzny przymus, by zajrzeć do apki „Modlitwa w drodze”. To jest aplikacja, którą odpalam jako pierwszą. Są tam czytania i rozważania na dany dzień. To mi bardzo dużo daje. Wcześniej sięgałam do niej przed snem, ale pomyślałam, że muszę czytać te słowa rano, aby znaleźć chwilę, chociaż pięć minut na bliższą relację z Bogiem, na zastanowienie się nad Jego przesłaniem dla mnie na każdy kolejny dzień. Bo tam zawsze jest sugestia pracy nad sobą i to mi bardzo, bardzo pomaga. (Tekst ukazał się w książce Katarzyny Olubińskiej "Kobieta w wielkim mieście")

Joanna Jędrzejczyk