28. Bł. Lanfrank
Bł. Lanfrank
0,00 / 0,00
Bł. Lanfrank

28. Bł. Lanfrank

28 maja

Był światłym przedstawicielem teologii i filozofii Średniowiecza. Jego idee teologiczne o substancji i akcydensach, stały się podstawą do wyjaśnienia istoty Eucharystii. Urodzony w północnych Włoszech, uformowany i wykształcony we Francji, przez prawie 20 lat był prymasem Anglii. Dzisiaj powiemy o błogosławionym Lanfranku, arcybiskupie Canterbury.

Bł. Lanfrank
0,00 / 0,00

Urodził się w Pawii w Lombardii w roku 1005. Pochodził z zamożnej rodziny. Był urzędnikiem miejskim w miejsce swojego zmarłego ojca. Pragnął jednak doskonałości. Udał się do Francji i tam wstąpił do benedyktynów. Założył słynną szkołę klasztorną w Bec w Normandii. W dyskusjach filozoficznych o wzajemnej relacji wiary i rozumu, skłaniał się do poglądów dających pierwszeństwo wierze. W teologii jednak posługiwał się metodą dialektyki, a swoje tezy starał się udowadniać rzetelnym rozumowaniem.

W roku 1049 Berengariusz z Tours wystąpił przeciwko Lanfrankowi z racjonalistycznym traktatem ‘De sacra coena – o świętej wieczerzy’. Berengariusz był zwolennikiem sensualizmu, podważał wszystkie prawdy wiary sprzeczne z rozumem. Jego teoria Eucharystii była symboliczno-spirytualistyczna. Uważał, że w trakcie konsekracji chleba i wina nie zachodzi przemiana rzeczy, ale znaczenia. Lanfrank wystąpił przeciwko Berengariuszowi. Dla wyjaśnienia istoty Eucharystii zaczerpnął terminologię z filozofii Arystotelesa. W postaciach eucharystycznych odróżniał substancję, istotę od akcydensów, zmysłowo doświadczanych przypadłości. Według Lanfranka przemiana eucharystyczna dokonuje się na poziomie substancji, a nie przypadłości. Na poziomie substancji zatem chleb przemienia się w Ciało Chrystusa, a wino w Jego Krew, choć na poziomie akcydensów, przypadłości pozostaje nadal widok, smak i zewnętrzne atrybuty chleba i wina. Taka interpretacja pozwoliła odejść od ‘kanibalistycznych’ interpretacji Eucharystii. Byli bowiem tacy, którzy w bardzo realistyczny sposób mówili na przykład o ‘gryzieniu prawdziwego Ciała Chrystusa’. Interpretacja Lanfranka dała też podstawy pod późniejszą naukę o transsubstancjacji, rozwiniętą zwłaszcza przez św. Tomasza z Akwinu.

Lanfrank założył w Caen dwa klasztory benedyktyńskie, męski i żeński. W 1066 roku został opatem męskiego klasztoru. Rok później papież Aleksander II mianował go biskupem w Rouen. Lanfrank wymówił się jednak i nie przyjął godności.

Normandia w północnej Francji należała w tamtym czasie do królów angielskich. Ówczesny władca, Wilhelm, zaproponował kandydaturę Lanfranka na stolicę prymasowską w Canterbury. Papież przystał na takie rozwiązanie. Pomimo oporów, Lanfrank w końcu przyjął godność arcybiskupa w 1070 roku.

Początki rządów nie były łatwe dla niego. Arcybiskup Yorku nie chciał uznać zwierzchnictwa Lanfranka w Canterbury. Zbuntował przeciwko niemu biskupów Worcester, Lichlield i Rochester. Sprawa dotarła do Rzymu i papież Aleksander II zwołał jeszcze w tym samym roku synod w Windsorze, gdzie przez swego legata kardynała Huberta przyznał i potwierdził prawa prymasowskie w Anglii dla metropolitów, arcybiskupów Canterbury.

Lanfrank rozbudował w siedzibie prymasowskiej katedrę i przylegający do niej klasztor benedyktyński. Zreformował życie kleru diecezjalnego i zakonnego. Dbał o karność kościelną. Zreformował ustawodawstwo kościelne w Anglii.

Pozostawił po sobie szereg pism. Znacząco wpłynął na późniejsze teologiczne koncepcje dotyczące obrony prawdy o rzeczywistej obecności Jezusa w Eucharystii. Napisał komentarze do psalmów. O jego wiedzy prawniczej świadczą pisma i dekrety reformujące życie Kościoła i kleru. Napisał traktat o sakramencie pokuty, gdzie porusza kwestie tajemnicy spowiedzi. Pozostawił po sobie wiele listów opisujących ówczesne wydarzenia, które stanowią bezcenne źródło wiedzy dla historyków.

Lanfrank zmarł 28 maja 1089 roku i został pochowany w katedrze w Canterbury. Formalna beatyfikacja Lanfranka nigdy nie została przeprowadzona, ale rzymska Enciclopedia Sanctorum nadaje mu taki tytuł.

Tekst, nagranie, lektor

o. Paweł Kosiński SJ

Chciałbym żyć dobrze! Chcę pozostawić po sobie dobry ślad w życiu innych ludzi! Ale jak tego dokonać? Gdzie znaleźć inspirację i środowisko, które by mi pomogło chcieć dużo i sięgać po to, co dalej i więcej? Mamy potężnych orędowników. Ich życie i doświadczenia to kopalnia inspiracji i rzeczywistej duchowej energii na codzienną wędrówkę człowieka. Modlitwa w drodze codziennie prezentuje „Patrona dnia”, którego postać jest wpisana do katolickiego kalendarza liturgicznego. Posłuchaj tych opowieści, podziwiaj postacie twoich orędowników i daj się pociągnąć do dobra. Naprawdę warto!