24. Najśw. Maryja Panna Wspomożycielka Wiernych
NMP Wspomożycielki Wiernych
0,00 / 0,00
NMP Wspomożycielki Wiernych

24. Najśw. Maryja Panna Wspomożycielka Wiernych

24 maja

Był ciepły majowy dzień. Podekscytowani ludzie wylegli na ulice Rzymu i od bramy Porta del Popolo tłumnie i radośnie towarzyszyli Ojcu Świętemu w drodze do pałacu apostolskiego. Pius VII wracał po kilku latach upokorzeń, uprowadzenia i uwięzienia przez cesarza Napoleona I Bonaparte. Zwrócono mu wszystkie zrabowane dzieła sztuki, oddano majątek kościelny i przywrócono rządy nad państwem kościelnym. Papież odmianę swego losu przypisywał wstawiennictwu Maryi Wspomożycielki. Dlatego też właśnie ten dzień wybrał jako uroczystość Najświętszej Maryi Panny Wspomożenia Wiernych.

NMP Wspomożycielki Wiernych
0,00 / 0,00

Maryja doznawała czci jako wspomożycielka wiernych od początków chrześcijaństwa. Już św. Efrem, doktor Kościoła, diakon i poeta syryjski, w czwartym wieku pisał, że „Maryja jest orędowniczką i wspomożycielką dla grzeszników i nieszczęśliwych”. Mniej więcej w tym samym czasie św. Grzegorz z Nazjanzu, patriarcha Konstantynopola i doktor Kościoła nazywa Maryję „nieustanną i potężną Wspomożycielką”. W odniesieniu do Maryi widzieli w tym wszelkie formy pomocy, jakich mogła udzielać. Ten tytuł „Wspomożycielka Wiernych” zawiera w sobie wszystkie potrzeby i troski, jakie ludzie Kościoła zanosili przez wieki wzywając wstawiennictwa Maryi.

W październiku 1571 roku flota chrześcijańska odniosła wspaniałe zwycięstwo nad flotą turecką w słynnej bitwie pod Lepanto. Na pamiątkę tego zwycięstwa Pius V wprowadził do Litanii Loretańskiej wezwanie „Wspomożenie wiernych, módl się za nami”.

Maryja Wspomożycielka doznawała wielkiej czci w Bawarii już od początku XVII wieku. Pątnicy, słynącą łaskami figurę Maryi witają okrzykiem Maria hilf! – Maryjo, wspomagaj!

Jan III Sobieski w Bitwie pod Wiedniem rozgromił wojska tureckie. Papież Innocenty XI, w podziękowaniu Matce Bożej za to zwycięstwo, zatwierdził bractwo Matki Bożej Wspomożycielki Wiernych, działające przy kościele św. Piotra w Monachium. Szybko stało się ono arcybractwem.

Na trwałe do liturgii Kościoła tytuł Matki Bożej Wspomożenia Wiernych wszedł w roku 1816. Pius VII ustanowił to święto w podziękowaniu Matce Bożej za uwolnienie z niewoli Napoleona i powrót do Rzymu. Był bowiem przekonany, że to Maryja Wspomożycielka wyjednała mu tę łaskę.

Konflikt wybuchnął z całą mocą, kiedy cesarz Napoleon Bonaparte w 1809 roku zajął Rzym i zażądał zwrotu państwa kościelnego.

Pius VII zaprotestował i obłożył Napoleona klątwą. Na żądanie, by zrzekł się dobrowolnie własności państwa kościelnego papież powiedział: „My nie możemy oddać nic, co do nas nie należy. Władza nad państwem kościelnym należy do Kościoła rzymskiego, a my tylko jesteśmy jego zarządcami”. Wtedy zabrano papieża i uprowadzono z Rzymu. Osadzono go w wiezieniu w Sawonie. Napoleon nie pozwolił dopuszczać do papieża nawet spowiednika. Odebrano mu wszystkie książki, nawet brewiarz i głodzono go.

W roku 1812 Napoleon kazał przywieźć papieża do Paryża. Zmiana zaszła po przegranej przez Napoleona Bitwie Narodów pod Lipskiem. W konsekwencji tej przegranej Napoleon musiał uwolnić papieża i samemu zrzec się prawa do tronu. Pius VII tryumfalnie powrócił do Sawony. Do Rzymu wrócił po prawie pięciu latach uwięzienia. Na pamiątkę tego powrotu ustanowił święto Najświętszej Maryi Panny Wspomożenia Wiernych.

Wielkim czcicielem Maryi Wspomożycielki Wiernych był kardynał August Hlond, a po nim kardynał Stefan Wyszyński. Episkopat Polski wiedząc, jak wiele dobra naród Polski doświadczył przez orędownictwo Maryi, w 1958 roku zwrócił się do Stolicy Apostolskiej, aby wprowadzić do polskiego kalendarza liturgicznego święto Najświętszej Maryi Panny Wspomożycielki Wiernych.

Tekst, nagranie, lektor

o. Paweł Kosiński SJ

Chciałbym żyć dobrze! Chcę pozostawić po sobie dobry ślad w życiu innych ludzi! Ale jak tego dokonać? Gdzie znaleźć inspirację i środowisko, które by mi pomogło chcieć dużo i sięgać po to, co dalej i więcej? Mamy potężnych orędowników. Ich życie i doświadczenia to kopalnia inspiracji i rzeczywistej duchowej energii na codzienną wędrówkę człowieka. Modlitwa w drodze codziennie prezentuje „Patrona dnia”, którego postać jest wpisana do katolickiego kalendarza liturgicznego. Posłuchaj tych opowieści, podziwiaj postacie twoich orędowników i daj się pociągnąć do dobra. Naprawdę warto!