1. Św. Brygida z Kildare
Track #1
0,00 / 0,00
Track #1

1. Św. Brygida z Kildare

1 lutego

Jest uważana za współapostołkę i patronkę Irlandii. Jest jedną z tak zwanej irlandzkiej ‘trójcy cudotwórców’, obok św. Patryka i św. Kolumbana. Uważana jest też za matkę życia zakonnego na wyspie, gdyż założyła wiele klasztorów. Jest patronką Irlandii i ludzi pracujących na roli. Z jej postacią wiąże się wiele legend i zwyczajów. Dzisiaj powiemy o św. Brygidzie z Kildare, albo irlandzkiej.

0,00 / 0,00

Brygida to imię pochodzenia celtyckiego, wywodzące się prawdopodobnie od słowa „brig” – „siła, cnota, męstwo”. Jest ono dość popularne w Europie.

Brygida irlandzka urodziła się około roku 453 w Faughart nieopodal Dundalk, na pograniczu z dzisiejszą Irlandią Północną. Jej ojciec był poganinem, matka była porwana na kontynencie i przywieziona do Irlandii przez piratów. Tu została ochrzczona.

Podróżując przez Irlandię także dzisiaj spotkamy tradycyjne równoramienne krzyżyki z łodygi traw lub wikliny. Mają one związek z żyjącą 15 wieków wcześniej św. Brygidą, która jako małe dziecko musiała pomagać rodzicom, wypasając owce i bydło. Wtedy to właśnie robiła takie małe plecione krzyżyki. Od samego bowiem dzieciństwa pragnęła poświęcić się Bogu, na co nie chciał się zgodzić niewierzący ojciec. Dzisiaj tradycyjnie na 1 lutego wyplata się takie krzyżyki i stawia, aby chroniły domostwa, a zwłaszcza zawartość spiżarni.

Podania przekazują, że Brygida była pogodna i hojna wobec potrzebujących, była energiczna i przedsiębiorcza. Emanowała dobrocią. Mając około 15 lat udała się do biskupa Mela w Armagh, stolicy prymasowskiej w Irlandii i złożyła ślub dziewictwa. Zgromadziła wokół siebie dziewczęta, które podzielały jej pragnienia i założyła z nimi pierwszy klasztor w Kildare, na zachód od Dublina. Ta staro-irlandzka nazwa „Cell Dara” oznacza „dębowy dom, kościół”. Klasztor szybko się rozwijał i biskupi prosili Brygidę, aby na ich terenach powstawały nowe. Święta przemierzała całą wyspę i założyła wiele klasztorów. Dlatego uważana jest za matkę życia zakonnego w Irlandii. Opowiada się o tym, jak przy okazji dokonywała niezwykłych cudów. Pewnego razu prosiła króla Leinsteru, jednej z czterech prowincji irlandzkich o ziemię, na której mógłby powstać klasztor dla sióstr. By go przekonać poprosiła tylko o taki teren, jaki będzie w stanie przykryć jej płaszcz. Król się zgodził, a wtedy płaszcz cudownie się powiększył i objął całą okolicę Curragh.

Powszechnie znana jest troska św. Brygidy o ubogich i potrzebujących. I dlatego dawne zwyczaje nakazują, aby w przeddzień wspomnienia patronki wysprzątać domy, upiec ciasta, ugościć przybyszów i absolutnie nie odmawiać pomocy potrzebującym. Wtedy też ozdabia się wstążkami domy i rosnące wokół nich drzewa. Tradycja przekazuje, że święta Brygida wędruje tego dnia po całym kraju i nawiedza domostwa wiernych.

Św. Brygida zmarła 1 lutego 523 lub 524 roku w Kildare i tam została pochowana. W IX wieku, w czasie najazdu duńskiego, jej relikwie przeniesiono do Downpatrick, ale potem zapomniano o nich. Odkrył je w XI wieku biskup św. Malachiasz, a od XII wieku znajdowały się w katedrze w Downpatrick. W czasie reformacji król Henryk VIII nakazał je zniszczyć. Zdołano uratować tylko niewielką część.

W ikonografii św. Brygida ukazywana jest w stroju opatki. Ma biały habit i czarny welon, płomień nad głową albo świecę w dłoniach. W ręku trzyma pastorał i księgę reguły zakonnej. Czasami ukazywana jest jak rozdaje osełki masła potrzebującym. Jej atrybuty to: otwarta księga, pastorał ksieni lub krowa u stóp, symbol jej działalności dobroczynnej.

Tekst, nagranie, lektor

o. Paweł Kosiński SJ

Chciałbym żyć dobrze! Chcę pozostawić po sobie dobry ślad w życiu innych ludzi! Ale jak tego dokonać? Gdzie znaleźć inspirację i środowisko, które by mi pomogło chcieć dużo i sięgać po to, co dalej i więcej? Mamy potężnych orędowników. Ich życie i doświadczenia to kopalnia inspiracji i rzeczywistej duchowej energii na codzienną wędrówkę człowieka. Modlitwa w drodze codziennie prezentuje „Patrona dnia”, którego postać jest wpisana do katolickiego kalendarza liturgicznego. Posłuchaj tych opowieści, podziwiaj postacie twoich orędowników i daj się pociągnąć do dobra. Naprawdę warto!