Ustawienia

Ulubione 0
6. Św. Norbert
Św. Norbert
0,00 / 0,00
Św. Norbert

6. Św. Norbert

6 czerwca

Nasz dzisiejszy patron do 35. roku życia był człowiekiem światowym, choć przeznaczony był do stanu duchownego. Wtedy to przeżył podczas burzy uderzenie pioruna. To wydarzenie zmieniło go całkowicie. Dzisiaj powiemy o św. Norbercie.

Św. Norbert
0,00 / 0,00

Urodził się około roku 1080 w Xanten, w Nadrenii. Jego ojcem był Heribert, spokrewniony z rodziną cesarzy niemieckich. Matka Jadwiga, należała do starożytnego rodu Lorraine'ów.

W młodym wieku Norbert przyjął subdiakonat i został kanonikiem w Xanten. Przebywał na dworze arcybiskupa Kolonii, a później cesarza Henryka V. Na skutek sporu o inwestyturę papież Paschalis II rzucił klątwę na cesarza. Dlatego Norbert nie przyjął propozycji biskupstwa od władcy.

W 1115 roku, w czasie burzy został porażony uderzeniem pioruna. Przytomność odzyskał dopiero po godzinie. To przeżycie zmieniło Norberta całkowicie. Porzucił dwór, podjął życie pokuty i wstąpił do klasztoru benedyktynów w Siegburgu. Tam też przyjął święcenia kapłańskie z rąk biskupa Kolonii. Zaczął bardzo surowe i ubogie życie. Był bezkompromisowy w wyrzeczeniu się dóbr i przyjemności ziemskich. To wywołało sprzeciwy, a nawet niektórzy oskarżyli go o nowinkarstwo. Wobec takiego oskarżenia Norbert zrezygnował ze wszystkich stanowisk, pozbył się całego majątku, jaki posiadał, rozdając go ubogim i chodząc boso, żebrząc o chleb, głosił ewangelię.

Dotarł do St. Giles w Langwedocji i tam spotkał się z papieżem Gelazym II. Papież pozwolił mu na głoszenie kazań, gdziekolwiek go skieruje Opatrzność. Norbert zaczął głosić ewangelię jako wędrowny kaznodzieja.
W roku 1119 Norbert spotkał się z papieżem Kalikstem II na synodzie w Rheims. Wtedy to papież i biskup Laon, Bartłomiej, prosili Norberta, aby zebrał współtowarzyszy i założył nowe zgromadzenie zakonne w diecezji. W roku 1121 Norbert powołał do życia zakon kanoników Regularnych Ścisłej Obserwy, tak zwanych premonstratensów – od miejsca nazywanego Premontre, gdzie się zebrali. Byli też nazywani norbertanami.

Bracia składali uroczysty ślub pracy apostolskiej służącej reformie obyczajów kleru i wiernych. Składali ślub ubóstwa, czystości i posłuszeństwa przełożonym. Choć ideałem życia Norberta było raczej „wędrowne kaznodziejstwo", przekonał się, że życie w klasztorze ma także swoje zalety, bo ułatwia koordynację działalności duszpasterskiej i sprzyja formacji duchowej członków zgromadzenia.

Wkrótce powstał drugi klasztor zgromadzenia w Westfalii. W Szampanii powstał tzw. trzeci zakon norbertanów. Tam też powstała żeńska gałąź zakonu.

Na prośbę miejscowego biskupa Norbert udał się do dzisiejszej Belgii, do Antwerpii. Tam stawił czoło błędnym naukom o Eucharystii, a nawet udało mu się odzyskać skradzione i sprofanowane naczynia liturgiczne. Także sprofanowane hostie odzyskał w stanie nienaruszonym. Norbert nazywany jest apostołem Antwerpii. Papież Honoriusz II wydał w 1126 roku bullę zatwierdzającą norbertanów.

W 1129 roku Norbert został arcybiskupem Magdeburga. Usilnie dążył do tego, aby na nowo uzależnić Gniezno i inne biskupstwa polskie od metropolii w Magdeburgu. Udało mu się nawet przekonać papieża Innocentego II do wydania stosownej bulli w roku 1133.
Norbert zmarł 6 czerwca 1134 roku w Magdeburgu. Został pochowany w kościele norbertanów.
Dzięki staraniom króla Bolesława Krzywoustego i arcybiskupa gnieźnieńskiego Innocenty II wycofał swoją bullę w roku 1136, a wydał nowy dokument, bullę gnieźnieńską, usamodzielniającą Kościół w Polsce. Norberta beatyfikował Grzegorz XIII, a kanonizował w roku 1621 Grzegorz XV. W ikonografii św. Norbert ukazywany jest w stroju biskupim z krzyżem w dłoni.
 

Tekst, nagranie, lektor

o. Paweł Kosiński SJ

Chciałbym żyć dobrze! Chcę pozostawić po sobie dobry ślad w życiu innych ludzi! Ale jak tego dokonać? Gdzie znaleźć inspirację i środowisko, które by mi pomogło chcieć dużo i sięgać po to, co dalej i więcej? Mamy potężnych orędowników. Ich życie i doświadczenia to kopalnia inspiracji i rzeczywistej duchowej energii na codzienną wędrówkę człowieka. Modlitwa w drodze codziennie prezentuje „Patrona dnia”, którego postać jest wpisana do katolickiego kalendarza liturgicznego. Posłuchaj tych opowieści, podziwiaj postacie twoich orędowników i daj się pociągnąć do dobra. Naprawdę warto!