W dzisiejszej Ewangelii Jezus wyzwala całe miasto z opresji. Reakcja ludzi na Jego interwencję jest niezrozumiała. Z czym mierzy się Jezus? Posłuchaj… 

Dzisiejsze Słowo pochodzi z Ewangelii wg świętego Mateusza
Mt 8,28–34 
Gdy Jezus przybył na drugi brzeg do kraju Gadareńczyków, wyszli Mu naprzeciw z grobowców dwaj opętani, tak bardzo niebezpieczni, że nikt nie mógł przejść tamtą drogą. Zaczęli krzyczeć: „Czego chcesz od nas, Jezusie, Synu Boży? Przyszedłeś tu przed czasem dręczyć nas?” A opodal nich pasła się duża trzoda świń. Złe duchy zaczęły Go prosić: „Jeżeli nas wyrzucasz, to poślij nas w tę trzodę świń”. Rzekł do nich: „Idźcie!” Wyszły więc i weszły w świnie. I naraz cała trzoda ruszyła pędem po urwistym zboczu do jeziora i zginęła w wodach. Pasterze zaś uciekli i przyszedłszy do miasta, rozpowiedzieli wszystko, a także zdarzenie z opętanymi. Wtedy całe miasto wyszło na spotkanie Jezusa; a gdy Go ujrzeli, prosili, żeby opuścił ich granice.

Kraj Gadareńczyków wydaje się miejscem odległym od tych, w których Jezus bywa na co dzień. Jerozolima czy Galilea są przesiąknięte wydarzeniami ewangelicznymi. Tym razem Jezus dociera do miasta, które z niczym szczególnym się nie kojarzy, jest swoistym pustkowiem, tajemniczą, pogańską krainą. Czy w swoim życiu dostrzegasz aspekty, o których wolisz nie myśleć, wydają ci się niewarte uwagi czy nawet chcesz o nich zapomnieć? 

Jezus staje naprzeciw dwóch opętanych stojących przy drodze, którzy nie pozwalają nikomu wejść do miasta. To dzicy mieszkający w grobach. Mogą być symbolem śmierci, utraty kontroli nad swoim życiem. Obecność Jezusa wywołuje u złych duchów reakcję “alergiczną”. Choć nikt nie mógł przejść drogą, Jezus nie jest skrępowany złem, ma nad nim władzę: przychodzi i wyrzuca demony. Przyjście Jezusa otwiera perspektywę uwolnienia. Czy są rzeczy, które stają na twojej drodze i nie pozwalają ci dopuścić do siebie innych? Czy są takie, które cię paraliżują? 

Początki zmian, których może dokonywać Jezus, bywają trudne i bolesne, mimo że przynoszą poprawę losu. Mogą ukazywać nasze rzeczywiste oczekiwania. Prawdopodobnie mieszkańcy Gadary odczuli ulgę, ostatecznie jednak chcą, by Jezus od nich odszedł. Dla ludzi, którzy szukają poprawy losu dla niej samej, Jezus bywa rozczarowaniem. Jak wygląda twoja faktyczna duchowa motywacja? Co jest dla ciebie ważne, gdy napotykasz w swoim życiu problemy? Co możesz uczynić, by w codzienności szukać obecności Jezusa dającej prawdziwe pocieszenie?

Porozmawiaj z Panem o wszystkim, czego doświadczyłeś podczas tej modlitwy. Możesz być przed Nim szczery i powierzyć Mu siebie. 

Chwała Ojcu…