Poproś Ducha Świętego, by otworzył twoje serce na spotkanie ze Słowem. Niech to spotkanie będzie umocnieniem twojej wiary. 

Dzisiejsze Słowo pochodzi z Ewangelii wg świętego Jana
J 3,16–18
Jezus powiedział do Nikodema: „Tak Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony. Kto wierzy w Niego, nie podlega potępieniu; a kto nie wierzy, już został potępiony, bo nie uwierzył w imię Jednorodzonego Syna Bożego”. 

Postaraj się pomyśleć o kimś bardzo ci bliskim, o kimś, kogo kochasz. Gdyby taka osoba poprosiła cię o coś, czego potrzebuje, czy byłbyś w stanie jej odmówić? Czy raczej bez wahania oddałbyś tej osobie swój czas i chciał zaspokoić jej potrzebę? Pomyśl o tym, dlaczego tak jest. 

Słuchając tekstu Ewangelii, możemy zauważyć, że Jezus zaczyna swoją wypowiedź od podkreślenia miłości Boga do nas. Zastanów się więc, czy Ojciec, który kocha, nie zaspokoi potrzeb swojego dziecka? Pomyśl o tym, jakie są twoje najskrytsze pragnienia. O co prosisz Boga w głębi swojego serca?

Jezus pokazuje, że prawdziwa miłość wymaga wiary. On przychodzi i chce być twoim Zbawicielem i Panem, ale jednocześnie nie narusza twojej wolnej woli. Masz wybór i to od ciebie zależy, czy otworzysz się na dary, jakie ci przygotował. Słuchając ponownie tekstu Ewangelii, pomyśl o tym, jak bardzo jesteś umiłowany przez Boga, że posłał dla ciebie swojego Syna.

Proś Jezusa, aby otwierał twoje serce na miłość, jaką ma dla ciebie, a przez to umacniał twoją wiarę. 

Chwała Ojcu…