Czy można kogoś zgorszyć dobrym postępowaniem? Tak, można. Najlepszy przykład to papież Franciszek. Jest stanowczy, lecz mimo to dobry i otwarty na tych, których do tej pory postrzegano jako ludzi gorszych. Ta radykalna akceptacja wprawia w zakłopotanie bardzo wielu tak zwanych „prawdziwych katolików”. 

Dzisiejsze Słowo pochodzi z Ewangelii wg świętego Marka
Mk 3,1-6 
W dzień szabatu Jezus wszedł do synagogi. Był tam człowiek, który miał uschniętą rękę. A śledzili Go, czy uzdrowi go w szabat, żeby Go oskarżyć. On zaś rzekł do człowieka z uschłą ręką: „Podnieś się na środek!” A do nich powiedział: „Co wolno w szabat: uczynić coś dobrego czy coś złego? Życie uratować czy zabić? „ Lecz oni milczeli. Wtedy spojrzawszy na nich dokoła z gniewem, zasmucony z powodu zatwardziałości ich serc, rzekł do człowieka: „Wyciągnij rękę!” Wyciągnął, i ręka jego stała się znów zdrowa. A faryzeusze wyszli i ze zwolennikami Heroda zaraz się naradzali przeciwko Niemu, w jaki sposób Go zgładzić.

Jezus czynił dobro pomimo prawowiernego kultu Jahwe, sprawowanego przez kapłanów i uczonych w Piśmie. Okazało się to Jego największą winą. Dla Izraela religia miała być fundamentem wiary, prawa i kulturowym spoiwem. Stał się on jednak jej niewolnikiem. Ta niewola narodziła się w umysłach ludzi, którzy zawłaszczyli religię i wykorzystali ją dla własnych celów. Jak postrzegasz obowiązki wynikające z wiary? Jako ciężar czy jako źródło życia?

Jezus został skonfrontowany z prawem szabatu. Świętowanie dnia Pańskiego obrosło w reguły, które uniemożliwiały człowiekowi bycie… człowiekiem. Prawo miało chronić duchowość, a wykorzystano je jako narzędzie separacji od żywego Boga. Czy widzisz takie niebezpieczeństwo w swoim życiu?

Jest to jeden z nielicznych fragmentów Ewangelii, w których widzimy Jezusa zagniewanego i smutnego. Jezus nie może nic zrobić dla człowieka, który w wyniku wolnej decyzji zamyka się na Jego łaskę. Dla kapłanów to nie Jezus jest Bogiem, lecz prawo. Nad Jezusem nie mogą zapanować i to ich boli najbardziej. Taka jest Jego prawdziwa „wina”. Posłuchaj jeszcze raz słów Jezusa. Jakim echem odbijają się w twoim wnętrzu?

Módl się dzisiaj o łaskę wolności wobec własnych wyobrażeń o świecie, Bogu i innych ludziach. Proś, by widzieć innych tak, jak Jezus – z wyrozumiałą miłością, bez uprzedzeń i roszczeń wobec nich.