20
09.2021
Śś. Andrzej Kim Tae-gon i towarzysze Łk 8,16–18 
0,00 / 0,00

Monday, 29 sierpnia 2016

Okres zwykły, Mk 6, 17-29
św. Jana Chrzciciela
Dzisiejsze spotkanie ze Słowem, to rozważanie na temat ludzkiego sumienia, narażonego na pokusy i namiętności.

Dzisiejsze Słowo pochodzi z Ewangelii wg Świętego Marka
Mk 6, 17-29
Herod kazał pochwycić Jana i związanego trzymał w więzieniu, z powodu Herodiady, żony brata swego Filipa, którą wziął za żonę. Jan bowiem wypominał Herodowi: «Nie wolno ci mieć żony twego brata». A Herodiada zawzięła się na niego i rada byłaby go zgładzić, lecz nie mogła. Herod bowiem czuł lęk przed Janem, znając go jako męża prawego i świętego, i brał go w obronę. Ilekroć go posłyszał, odczuwał duży niepokój, a przecież chętnie go słuchał. Otóż chwila sposobna nadeszła, kiedy Herod w dzień swoich urodzin wyprawił ucztę swym dostojnikom, dowódcom wojskowym i osobom znakomitym w Galilei. Gdy córka Herodiady weszła i tańczyła, spodobała się Herodowi i współbiesiadnikom. Król rzekł do dziewczęcia: «Proś mię, o co chcesz, a dam ci». Nawet jej przysiągł: «Dam ci, o co tylko poprosisz, nawet połowę mojego królestwa». Ona wyszła i zapytała swą matkę: «O co mam prosić?» Ta odpowiedziała: «O głowę Jana Chrzciciela». Natychmiast weszła z pośpiechem do króla i prosiła: «Chcę, żebyś mi zaraz dał na misie głowę Jana Chrzciciela». A król bardzo się zasmucił, ale przez wzgląd na przysięgę i na biesiadników nie chciał jej odmówić. Zaraz też król posłał kata i polecił przynieść głowę jego. Ten poszedł, ściął go w więzieniu i przyniósł głowę jego na misie; dał ją dziewczęciu, a dziewczę dało swej matce. Uczniowie Jana, dowiedziawszy się o tym, przyszli, zabrali jego ciało i złożyli je w grobie.

Jan jako jedyny z otoczenia Heroda odważnie mówił, co myśli o niemoralnym postępowaniu króla. Był niewygodnym świadkiem wydarzeń na dworze. Herodiada życzyła mu śmierci, a Herod go uwięził. Jan był głosem sumienia, które na chwilę poruszyło serce władcy. Przyjrzyj się swojemu postępowaniu, czy tak jak Jan odważnie przeciwstawiasz się złu tam, gdzie ewidentnie dzieje się grzech?

W końcu pojawia się sposobność, by uśmiercić niewygodnego świadka. Herod, zauroczony córką Herodiady, wydaje rozkaz zabicia Jana. Przez krótką chwilę czuje smutek, pojawia się wątpliwość, czy dobrze czyni. Czy doświadczyłeś kiedyś takiego wewnętrznego rozdarcia?

Jan zostaje zabity. Jego głowa, przyniesiona na misie, staje się hańbiącym triumfem zła nad dobrem. Ale czy na zawsze? Jakiego ty chciałbyś zakończenia tej historii? Co mówi twoje sumienie?

Podziękuj Bogu za to, że masz sumienie. Poproś, abyś zawsze był człowiekiem sumienia.