09
12.2021
św. Juan Diego Mt 11,11–15 
0,00 / 0,00

Wednesday, 03 listopada 2021

Okres zwykły, Łk 14,25-33 
św. Hubert

Przypomnij sobie moment, w którym planowałeś jakieś przedsięwzięcie. Mogło to być przyjęcie urodzinowe lub wesele, przeprowadzka, warsztaty, wyprawa górska lub duże zakupy. Przypomnij sobie emocje jakie ci wtedy towarzyszyły... 

Łk 14,25-33 
Wielkie tłumy szły z Jezusem. On odwrócił się i rzekł do nich: „Jeśli ktoś przychodzi do Mnie, a nie ma w nienawiści swego ojca i matki, żony i dzieci, braci i sióstr, nadto i siebie samego, nie może być moim uczniem. Kto nie dźwiga swego krzyża, a idzie za Mną, ten nie może być moim uczniem. Bo któż z was, chcąc zbudować wieżę, nie usiądzie wpierw i nie oblicza wydatków, czy ma na wykończenie? Inaczej, gdyby położył fundament, a nie zdołałby wykończyć, wszyscy, patrząc na to, zaczęliby drwić z niego: „Ten człowiek zaczął budować, a nie zdołał wykończyć”. Albo jaki król, mając wyruszyć, aby stoczyć bitwę z drugim królem, nie usiądzie wpierw i nie rozważy, czy w dziesięć tysięcy ludzi może stawić czoło temu, który z dwudziestu tysiącami nadciąga przeciw niemu? Jeśli nie, wyprawia poselstwo, gdy tamten jest jeszcze daleko, i prosi o warunki pokoju. Tak więc nikt z was, jeśli nie wyrzeka się wszystkiego, co posiada, nie może być moim uczniem”. 

Pójście za Jezusem to nie jest niedzielna przechadzka z psem do parku. To wąska i niebezpieczna droga jak górski szlak. To wejście do przepięknej jaskini, ale tak wąskie, że przecisnąć się przez nie można tylko z największym trudem. Jezus wiele razy  zamiast zachęcać do naśladowania Go, ostrzega, że trzeba za to zapłacić wysoką cenę. Maszerowanie w mainstreamie w rytm portalowych haseł jest o wiele prostsze i mniej wymagające. Jak przeżywasz trudy i konsekwencje twojej decyzji pójścia za Jezusem? 

Dla ludzi żyjących w czasach Jezusa rodzina była wszystkim: sposobem na przetrwanie, sensem życia, dawała poczucie bezpieczeństwa. Wyrzeczenie się rodziców i rodzeństwa było szaleństwem, na które mógł sobie pozwolić tylko ten, kto miał jakiś inny pewny fundament dla swojego istnienia. Co czujesz na myśl o wyrzeczeniu się i pozostawieniu wszystkiego dla Chrystusa?  

Wiara to nie bezmyślne powtarzanie, że kocham Jezusa. Wiara wymaga wysiłku. Wybranie Jezusa na fundament życia to odważna i ryzykowna decyzja. Życie z Jezusem jest piękne i wiele kosztuje. Jakiego ryzyka oczekuje od ciebie Jezus?

Jeśli chcesz, poproś teraz Jezusa, by wlał w twoje serce dar odwagi w podejmowaniu życiowych decyzji.