19
10.2021
Bł. Jerzy Popiełuszko Łk 12,35-38 
0,00 / 0,00

Tuesday, 05 października 2021

Okres zwykły, Łk 10,38-42
Św. Faustyna Kowalska

Wyobraź sobie domek położony w Betanii. Podczas gdy w salonie młoda kobieta wpatrzona w Jezusa prowadzi z Nim rozmowę, jej zirytowana siostra, zmywając naczynia, zbiera myśli...

Łk 10,38-42 
Jezus przyszedł do jednej wsi. Tam pewna niewiasta, imieniem Marta, przyjęła Go w swoim domu. Miała ona siostrę, imieniem Maria, która usiadłszy u nóg Pana, słuchała Jego słowa. Marta zaś uwijała się około rozmaitych posług. A stanąwszy przy Nim, rzekła: „Panie, czy Ci to obojętne, że moja siostra zostawiła mnie samą przy usługiwaniu? Powiedz jej, żeby mi pomogła”. A Pan jej odpowiedział: „Marto, Marto, martwisz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba mało albo tylko jednego. Maria obrała najlepszą cząstkę, której nie będzie pozbawiona”.

Marta czuje się porzucona. Słowo, którego użyła, oznacza: „sama”, „samotna”, „pozbawiona czegoś”, „pojedyncza”. Próbuje kontrolować zachowanie siostry rękami Jezusa, nagiąć Go do swojej woli, mówiąc „nakaż jej”. Szuka winy w Marii, ale jej niepokoju nie rozwieje dostosowanie się siostry pod jej życzenie. Sprawia wrażenie najemnika, pasierbicy, która na ma  pojęcia, że jest upragnioną córką. 

Nie wiemy, dlaczego Marta tak gorączkowo martwi się, że „musi” o wszystko zadbać, wszystko kontrolować. Być może wątpi, że Bóg zadba o to, jeśli jej zabraknie. Być może Marta próbuje zasłużyć na Jego miłość czynami i złości się, gdy widzi, jak odmienne zachowanie siostry burzy jej „uporządkowany chaos”. Co się dzieje w twojej relacji z Jezusem?

I my doświadczamy dwóch sióstr wewnątrz nas. Maria przypomina Apostoła Jana. Jest świadoma ukochania przez Jezusa i ciągnie nas w kierunku przebywania z Nim. Zachowuje się jak pierworodna córka, która przyjęła bycie wybraną. Z bliskości z Jezusem czerpie wewnętrzny pokój. Jej siostra Marta – choć Jezus pozostaje w pobliżu – poddaje się pędowi. Jak dbasz o harmonię między pracą i duchowym odpoczynkiem, modlitwą?

Jezu, uzdolnij mnie do oparcia się na Tobie i pójścia tam, gdzie mnie poprowadzisz.