20
09.2021
Śś. Andrzej Kim Tae-gon i towarzysze Łk 8,16–18 
0,00 / 0,00

Thursday, 16 września 2021

Okres zwykły, Łk 7,36–50 
śś. Korneliusz i Cyprian

Wyobraź sobie, że żyjesz w tych samych czasach co Jezus. Dowiadujesz się, że jutro będzie On u twoich sąsiadów. Nic nie stoi na przeszkodzie, żebyś też tam się znalazł.

Łk 7,36–50 
Jeden z faryzeuszów zaprosił Jezusa do siebie na posiłek. Wszedł więc do domu faryzeusza i zajął miejsce za stołem. A oto kobieta, która prowadziła w mieście życie grzeszne, dowiedziawszy się, że gości w domu faryzeusza, przyniosła flakonik alabastrowy olejku i stanąwszy z tyłu u Jego stóp, płacząc, zaczęła łzami oblewać Jego stopy i włosami swej głowy je wycierała. Potem całowała Jego stopy i namaszczała je olejkiem. Widząc to, faryzeusz, który Go zaprosił, mówił sam do siebie: „Gdyby On był prorokiem, wiedziałby, co to za jedna i jaka to jest ta kobieta, która się Go dotyka, że jest grzesznicą”. Na to Jezus rzekł do niego: „Szymonie, mam ci coś do powiedzenia”. On rzekł: „Powiedz, Nauczycielu”. „Pewien wierzyciel miał dwóch dłużników. Jeden winien mu był pięćset denarów, a drugi pięćdziesiąt. Gdy nie mieli z czego oddać, darował obydwom. Który z nich więc będzie go bardziej miłował?” Szymon odpowiedział: „Przypuszczam, że ten, któremu więcej darował”. On zaś mu rzekł: „Słusznie osądziłeś”. Potem, zwróciwszy się w stronę kobiety, rzekł do Szymona: „Widzisz tę kobietę? Wszedłem do twego domu, a nie podałeś Mi wody do nóg; ona zaś łzami oblała Mi stopy i otarła je swymi włosami. Nie powitałeś Mnie pocałunkiem; a ona, odkąd wszedłem, nie przestała całować stóp moich. Głowy nie namaściłeś Mi oliwą; ona zaś olejkiem namaściła moje stopy. Dlatego powiadam ci: Odpuszczone są jej liczne grzechy, ponieważ bardzo umiłowała. A ten, komu mało się odpuszcza, mało miłuje”. Do niej zaś rzekł: „Odpuszczone są twoje grzechy”. Na to współbiesiadnicy zaczęli mówić sami do siebie: „Któż On jest, że nawet grzechy odpuszcza?” On zaś rzekł do kobiety: „Twoja wiara cię ocaliła, idź w pokoju”.

Ta kobieta musiała wcześniej wiedzieć, kim jest Jezus. Stał się On dla niej nadzieją na zmianę swojego życia. Uleczył w niej te obszary, które powodowały grzeszne życie. Bardzo zależało jej na osobistym spotkaniu z Jezusem, by móc Mu okazać miłość. Z jakimi nadziejami spotykasz się z Jezusem na tej modlitwie? 

Dzisiejsza Ewangelia pokazuje miłość wynikającą z przebaczenia. Czasownik „miłować” znaczy nie tylko kochać, ale także wysławiać, okazywać wdzięczność. Komu więcej zostanie darowane, ten będzie bardziej wdzięczny. Przypomnij sobie sytuację, w której ktoś ci coś podarował lub odpuścił. Jak się wtedy czułeś?

Każda spowiedź jest jak darowanie dłużnikom ich zobowiązań. W rachunku sumienia wyliczana jest wartość długu. Następnie przy konfesjonale jest on w całości spłacany. Jak przeżywasz to, co się dzieje podczas spowiedzi? Z jakimi emocjami odchodzisz od konfesjonału?

Jezus nieustannie bierze na siebie ciężar ludzkich grzechów i przewinień. Jest zawsze gotów przebaczać, dając szansę, by zacząć od początku. Możesz Mu powierzyć te wydarzenia, czyny, słowa, zaniedbania, które potrzebują oczyszczenia.