20
09.2021
Śś. Andrzej Kim Tae-gon i towarzysze Łk 8,16–18 
0,00 / 0,00

Thursday, 29 lipca 2021

Okres zwykły, J 11,19-27 
św. Marta

Wyobraź sobie, że jesteś w domu Marii i Marty, które cierpią z powodu śmierci swojego brata. Słuchając tekstu Ewangelii, spróbuj zobaczyć siebie między ludźmi, którzy przyszli, aby być z nimi.  

Dzisiejsze Słowo pochodzi z Ewangelii wg świętego Jana.
J 11,19-27 
Wielu Żydów przybyło przedtem do Marty i Marii, aby je pocieszyć po utracie brata. Kiedy więc Marta dowiedziała się, że Jezus nadchodzi, wyszła Mu na spotkanie. Maria zaś siedziała w domu. Marta więc rzekła do Jezusa: „Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł. Lecz i teraz wiem, że Bóg da Ci wszystko, o cokolwiek byś prosił Boga”. Rzekł do niej Jezus: „Brat twój zmartwychwstanie”. Marta Mu odrzekła: „Wiem, że powstanie z martwych w czasie zmartwychwstania w dniu ostatecznym”. Powiedział do niej Jezus: „Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, to choćby umarł, żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Wierzysz w to?” Odpowiedziała Mu: „Tak, Panie! Ja mocno wierzę, że Ty jesteś Mesjasz, Syn Boży, który miał przyjść na świat”.

Do Marii i Marty przyszło wiele osób, które chciały je pocieszyć po stracie brata. Marcie jednak to nie wystarczyło, dlatego pragnęła spotkania z przyjacielem – Jezusem. Często podczas trudnych momentów w naszym życiu, mimo wielu ludzi, którzy są przy nas, nie potrafimy znaleźć ukojenia w bólu. Nasze cierpienie rozgrywa się na dużo głębszym poziomie,  trudno je ugasić poprzez zwykłe słowa pocieszenia. W kim masz wsparcie podczas trudnych momentów w swoim życiu? Kto jest blisko ciebie? 

Spotkanie Marty z Jezusem zaczyna się od słów: „Panie, gdybyś tu był…”. Można odnieść wrażenie, że Marta jest zła na Jezusa z powodu Jego nieobecności w najtrudniejszej chwili jej życia. Jednak te szczere słowa świadczą również o bardzo bliskiej relacji między nimi. Kiedy ostatni raz czułeś, że nie ma Jezusa wtedy, kiedy Go potrzebujesz? Jaki masz zarzuty wobec Niego?

Jezus nigdy nie jest obojętny na nasze wołanie i nasze cierpienie. Pomimo tego, że czasami nie czujemy Jego obecności, On przez cały czas z nami jest. Podczas spotkania Jezus daje Marcie obietnicę: „brat twój zmartwychwstanie”. Jakby mówił: „radość do ciebie wróci”. Za czym tęsknisz? Posłuchaj...

Jezu, proszę Cię, udziel mi łaski zaufania Tobie, abym w trudnych chwilach życia mówił: „Tak, Panie! Ja mocno wierzę!”.