20
09.2021
Śś. Andrzej Kim Tae-gon i towarzysze Łk 8,16–18 
0,00 / 0,00

Monday, 05 lipca 2021

Okres zwykły, Mt 9,18–26 
Św. Maria Goretti

Dzisiejsza Ewangelia przypomina nam Jezusową radę: „Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam”. Słuchając tekstu Ewangelii, pozwól się prowadzić Duchowi Świętemu.  

Dzisiejsze Słowo pochodzi z Ewangelii wg świętego Mateusza.
Mt 9,18–26 
Gdy Jezus mówił do uczniów, oto przyszedł do Niego pewien zwierzchnik synagogi i oddając Mu pokłon, prosił: „Panie, moja córka dopiero co skonała, lecz przyjdź i połóż na nią rękę, a żyć będzie”. Jezus wstał i wraz z uczniami poszedł za nim. Wtem jakaś kobieta, która dwanaście lat cierpiała na krwotok, podeszła z tyłu i dotknęła się frędzli Jego płaszcza. Mówiła bowiem sobie: „Żebym choć dotknęła Jego płaszcza, a będę zdrowa”. Jezus obrócił się i widząc ją, rzekł: „Ufaj, córko! Twoja wiara cię ocaliła”. I od tej chwili kobieta była zdrowa. Gdy Jezus przyszedł do domu zwierzchnika i zobaczył fletnistów oraz tłum zgiełkliwy, rzekł: „Odsuńcie się, bo dziewczynka nie umarła, tylko śpi”. A oni wyśmiewali Go. Skoro jednak usunięto tłum, wszedł i ujął ją za rękę, a dziewczynka wstała. Wieść o tym rozeszła się po całej tamtejszej okolicy.

Jair, żydowski dostojnik wysokiej rangi, podchodzi do Jezusa z błaganiem. Ale nie pyta o siebie, prosi o kogoś innego, o kogoś, na kim mu zależy. I nie obchodzi go, że ktoś spojrzy na niego zrzędliwie, że może złamać mu to “karierę”. Jakie są twoje modlitwy przed Panem? Kiedy zbliżasz się do Boga, czy bardziej przejmujesz się własnymi sprawami, czy też prosisz w intencji kogoś innego?

Do Jezusa przychodzi także kobieta. Jest obolała, na krawędzi swoich sił, możliwości. Jednak nie ugasiła płomienia nadziei w swoim sercu. Zauważ jej wieloletni wysiłek, wyciszenie, wewnętrzną rozmowę i ostatecznie zdecydowanie się na pokonanie strachu. W czym pokładasz nadzieję? W jakich sytuacjach starasz się zbliżać do Jezusa? Jak często dotykasz frędzli Jego płaszcza?

Rób wszystko tak, jakby to zależało tylko od ciebie, ale jednocześnie ufaj Bogu, jakby to zależało tylko od Niego. Jak duży jest twój codzienny wysiłek? A jak wielkie jest twoje zaufanie do Bożej mocy i pomocy, Jego obecności? Spróbuj dzisiaj mieć świadomość tych dwóch filarów swojego życia. Praca własna i współpraca Boga.

Panie Jezu, Ty, który przechodzisz między nas. Daj mi odwagę zbliżyć się do Ciebie, dotknąć Cię i poczuć uzdrawiającą moc Twojego zmartwychwstania.