Dziś masz kolejną możliwość, by uświadomić sobie, dlaczego Jezus został posłany na ten świat. Usłyszymy jakie znaki o tym mówią, co jest potrzebne byśmy wypełniali, czym żyli na co dzień. Zrób jeszcze jeden krok i stań w prawdzie przed Słowem Bożym.

Dzisiejsze Słowo pochodzi z Ewangelii wg świętego Jana.
J 3,16-21 
Jezus powiedział do Nikodema: „Tak Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne.  Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony. Kto wierzy w Niego, nie podlega potępieniu; a kto nie wierzy, już został potępiony, bo nie uwierzył w imię Jednorodzonego Syna Bożego. A sąd polega na tym, że światło przyszło na świat, lecz ludzie bardziej umiłowali ciemność aniżeli światło: bo złe były ich uczynki. Każdy bowiem, kto źle czyni, nienawidzi światła i nie zbliża się do światła, aby jego uczynki nie zostały ujawnione. Kto spełnia wymagania prawdy, zbliża się do światła, aby się okazało, że jego uczynki zostały dokonane w Bogu”.

Obietnica życia wiecznego jest azymutem naszej wiary. Jest celem drogi, do którego zmierzamy. Jednak zdaje się być odległy, trudno uchwytny. I słusznie, bowiem to obietnica, która pochodzi od Boga. Nie pochodzi od ciebie, to Pan ma ją w swojej mocy i On jest Tym, który ma ostatnie słowo. Co odczuwasz, słysząc o życiu wiecznym?

Wypełnianie obietnicy życia wiecznego odbywa się w czasie i przestrzeni. Jest ukryte w codziennych wydarzeniach, które dotykają każdego człowieka, również ciebie... Zbawienie realizuje się poprzez twoje postawy, słowa, czyny. Czyny miłości prowadzące do zbawienia są blisko ciebie, na wyciągnięcie rąk. Popatrz na Zmartwychwstałego. Jaka jest twoja reakcja na myśl, że w Chrystusie możesz prostować wszystkie swoje zachowania?

Nie na darmo święty Paweł w hymnie o miłości mówi, że  wszystko na tym świecie przeminie. Jednak tym, co nie zniknie, jest życie pełne ufności, życie pełne zgłębiania wiary. Spróbuj dziś aktywnie współpracować z miłością Zmartwychwstałego. Stań twarzą do Jego światła, które przenika na ten świat z wieczności. Pozwól, aby cię przemieniał, i przez to łącz twoją czasowość z Jego wiecznością. 

Panie Jezu, Ty jesteś Prawdą, Drogą i Życiem. Daj mi odwagę stanąć w promieniach światła prawdziwości, abym poznawał co jest słuszne, wierne oraz wieczne.

Chwała Ojcu…