Świętość bierze się z tego, że człowiek spotyka się z Bogiem i oddaje Mu swoje serce. Przez dzisiejszy tekst Ewangelii Jezus chce ożywić w tobie to, co wydawało się martwe. Posłuchaj uważnie.

Dzisiejsze Słowo pochodzi z Ewangelii wg świętego Mateusza
Mt 5,1-12a
Jezus, widząc tłumy, wyszedł na górę. A gdy usiadł, przystąpili do Niego Jego uczniowie. Wtedy otworzył usta i nauczał ich tymi słowami: „Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie. Błogosławieni, którzy się smucą, albowiem oni będą pocieszeni. Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię. Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni. Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią. Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą. Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi. Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy królestwo niebieskie. Błogosławieni jesteście, gdy wam urągają i prześladują was i gdy z mego powodu mówią kłamliwie wszystko złe o was. Cieszcie się i radujcie, albowiem wielka jest wasza nagroda w niebie”.

Najważniejsze momenty spotkania człowieka z Bogiem dzieją się zwykle na jakiejś górze. Na górze Abraham otrzymuje polecenie, aby nie zabijać swojego syna. Mojżesz na górze otrzymuje przykazania, które mówią o przymierzu Boga z człowiekiem. W Ewangelii wielokrotnie widzimy Jezusa, gdy wchodzi na górę. To czas Jego bliskości z Ojcem. Czas wtulenia się w Miłość. Jezus zaprasza cię dzisiaj, abyś był z Nim w Jego relacji z Bogiem Ojcem. Na ile chciałbyś poznać Ich miłość? A może chcesz jej doświadczyć w swojej codzienności?

Kiedy Jezus opowiada o błogosławieństwach, mówi przede wszystkim o sobie samym. Jezus bowiem przez swoje życie i śmierć wszedł w doświadczenie każdego człowieka: ubogiego, przeżywającego smutek, cichego, czystego serca czy prześladowanego. Zależy Mu bowiem na tej intymnej bliskości, również z tobą. Wykorzystaj teraz czas modlitwy, aby opowiedzieć Jezusowi o tym, co trudnego dzieje się w twoim życiu. Bądź szczery, nie obawiaj się. Pozwól Mu posłuchać twojego serca.

Jezus to Bóg mocny. Gdy mówi, Jego słowa nie są czczą gadaniną. Jego Słowo sprawia to, co oznacza. Kiedy Jezus mówi ci zatem, że chce ci pobłogosławić, czyli uszczęśliwić cię, to realizuje to, o czym mówi. On nie chce zostawić cię samego, ale chce dokonać cudu w twoim życiu. Chce ci ofiarować radość. Na ile wierzysz, że Pan jest mocny, aby tego dokonać? Jeśli widzisz w sobie brak tej wiary, szczerze Mu o tym powiedz.

Porozmawiaj z Jezusem o tym, co wydarzyło się podczas tej modlitwy.

Chwała Ojcu…