Rozpoczynając dzisiejszą modlitwę, poproś Ducha Świętego o Jego obecność i twoje skupienie w Nim. Poproś, aby Bóg wprowadził cię do swojej radości. Uciesz się razem z Jezusem tym, że Jego słowa docierają do ciebie. Jakkolwiek by się to odbywało, są one przed tobą odkryte. Możesz do nich wracać, słuchać ich i odczytywać je wielokrotnie. 

Dzisiejsze Słowo pochodzi z Ewangelii wg świętego Mateusza
Mt 11,25–27 
W owym czasie Jezus przemówił tymi słowami: „Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie. Wszystko przekazał Mi Ojciec mój. Nikt też nie zna Syna, tylko Ojciec, ani Ojca nikt nie zna, tylko Syn i ten, komu Syn zechce objawić”.

Mijają stulecia, a Ewangelia wciąż jest czytana. Pomyśl, co w twoim słuchaniu lub czytaniu Ewangelii może cieszyć Jezusa. Kiedy to czytanie jest dla ciebie pocieszeniem? Zastanów się, czy nie dzieje się tak wtedy, gdy odkrywasz, że zgadzasz się w pełni ze słowami Jezusa. Przypomnij sobie takie chwile. Spróbuj właśnie teraz nimi się ucieszyć, razem z Nim. 

Pomyśl, czy odczuwasz radość i ulgę, gdy zdasz sobie sprawę, że zarówno twój intelekt, jak i uczucia oraz postępowanie są w zgodzie z Ewangelią. Czy zauważasz prostotę równowagi i połączenia pomiędzy działaniem, rozumowaniem i odczuwaniem? Chociaż nie zawsze jest to możliwe, warto o to zabiegać.

Radość Jezusa nie jest pochwałą ignorancji ani niewiedzy. On odkrywa przed tobą swoją radość z twojej wewnętrznej jedności uczuć, myśli i czynów. Posłuchaj raz jeszcze dzisiejszej Ewangelii i spróbuj tę jedność w sobie odnaleźć. Jezus może ci w tym pomóc.

Na zakończenie podziękuj Jezusowi za możliwość odkrywania Jego słów. Poproś Go, aby ci pomógł wsłuchiwać się w Jego głos.

Chwała Ojcu…