24
06.2021
Uroczystość Narodzenia św. Jana Chrzciciela Łk 1,57-66.80
0,00 / 0,00

Monday, 30 września 2019

Okres zwykły, Łk 9,46–50
św. Hieronim

Wyobraź sobie, że stoi przed tobą małe, kilkuletnie dziecko. Zobacz jego spontaniczność, autentyczność, bezbronność. Poproś Pana o postawę dziecięcego zawierzenia Mu. 

Dzisiejsze Słowo pochodzi z Ewangelii wg świętego Łukasza
Łk 9,46–50 
Uczniom Jezusa przyszła myśl, kto z nich jest największy. Lecz Jezus, znając tę myśl w ich sercach, wziął dziecko, postawił je przy sobie i rzekł do nich: „Kto by to dziecko przyjął w imię moje, Mnie przyjmuje; a kto by Mnie przyjął, przyjmuje Tego, który Mnie posłał. Kto bowiem jest najmniejszy wśród was wszystkich, ten jest wielki”. Wtedy przemówił Jan: „Mistrzu, widzieliśmy, jak ktoś w imię Twoje wypędzał złe duchy, i zaczęliśmy mu zabraniać, bo nie chodzi z nami”. Lecz Jezus mu odpowiedział: „Przestańcie zabraniać; kto bowiem nie jest przeciwko wam, ten jest z wami”. 

Uczniowie Jezusa najpierw zastanawiali się, kto jest największy pośród nich. Następnie uznali za oczywiste, że najważniejsza jest ich grupa – kto do niej nie należy, nie może działać w Imieniu i mocy Boga. Przypomnij sobie sytuacje, w których chcesz być największy lub gdy za taką uważasz wspólnotę, do której należysz. 

Jezus burzy wyobrażenia o własnej – indywidualnej czy grupowej – wielkości. Za wzór stawia dziecko, które jest poza hierarchią dorosłych. Nie jest ani wielkie, ani małe – jest po prostu sobą. Czy porównujesz się z innymi? Jeśli tak, to po co? Spróbuj szczerze sobie odpowiedzieć.

Przyjąć kogoś w Imię Jezusa, to przyjąć Jego samego. Zastanów się, czy potrafisz przyjąć w Imię Jezusa najpierw siebie? Te sfery życia, w których jesteś „największy”, jak i te, w których jesteś słaby. Po prostu takim, jakim chciał cię Bóg, dobry Ojciec. Słuchając kolejny raz tekstu Ewangelii, spróbuj zobaczyć Jezusa, który jest wolny wobec osądów i opinii ludzi i zaprasza cię, byś również żył w takiej wolności.

Proszę Cię, Panie Jezu, bym żył w wolności Ducha Świętego, nie porównując się z innymi, lecz szukając zawsze Twojej woli.