Rozpoczynasz kolejny tydzień. Praca lub nauka, zakupy, potem powrót do domu. Może czujesz, że zaczyna się twój tygodniowy maraton. Weź głęboki oddech, wycisz się i wsłuchaj w dzisiejszy fragment Ewangelii. 

Dzisiejsze Słowo pochodzi z Ewangelii wg świętego Marka.
Mk 6, 53-56 
Gdy Jezus i uczniowie Jego się przeprawili, przypłynęli do ziemi Genezaret i przybili do brzegu. Skoro wysiedli z łodzi, zaraz Go rozpoznano. Ludzie biegali po całej owej okolicy i zaczęli znosić na noszach chorych tam, gdzie jak słyszeli, przebywa. I gdziekolwiek wchodził do wsi, do miast czy osad, kładli chorych na otwartych miejscach i prosili Go, żeby ci choć frędzli u Jego płaszcza mogli dotknąć. A wszyscy, którzy się Go dotknęli, odzyskiwali zdrowie.

Ewangelia to nie tylko opisy spotkań Jezusa z konkretnymi osobami czy wielkie mowy. Dzisiejszy fragment to taki zwykły „poniedziałek” Jezusa i Jego uczniów. Najpierw podróż, potem pierwsze osoby, chorzy, coraz większy tłum, gwar i ścisk. Zastanów się przez chwilę, jakie sprawy i obowiązki wypełniają twój typowy dzień. 

Można powiedzieć, że nauczanie i uzdrawianie były dla Jezusa „chlebem powszednim”. Jednak dla osób, które Go spotykały, takie wydarzenie często stawało się przełomowe. Doświadczenie bliskości Boga ma moc cię przemienić. W której z dzisiejszych przestrzeni swojego dnia pragniesz bardziej doświadczyć Boga? 

Za chwilę jeszcze raz usłyszysz tekst Ewangelii. Zwróć uwagę, jak wiele sił ludzie poświęcają, by pomóc innym spotkać Jezusa. Dziś ty też możesz obdarzyć kogoś uśmiechem, zaproponować pomoc albo okazać wyrozumiałość. Pomyśl, jak możesz okazać dobroć.

Na koniec tej modlitwy poproś Jezusa, by towarzyszył ci w twojej codzienności.