Ustawienia

Ulubione 0
22
06.2024
Św. Tomasz More Mt 6,24–34
0,00 / 0,00

Wednesday, 19 czerwca 2024

Okres zwykły, Mt 6,1–6.16–18
Św. Romuald

Zaczynasz właśnie modlitwę, czyli twoje osobiste spotkanie z Bogiem. Spróbuj zaprosić Go do tego miejsca, w którym właśnie się znajdujesz.

Mt 6,1–6.16–18
Jezus powiedział do swoich uczniów: „Strzeżcie się, żebyście uczynków pobożnych nie wykonywali przed ludźmi po to, aby was widzieli; inaczej bowiem nie będziecie mieli nagrody u Ojca waszego, który jest w niebie. Kiedy więc dajesz jałmużnę, nie trąb przed sobą, jak obłudnicy czynią w synagogach i na ulicach, aby ich ludzie chwalili. Zaprawdę, powiadam wam: ci otrzymali już swoją nagrodę. Kiedy zaś ty dajesz jałmużnę, niech nie wie lewa twoja ręka, co czyni prawa, aby twoja jałmużna pozostała w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie. Gdy się modlicie, nie bądźcie jak obłudnicy. Oni to lubią w synagogach i na rogach ulic wystawać i modlić się, żeby się ludziom pokazać. Zaprawdę, powiadam wam: otrzymali już swoją nagrodę. Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie. Kiedy pościcie, nie bądźcie posępni jak obłudnicy. Przybierają oni wygląd ponury, aby pokazać ludziom, że poszczą. Zaprawdę, powiadam wam, już odebrali swoją nagrodę. Ty zaś, gdy pościsz, namaść sobie głowę i obmyj twarz, aby nie ludziom pokazać, że pościsz, ale Ojcu twemu, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie”.

Niezwykli, inspirujący ludzie wiele znaczą dla większości z nas. Dzięki nim kształtujemy nasze osobiste wartości, dodają nam odwagi do przekraczania siebie i do wybierania większego dobra. Podziwiamy ich za to, kim byli lub są, i za to, czym się kierowali w swoich wyborach. Pomyśl chwilę o ludziach, którzy mieli pozytywny wpływ na to, kim teraz jesteś.

Inspirując się innymi, sami chcemy stawać się jak oni. Nierzadko zaczynamy się porównywać i mierzyć swoją wartość poprzez to, jak oddziałujemy na innych, jak często nas dostrzegają, doceniają, inspirują się nami. Bywa, że ta zewnętrzna ocena staje się dla nas uzależniająca i jest jedyną perspektywą, przez którą patrzymy na siebie samych. Spróbuj bez osądzania przyglądnąć się tym obszarom w tobie, które są szczególnie wrażliwe na ocenę innych.

Jednak na spokojnym, intymnym spotkaniu Bóg patrzy na ciebie w zupełnie inny sposób. Spróbuj przez moment przeglądnąć się w Jego oczach. Pomyśl o tym, jak patrzy na ciebie z dumą, jak dostrzega w tobie bardzo wyjątkowe i indywidualne cechy, jak cieszy się z twojego dobra, z twojej codziennej ofiarności, z twoich tęsknot i zachwytów. 

Możesz pozostać jeszcze chwilę na tym spotkaniu z Bogiem, który patrzy na ciebie z dobrocią. 


Chwała Ojcu…