Ustawienia

Ulubione 0
22
06.2024
Św. Tomasz More Mt 6,24–34
0,00 / 0,00

Wednesday, 05 czerwca 2024

Okres zwykły, Mk 12,18-27
Św. Bonifacy

Przypomnij lub wyobraź sobie leśne mrowisko, które napotykasz na swojej drodze. Przykucasz, żeby przyjrzeć się z bliska wędrującym mrówkom. Pozostajesz chwilę w milczącej obecności, bez zbytniego analizowania. Przyglądasz się z otwartością i zaciekawieniem, żeby poznać ich świat.

Mk 12,18-27
Przyszli do Jezusa saduceusze, którzy twierdzą, że nie ma zmartwychwstania, i pytali Go w ten sposób: „Nauczycielu, Mojżesz tak nam przepisał: „Jeśli umrze czyjś brat i pozostawi żonę, a nie zostawi dziecka, niech jego brat pojmie ją za żonę i wzbudzi potomstwo swemu bratu”. Otóż było siedmiu braci. Pierwszy pojął żonę, a umierając, nie zostawił potomstwa. Drugi ją pojął za żonę i też zmarł bez potomstwa; tak samo trzeci. I siedmiu ich nie zostawiło potomstwa. W końcu po wszystkich umarła także kobieta. Przy zmartwychwstaniu więc, gdy powstaną, którego z nich będzie żoną? Bo siedmiu miało ją za żonę”. Jezus im rzekł: „Czyż nie dlatego jesteście w błędzie, że nie rozumiecie Pisma ani mocy Bożej? Gdy bowiem powstaną z martwych, nie będą się ani żenić, ani za mąż wychodzić, ale będą jak aniołowie w niebie. Co się zaś tyczy umarłych, że zmartwychwstaną, to czy nie czytaliście w księdze Mojżesza, tam gdzie mowa o krzewie, jak Bóg powiedział do niego: „Ja jestem Bóg Abrahama, Bóg Izaaka i Bóg Jakuba”? Nie jest On Bogiem umarłych, lecz żywych. Jesteście w wielkim błędzie”.

Nie musimy uciekać się do skrajności jak bohaterowie tej perykopy. Z góry zakładają, że zmartwychwstanie nie istnieje i podają – w ich przekonaniu „bezdyskusyjne” – przykłady. Sytuacja, jaką przywołują –  siedmiu braci i jedna kobieta jako żona każdego z nich – jest mało prawdopodobna. Chrześcijanin ze swej natury jest człowiekiem zmartwychwstania, a dokładniej “z-martwych-powstawania”. Nie chodzi w pierwszym rzędzie o wytłumaczenie się z tej wiary, a bardziej o życie tą prawdą. Jak przyjmujesz te słowa?

Czasem i my mamy wątpliwości w wierze. Nie ma jednak sytuacji, z której nie moglibyśmy się czegoś nauczyć. Nie ma wydarzeń „bezpłodnych”. Do tego trzeba jednak pokoju serca i spokoju podejścia. Bez paniki i bez rozrywania szat. Bez unikania tematu. Mottem życia chrześcijanina mogłyby być dwa słowa: wierzę i ufam. Rezygnacja z opierania się dobremu Bogu, a zarazem rezygnacja z opierania się jedynie na sobie. 

Bóg mówi do każdego z nas z krzaku, gorejącego ogniska miłości: „Ja jestem Bóg Abrahama, Bóg Izaaka i Bóg Jakuba”. Wsłuchaj się z uwagą i powagą w słowa Jezusa: „Nie jest On Bogiem umarłych, lecz żywych”. Zmartwychwstanie stanowi centrum wiary chrześcijańskiej, a dokładnie stanowi je Zmartwychwstały. Jak reagujesz na myśl, że Jezus Zmartwychwstaje ze względu na ciebie, okazując Bożą miłość do ciebie i całego stworzenia?


To jest moment na rozmowę z Bogiem o tym, co było ważne dla ciebie podczas tego spotkania.


Chwała Ojcu…