Ustawienia

Ulubione 0
23
02.2024
Bł. Stefan Wincenty Frelichowski Mt 5,20-26 
0,00 / 0,00

Wednesday, 07 lutego 2024

Okres zwykły, Mk 7,14–23
Bł. Pius IX

Zatrzymaj się na chwilę. Pomyśl o tym, jak się masz. Co teraz zajmuje twoją uwagę albo o czym teraz marzysz. Co cię cieszy albo trapi. To właśnie ta głębia twojego serca jest przestrzenią spotkania z Bogiem.

Mk 7,14–23 
Jezus przywołał znowu tłum do siebie i rzekł do niego: „Słuchajcie Mnie, wszyscy, i zrozumcie! Nic nie wchodzi z zewnątrz w człowieka, co mogłoby uczynić go nieczystym; lecz to, co wychodzi z człowieka, to czyni człowieka nieczystym. Kto ma uszy do słuchania, niechaj słucha!” Gdy się oddalił od tłumu i wszedł do domu, uczniowie pytali Go o tę przypowieść. Odpowiedział im: „I wy tak niepojętni jesteście? Nie rozumiecie, że nic z tego, co z zewnątrz wchodzi w człowieka, nie może uczynić go nieczystym; bo nie wchodzi do jego serca, lecz do żołądka, i zostaje wydalone na zewnątrz”. Tak uznał wszystkie potrawy za czyste. I mówił dalej: „Co wychodzi z człowieka, to czyni go nieczystym. Z wnętrza bowiem, z serca ludzkiego pochodzą złe myśli, nierząd, kradzieże, zabójstwa, cudzołóstwa, chciwość, przewrotność, podstęp, wyuzdanie, zazdrość, obelgi, pycha, głupota. Całe to zło z wnętrza pochodzi i czyni człowieka nieczystym”.

Każda kultura, wspólnota, a nawet rodzina tworzy zasady, prawa, nakazy i zakazy. Zwykle są one wyrazem troski o porządek, bezpieczeństwo i ogólnie pojęte dobro. Czasem jednak stają się one jedynie uciążliwym zwyczajem. Pomyśl chwilę o twoich rytuałach, zwyczajach i zasadach. Które z nich są ci pomocne, a wobec których potrzebowałbyś nieco więcej Jezusowej wolności?

Trudne doświadczenia, spotkania z agresją, przemocą, niesprawiedliwością rzadko pozostawiają nas obojętnymi. Często nawet długo po takich wydarzeniach nosimy w sobie złość, chęć wymierzenia sprawiedliwości lub zemsty. To nie sama niesprawiedliwość, ale pielęgnowanie tych trudnych emocji utrzymuje nasze serca w ciemności. Czym wypełnione jest teraz twoje serce? 

Poczekaj! To, co w nas trudne i niechciane, wcale nie musi od razu zniknąć. Nie musimy też zajmować się tym, licząc tylko na własne siły. Higiena serca, o której Pan Jezus dziś wspomina, to proces pełen troski, bliskości i delikatności. To droga w Jego cierpliwym i wyrozumiałym towarzystwie. Jak reagujesz na Jego zaproszenie do takiej wspólnej drogi?

Na koniec możesz porozmawiać z Jezusem, towarzyszem twojej duchowej drogi, o tym wszystkim, co dla ciebie jest teraz ważne. 


Chwała Ojcu…