Ustawienia

Ulubione 0
22
06.2024
Św. Tomasz More Mt 6,24–34
0,00 / 0,00

Monday, 04 września 2023

Okres zwykły, Łk 4,16–30
Bł. Maria Stella i tow.

Czasem osoby, które „dobrze znamy” wykraczają poza nasze przewidywania. Przypomnij sobie sytuację, gdy ktoś, kogo – jak ci się zdawało – dobrze znasz, powiedział lub zrobił coś, co cię zaskoczyło. 

Łk 4,16–30 
Jezus przyszedł do Nazaretu, gdzie się wychował. W dzień szabatu udał się swoim zwyczajem do synagogi i powstał, aby czytać. Podano Mu księgę proroka Izajasza. Rozwinąwszy księgę, znalazł miejsce, gdzie było napisane: „Duch Pański spoczywa na Mnie, ponieważ Mnie namaścił i posłał Mnie, abym ubogim niósł dobrą nowinę, więźniom głosił wolność, a niewidomym przejrzenie; abym uciśnionych odsyłał wolnymi, abym obwoływał rok łaski Pana”. Zwinąwszy księgę, oddał słudze i usiadł; a oczy wszystkich w synagodze były w Niego utkwione. Począł więc mówić do nich: „Dziś spełniły się te słowa Pisma, które słyszeliście”. A wszyscy przyświadczali Mu i dziwili się pełnym łaski słowom, które płynęły z ust Jego. I mówili: „Czy nie jest to syn Józefa?” Wtedy rzekł do nich: „Z pewnością powiecie Mi to przysłowie: Lekarzu, ulecz samego siebie; dokonajże i tu, w swojej ojczyźnie, tego, co wydarzyło się, jak słyszeliśmy, w Kafarnaum”. I dodał: „Zaprawdę, powiadam wam: Żaden prorok nie jest mile widziany w swojej ojczyźnie. Naprawdę, mówię wam: Wiele wdów było w Izraelu za czasów Eliasza, kiedy niebo pozostawało zamknięte przez trzy lata i sześć miesięcy, tak że wielki głód panował w całym kraju; a Eliasz do żadnej z nich nie został posłany, tylko do owej wdowy w Sarepcie Sydońskiej. I wielu trędowatych było w Izraelu za proroka Elizeusza, a żaden z nich nie został oczyszczony, tylko Syryjczyk Naaman”. Na te słowa wszyscy w synagodze unieśli się gniewem. Porwawszy się z miejsc, wyrzucili Go z miasta i wyprowadzili aż na urwisko góry, na której zbudowane było ich miasto, aby Go strącić. On jednak, przeszedłszy pośród nich, oddalił się.

Jezus zostaje odrzucony w swoich rodzinnych stronach przez ludzi, którzy dobrze Go znali. Przynajmniej tak im się wydawało. Pomyśl o kimś, kogo dobrze znasz. Co według ciebie oznacza kogoś dobrze znać? Jak blisko drugiej osoby trzeba być, żeby móc powiedzieć, że się ją dobrze zna?

Porównywanie się z innymi jest podwójnie niebezpieczne. Nie pozwala dostrzec własnej wartości, docenić otrzymanych darów. Ponadto obraca się przeciw bliźnim, wobec których odczuwam zazdrość lub gniew. Serce, które jest podwójnie zamknięte: na siebie i na bliźniego, może mieć trudność w przyjęciu daru Bożego. 

Mieszkańcy Nazaretu nie rozpoznają swojej szansy. Nie są w stanie wzbić się ponad uczucia żalu i gniewu wobec Jezusa. Bywa, że czasem koncentrujemy się na trudnościach, przeszkodach, własnym bólu, gniewie. Wtedy trudniej zauważyć dobro czy Boże działanie w bliźnim. Bóg objawia się w normalnej, „zwykłej” codzienności. W jaki sposób Bóg przychodził do ciebie w ostatnich dniach przez pośrednictwo innych ludzi?

Pozwól sobie dzisiaj na ćwiczenie uważności. Przyglądnij się drobnym,  zwyczajnym rzeczom, jakich doświadczysz dzisiaj lub jakich już doświadczyłeś. 


Chwała Ojcu…