03
02.2023
Św. Błażej Mk 6,14-29
0,00 / 0,00

Thursday, 08 grudnia 2022

Adwent, Łk 1,26–38
Niepokalane Poczęcie Najśw. Maryi Panny (uroczystość)

Zaproś Ducha Świętego do tej modlitwy. Niech to nie będzie tylko odsłuchanie fragmentu Ewangelii z rozważaniami, ale prawdziwe spotkanie z Bogiem. Posłuchaj, co chce ci powiedzieć, i pozwól sobie wejść z Nim w dialog.

Łk 1,26–38 
Bóg posłał anioła Gabriela do miasta w Galilei, zwanego Nazaret, do Dziewicy poślubionej mężowi imieniem Józef, z rodu Dawida; a Dziewicy było na imię Maryja. Wszedłszy do Niej, anioł rzekł: „Bądź pozdrowiona, łaski pełna, Pan z Tobą, błogosławiona jesteś między niewiastami”. Ona zmieszała się na te słowa i rozważała, co by miało znaczyć to pozdrowienie. Lecz anioł rzekł do Niej: „Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. Będzie On wielki i zostanie nazwany Synem Najwyższego, a Pan Bóg da Mu tron Jego praojca, Dawida. Będzie panował nad domem Jakuba na wieki, a Jego panowaniu nie będzie końca”. Na to Maryja rzekła do anioła: „Jakże się to stanie, skoro nie znam męża?” Anioł Jej odpowiedział: „Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego okryje Cię cieniem. Dlatego też Święte, które się narodzi, będzie nazwane Synem Bożym. A oto również krewna Twoja, Elżbieta, poczęła w swej starości syna i jest już w szóstym miesiącu ta, którą miano za niepłodną. Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego”. Na to rzekła Maryja: „Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według słowa twego”. Wtedy odszedł od Niej anioł.

Zaraz po słowach pozdrowienia anioł mówi do Maryi, by się nie bała. Lęk może mieć wiele przyczyn: Maryja mogła bać się samej wizyty Gabriela, mogła bać się macierzyństwa i odpowiedzialności za nowe życie, mogła bać się szczególnego wybrania przez Boga i przyjęcia zadania, które dla Niej przygotował. Pomyśl o swoich lękach pojawiających się podczas wsłuchiwania się w Boży plan.

„Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego”. Wydarzeniem, które to potwierdza, jest ciąża Elżbiety. Najprawdopodobniej wraz z mężem, po latach nieudanych prób, stracili już nadzieję na potomstwo. W dodatku zostali doświadczeni utratą głosu Zachariasza. W takich kryzysowych okolicznościach zrodził się jeden z największych proroków: Jan Chrzciciel. Co robisz w sytuacjach, które wydają ci się beznadziejne, kiedy wątpisz, że może cię jeszcze spotkać coś dobrego?

Maryja zapewne nie do końca rozumiała, jaką dostała rolę w historii zbawienia. Może spodziewała się, że ma być matką jednego z wielkich proroków, ale nie wiadomo, czy wiedziała, że Jej Syn będzie jednocześnie człowiekiem i Bogiem. Mimo ogromnej odpowiedzialności przyjmuje to zadanie. Staje w pełni gotowości do służenia Panu i współpracy z Nim. Czego chciałbyś się nauczyć od Maryi?

Na koniec porozmawiaj z Maryją. Możesz zapytać Ją o tamte wydarzenia. Możesz również opowiedzieć Jej o swoich lękach, zadaniach, a może gotowości do pełnienia Bożej służby.

Chwała Ojcu…