03
02.2023
Św. Błażej Mk 6,14-29
0,00 / 0,00

Thursday, 01 grudnia 2022

Adwent, Mt 7,21.24-27 
św. Edmund Campion SJ

Pomyśl o tym, że Jezus traktuje cię jak partnera, dlatego czasem możesz usłyszeć od Niego słowa trudne i wymagające. Wszechmogący Bóg zaprasza cię do wspólnej drogi, do wspólnego procesu budowania królestwa Bożego. 

Mt 7,21.24-27 
Jezus powiedział do swoich uczniów: „Nie każdy, kto mówi Mi: „Panie, Panie!”, wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie. Każdego więc, kto tych słów moich słucha i wypełnia je, można porównać z człowiekiem roztropnym, który dom swój zbudował na skale. Spadł deszcz, wezbrały rzeki, zerwały się wichry i uderzyły w ten dom. On jednak nie runął, bo na skale był utwierdzony. Każdego zaś, kto tych słów moich słucha, a nie wypełnia ich, można porównać z człowiekiem nierozsądnym, który dom swój zbudował na piasku. Spadł deszcz, wezbrały rzeki, zerwały się wichry i rzuciły się na ten dom. I runął, a upadek jego był wielki”.

Jest wiele momentów, kiedy Jezus nie kieruje swoich słów do wszystkich, lecz do wybranego grona uczniów. Tak jest również dzisiaj. Nie każdy jest w stanie usłyszeć i przyjąć pełną prawdę. Czasem trzeba do niej dojrzeć. 

Jezus zaprasza uczniów, swoich apostołów, do relacji przyjacielskiej, partnerskiej. Podczas gdy do tłumów mówi w przypowieściach, z najbliższymi chce mówić otwarcie. Słuchając Jezusa, wolisz być częścią tłumu czy może przeciwnie, masz chęć nawiązania z Nim indywidualnej więzi?

Tylko osoba traktowana na równi może w pełni utożsamić się z perspektywą, którą roztacza Jezus. On – Bóg – chce dać człowiekowi swobodną przestrzeń wyboru. Pragnie, by ci, którzy Go słuchają, czuli się wolni w podejmowanych decyzjach. To zakłada także możliwość odrzucenia Jego propozycji. Czy patrząc dziś na pragnienia swojego serca, zechciałbyś patrzeć z Bogiem w jednym kierunku?   

Jezu, zapraszasz mnie do skierowania się ku sercu samego Boga, w którym mogę odnaleźć odpowiedzi na wszystkie moje pytania. Przyprowadź mnie do Ciebie.

Chwała Ojcu…