14
08.2022
XX niedziela zwykła Łk 12,49–53
0,00 / 0,00

Thursday, 11 sierpnia 2022

Okres zwykły, Mt 18,21 – 19,1
Św. Klara

Wyobraź sobie, że szukasz wody, źródła i po mozolnej wędrówce znajdujesz je. Masz możliwość za darmo zaczerpnąć wody dla siebie i dla innych. Słuchając dzisiejszej przypowieści, zwróć uwagę na proces brania i dawania, czyli przepływu. 

Mt 18,21 – 19,1
Piotr podszedł do Jezusa i zapytał: „Panie, ile razy mam przebaczyć, jeśli mój brat zawini względem mnie? Czy aż siedem razy?” Jezus mu odrzekł: „Nie mówię ci, że aż siedem razy, lecz aż siedemdziesiąt siedem razy. Dlatego podobne jest królestwo niebieskie do króla, który chciał się rozliczyć ze swymi sługami. Gdy zaczął się rozliczać, przyprowadzono mu jednego, który był mu winien dziesięć tysięcy talentów. Ponieważ nie miał z czego ich oddać, pan kazał sprzedać go razem z żoną, dziećmi i całym jego mieniem, aby dług w ten sposób odzyskać. Wtedy sługa padł mu do stóp i prosił go: «Panie, okaż mi cierpliwość, a wszystko ci oddam». Pan ulitował się nad owym sługą, uwolnił go i dług mu darował. Lecz gdy sługa ów wyszedł, spotkał jednego ze współsług, który mu był winien sto denarów. Chwycił go i zaczął dusić, mówiąc: «Oddaj, coś winien!» Jego współsługa padł przed nim i prosił go: «Okaż mi cierpliwość, a oddam tobie». On jednak nie chciał, lecz poszedł i wtrącił go do więzienia, dopóki nie odda długu. Współsłudzy jego, widząc, co się działo, bardzo się zasmucili. Poszli i opowiedzieli swemu panu wszystko, co zaszło. Wtedy pan jego, wezwawszy go, rzekł mu: «Sługo niegodziwy! Darowałem ci cały ten dług, ponieważ mnie prosiłeś. Czyż więc i ty nie powinieneś był ulitować się nad swoim współsługą, jak ja ulitowałem się nad tobą?» I uniósłszy się gniewem, pan jego kazał wydać go katom, dopóki mu nie odda całego długu. Podobnie uczyni wam Ojciec mój niebieski, jeżeli każdy z was nie przebaczy z serca swemu bratu”. Gdy Jezus dokończył tych mów, opuścił Galileę i przeniósł się w granice Judei za Jordan.

Pan z dzisiejszej przypowieści nie zmniejszył długu swego sługi, nie rozłożył go na raty, nie wydłużył czasu spłaty. On go darował, skasował! Sługa nie przyjął tego gestu w sercu, nie zaraził się wielkodusznością Pana, to obdarowanie nie wypełniło radością i wdzięcznością jego serca. Po spotkaniu ze swoim panem i jego otwartym sercem pozostał nadal człowiekiem bezwzględnym, gwałtownym i nieustępliwym. 

Sługa, nie odpuszczając długu swojemu współsłudze, zablokował w sobie przepływ obdarowania, który otrzymał od swego pana. Miłość chrześcijańska to branie i dawanie – bezustanny przepływ miłości Boga! Może to dziś jest okazja, by zobaczyć najpierw, gdzie ci przebaczono: darowano dług, zaniedbanie, krzywdę. Może to okazja, by zobaczyć, gdzie otrzymałeś łaskę uwolnienia od poczucia winy. 

Brak przebaczenia niszczy przede wszystkim nas samych. Nasze serce skoncentrowane jest na bólu, urazie czy zranieniu. Wtedy nie widzimy, że może nas uwolnić przebaczenie. Wtedy nasza perspektywa się zawęża i odczuwamy brak wolności. Przebaczenie jest łaską, dlatego możemy o nie prosić. Słuchając ponownie Ewangelii, możemy zapraszać Jezusa do miejsca naszego bólu – zawierzać się Mu i prosić o uwolnienie.

Porozmawiaj z Jezusem o tym, jak wygląda u ciebie przepływ dawania i brania, a także o procesie przebaczania w twoim życiu. 

Chwała Ojcu…