24
05.2022
Najświętsza Maryja Panna Wspomożycielka Wiernych J 16,5-11
0,00 / 0,00

Saturday, 07 maja 2022

Okres wielkanocny, J 6,55.60-69
Bł. Gizela Bawarska

Wyobraź sobie nadszarpnięte zębem czasu, przestronne pomieszczenie synagogi. Namalowane na ścianach roślinne freski przywołują na myśl rajski ogród. 

J 6,55.60-69 
W synagodze w Kafarnaum Jezus powiedział: „Ciało moje jest prawdziwym pokarmem, a Krew moja jest prawdziwym napojem”. A wielu spośród Jego uczniów, którzy to usłyszeli, mówiło: „Trudna jest ta mowa. Któż jej może słuchać?” Jezus jednak, świadom tego, że uczniowie Jego na to szemrali, rzekł do nich: „To was gorszy? A gdy ujrzycie Syna Człowieczego wstępującego tam, gdzie był przedtem? To Duch daje życie; ciało na nic się nie zda. Słowa, które Ja wam powiedziałem, są duchem i są życiem. Lecz pośród was są tacy, którzy nie wierzą”. Jezus bowiem od początku wiedział, którzy nie wierzą, i kto ma Go wydać. Rzekł więc: „Oto dlaczego wam powiedziałem: Nikt nie może przyjść do Mnie, jeżeli nie zostało mu to dane przez Ojca”. Od tego czasu wielu uczniów Jego odeszło i już z Nim nie chodziło. Rzekł więc Jezus do Dwunastu: „Czyż i wy chcecie odejść?” Odpowiedział Mu Szymon Piotr: „Panie, do kogo pójdziemy? Ty masz słowa życia wiecznego. A my uwierzyliśmy i poznaliśmy, że Ty jesteś Świętym Bożym”.

Jezus przedstawia się w dzisiejszym Słowie jako źródło życia i pokoju. Przypomnij sobie okres beztroski, może być to czas dzieciństwa lub intymna chwila z kimś bliskim. Święty Jan Ewangelista opisuje to , co dziś znamy jako Eucharystię. Cudowna obecność Chrystusowego ciała i krwi pod postaciami chleba i wina. Jak ty rozumiesz ten sakrament? Gdzie na co dzień szukasz pokoju i radości?

Uczniowie Jezusa nie są w stanie uwierzyć w słowa Nauczyciela. Niedowierzanie zamieniło się w ich sercach w oburzenie i zaczęli szemrać. Zobacz, jak jeden po drugim ukradkiem opuszczają synagogę. Nie chcą już chodzić za Jezusem – nie chcą żyć z Nim w przyjaźni. Zwróć uwagę na drzwi z wyrzeźbionym drzewem, zamykające się za ostatnim z uczniów. Jakie uczucia rodzą się w twoim sercu, gdy patrzysz na tę scenę? 

Postaraj się wyobrazić sobie ton głosu Jezusa, kiedy pyta dwunastu apostołów, czy i oni chcą odejść. Pan w swoim ziemskim życiu z pewnością nie chciał, aby ludzie, których powołał do przyjaźni, opuścili Go. Daje im jednak wolność, nie przymusza ich, by z Nim zostali. Dwunastu zostaje przy Chrystusie, ponieważ wierzą, że tylko On może dać im udział w prawdziwym życiu. Czego pragnie dziś twoje serce?

Porozmawiaj z Jezusem jak przyjaciel z przyjacielem o tym, co jest dziś w twoim sercu. Możesz Mu zaufać.

Chwała Ojcu…