Słuchając dzisiejszego fragmentu Ewangelii, wyobraź sobie Jezusa Miłosiernego z obrazu siostry Faustyny. Niech On poprowadzi cię w tej modlitwie.

Dzisiejsze Słowo pochodzi z Ewangelii wg świętego Jana.
J 19,31-37
Ponieważ był to dzień Przygotowania, aby zatem ciała nie pozostawały na krzyżu w szabat – ów bowiem dzień szabatu był wielkim świętem – Żydzi prosili Piłata, żeby ukrzyżowanym połamano golenie i usunięto ich ciała. Przyszli więc żołnierze i połamali golenie tak pierwszemu, jak i drugiemu, którzy z Jezusem byli ukrzyżowani. Lecz gdy podeszli do Jezusa i zobaczyli, że już umarł, nie łamali Mu goleni, tylko jeden z żołnierzy włócznią przebił Mu bok, a natychmiast wypłynęła krew i woda. Zaświadczył to ten, który widział, a świadectwo jego jest prawdziwe. On wie, że mówi prawdę, abyście i wy wierzyli. Stało się to bowiem, aby się wypełniło Pismo: „Kość jego nie będzie złamana”. I znowu w innym miejscu mówi Pismo: „Będą patrzeć na Tego, którego przebili”.

Ewangelista wspomina, że „ów dzień szabatu był wielkim świętem”. Chodziło o Paschę – wspomnienie dnia, w którym Jahwe wyprowadził Izraelitów z Egiptu. Właśnie to wydarzenie świętowano w czasie dorocznej wieczerzy sederowej, którą Jezus spożył z uczniami w wieczór poprzedzający Jego śmierć. Nawiązując do tysięcy lat tradycji żydowskiej, Jezus połamał i rozdał ucztującym niekwaszony chleb, spożyli też pieczonego baranka i gorzkie zioła. Pijąc wino, przywoływali obietnice dane Izraelowi przez Boga Jahwe – wyprowadzę, wyratuję, wybawię was z niewoli, wezmę was za swoje dzieci. Jakie odczucia budzą w tobie te obietnice?

Krew baranka w Egipcie uratowała Izraelitów przed utratą pierworodnych synów w czasie ostatniej plagi. Krew przelana przez Chrystusa stała się źródłem zbawienia dla wszystkich wierzących. Na ostatniej wieczerzy i przez swoją śmierć Jezus nadał starym tradycjom nowy wymiar. Wypełnił prawo, a jednocześnie wlał w nie nowego Ducha Miłości. A co w tobie zostało odmienione przez dotknięcie Jezusa - Baranka Paschalnego?

Mimo że Jezus zdaje się być tutaj postacią drugoplanową, to On jest wypełnieniem obietnic Jahwe, naszym Odkupieniem, tym, który wyprowadza nas ze śmierci do życia. Czasem to co życiodajne, jest w naszej codzienności słabo widoczne – nie narzuca się, a nawet niknie w biegu wydarzeń. Stań na chwilę i poszukaj w swojej codzienności obecności Jezusa, który nieustannie chce cię wyprowadzać z ciemności do światła.

Opowiedz Jezusowi o tym, co szczególnie poruszyło cię w dzisiejszej modlitwie. Jeśli chcesz, powierz się Jego Najświętszemu Sercu.