Ustawienia

Ulubione 0
14
01.2026
Św. Feliks z Noli Mk 1,29-39
0,00 / 0,00

Sunday, 04 stycznia 2026

Okres Narodzenia Pańskiego, J 1,1-18
Św. Elżbieta Anna Seton

Wyobraź sobie, że siedzisz w pięknym miejscu, słońce delikatnie muska ci twarz, słyszysz szelest liści, szmer strumyka. Pobądź w tej chwili. Nagle ciszę przerywają czyjeś słowa.

J 1,1-18

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, z tego, co się stało. W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła. Pojawił się człowiek posłany przez Boga, Jan mu było na imię. Przyszedł on na świadectwo, aby zaświadczyć o światłości, by wszyscy uwierzyli przez niego. Nie był on światłością, lecz został posłany, aby zaświadczyć o światłości. Była światłość prawdziwa, która oświeca każdego człowieka, gdy na świat przychodzi. Na świecie było Słowo, a świat stał się przez Nie, lecz świat Go nie poznał. Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli. Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego – którzy ani z krwi, ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z Boga się narodzili. A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca, pełen łaski i prawdy. Jan daje o Nim świadectwo i głośno woła w słowach: „Ten był, o którym powiedziałem: Ten, który po mnie idzie, przewyższył mnie godnością, gdyż był wcześniej ode mnie”. Z Jego pełności wszyscy otrzymaliśmy – łaskę po łasce. Podczas gdy Prawo zostało dane za pośrednictwem Mojżesza, łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa. Boga nikt nigdy nie widział; ten Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca, o Nim pouczył.

Na początku było Słowo. Bóg stworzył świat słowem. Na Jego słowo powstała ziemia i wody, rośliny i zwierzęta, wreszcie człowiek. Słowa mają moc. Również te wypowiadane przez nas. Mogą podnosić, inspirować, budzić nadzieję. Przypomnij sobie sytuację, kiedy czyjeś słowo podniosło cię, zmobilizowało do działania lub wydobyło ze smutku.

Codziennie wypowiadamy dziesiątki tysięcy słów. One tworzą, budują naszą codzienność. Mamy wpływ na to, co mówimy. Możemy powstrzymać raniące słowa. Możemy też słowa narzekania zamieniać na konstruktywną krytykę, a czasami nawet na słowa wdzięczności za to, co dobre. To wymaga systematycznej pracy, ale jest możliwe. Co możesz dziś powiedzieć, aby twoje słowa zmieniły na lepsze rzeczywistość wokół ciebie?

Słowem, które zawsze podnosi i przemienia, jest Słowo Boże. Nawet jeśli czasami wydaje się trudne lub niejasne, to ostatecznie zawsze jest słowem pełnym miłości i pokoju. Słuchając ponownie dzisiejszej Ewangelii, spróbuj pozwolić, by jej słowa łagodnie dotykały twojego serca.

Pozostań z tym słowem jeszcze przez chwilę. Pozwól mu zadomowić się w twoim sercu.