Ustawienia

Ulubione 0
16
04.2026
Św. Maria Bernadetta Soubirous J 3, 31-36
0,00 / 0,00

Tuesday, 05 sierpnia 2025

Okres zwykły, Mt 14,22-36
Bł. Fryderyk Janssoone

Spróbuj wyobrazić sobie, że siedzisz w niewielkiej łodzi unoszącej się na wodzie. Teraz jest spokojnie i cicho, ale przez całą noc musiałeś walczyć z silnym wiatrem i mocnymi falami. Patrzysz na pierwsze promienie wschodzącego słońca. Obok ciebie siedzi twój bliski przyjaciel, który uspokajająco trzyma twoją rękę.

Mt 14,22–36

Gdy tłum został nasycony, zaraz Jezus przynaglił uczniów, żeby wsiedli do łodzi i wyprzedzili Go na drugi brzeg, zanim odprawi tłumy. Gdy to uczynił, wyszedł sam jeden na górę, aby się modlić. Wieczór zapadł, a On sam tam przebywał. Łódź zaś była już o wiele stadiów oddalona od brzegu, miotana falami, bo wiatr był przeciwny. Lecz o czwartej straży nocnej przyszedł do nich, krocząc po jeziorze. Uczniowie, zobaczywszy Go kroczącego po jeziorze, zlękli się, myśląc, że to zjawa, i ze strachu krzyknęli. Jezus zaraz przemówił do nich: „Odwagi! To Ja jestem, nie bójcie się!” Na to odezwał się Piotr: „Panie, jeśli to Ty jesteś, każ mi przyjść do siebie po wodzie!» A On rzekł: „Przyjdź!” Piotr wyszedł z łodzi i krocząc po wodzie, podszedł do Jezusa. Lecz na widok silnego wiatru uląkł się i gdy zaczął tonąć, krzyknął: „Panie, ratuj mnie!” Jezus natychmiast wyciągnął rękę i chwycił go, mówiąc: „Czemu zwątpiłeś, człowiecze małej wiary?” Gdy wsiedli do łodzi, wiatr się uciszył. Ci zaś, którzy byli w łodzi, upadli przed Nim, mówiąc: „Prawdziwie jesteś Synem Bożym”. Gdy się przeprawili, przyszli do ziemi Genezaret. Ludzie miejscowi, poznawszy Go, posłali po całej tamtejszej okolicy i znieśli do Niego wszystkich chorych, prosząc, żeby ci przynajmniej frędzli Jego płaszcza mogli się dotknąć; a wszyscy, którzy się Go dotknęli, zostali uzdrowieni.

Bóg jest panem świata. Wszystko, co nas otacza, wyszło spod Jego czułej, wszechmocnej ręki. Woda, góry, wiatr, ziemia… Całe stworzenie jest Mu posłuszne! Jak czujesz się z takim obrazem potężnego, nieogarnionego Boga?

Pomimo swojej wielkości i nieskończonej mocy Bóg zawsze stoi przy małym człowieku, patrzy na niego czule i jest gotowy wyciągnąć do niego rękę. Niezależnie od tego, gdzie teraz jesteś, z jakimi rzeczami się zmagasz, On pragnie być przy tobie, ogarnąć cię swoją miłością i podtrzymać cię, gdy nie masz już sił. W jakie obszary twojego życia najbardziej chciałbyś Go dzisiaj zaprosić?

Jedyną rzeczą, której potrzebuje Bóg, żeby działać w twoim życiu, jest zaufanie. Nie jakieś wielkie i bezwarunkowe, ale takie, które możesz Mu zaoferować w tym konkretnym momencie swojego życia. Wsłuchując się jeszcze raz we fragment Ewangelii, spróbuj dostrzec rękę Boga wyciągniętą w twoją stronę.

Na koniec tej modlitwy, spróbuj pobyć chwilę w ciszy z kochającym, wszechmocnym Bogiem. On naprawdę cieszy się dzisiejszym spotkaniem z tobą.