08
12.2022
Niepokalane Poczęcie Najśw. Maryi Panny (uroczystość) Łk 1,26–38
0,00 / 0,00

Wednesday, 16 listopada 2022

Okres zwykły, Łk 19,11–28
Św. Roch Gonzales SJ i towarzysze

Wyobraź sobie teraz Jezusa, który patrzy na ciebie z miłością i zaufaniem jak na przyjaciela. Przypomnij sobie taki moment swojego życia, w którym czułeś się przez Niego kochany i obdarowany. 

Łk 19,11–28 
Jezus opowiedział przypowieść, ponieważ był blisko Jeruzalem, a oni myśleli, że królestwo Boże zaraz się zjawi. Mówił więc: „Pewien człowiek szlachetnego rodu udał się do dalekiego kraju, aby uzyskać dla siebie godność królewską i wrócić. Przywołał więc dziesięciu sług swoich, dał im dziesięć min i rzekł do nich: «Obracajcie nimi, aż wrócę». Ale jego współobywatele nienawidzili go i wysłali za nim poselstwo z oświadczeniem: «Nie chcemy, żeby ten królował nad nami». Gdy po otrzymaniu godności królewskiej wrócił, kazał przywołać do siebie te sługi, którym dał pieniądze, aby się dowiedzieć, co każdy zyskał. Stawił się więc pierwszy i rzekł: «Panie, twoja mina przysporzyła dziesięć min». Odpowiedział mu: «Dobrze, sługo dobry; ponieważ w drobnej rzeczy okazałeś się wierny, sprawuj władzę nad dziesięciu miastami». Także drugi przyszedł i rzekł: «Panie, twoja mina przyniosła pięć min». Temu też powiedział: «I ty miej władzę nad pięciu miastami». Następny przyszedł i rzekł: «Panie, oto twoja mina, którą trzymałem zawiniętą w chustce. Lękałem się bowiem ciebie, bo jesteś człowiekiem surowym: bierzesz, czego nie położyłeś, i żniesz, czego nie posiałeś». Odpowiedział mu: «Według słów twoich sądzę cię, zły sługo! Wiedziałeś, że jestem człowiekiem surowym: biorę, gdzie nie położyłem, i żnę, gdzie nie posiałem. Czemu więc nie dałeś moich pieniędzy do banku? A ja po powrocie byłbym je z zyskiem odebrał». Do obecnych zaś rzekł: «Zabierzcie mu minę i dajcie temu, który ma dziesięć min». Odpowiedzieli mu: «Panie, ma już dziesięć min». «Powiadam wam: Każdemu, kto ma, będzie dodane; a temu, kto nie ma, zabiorą nawet to, co ma. Tych zaś przeciwników moich, którzy nie chcieli, żebym panował nad nimi, przyprowadźcie tu i pościnajcie w moich oczach»”. Po tych słowach szedł naprzód, zdążając do Jerozolimy.

Człowiek, który wybiera się w drogę, zostawia sługom swój majątek, aby nim zarządzali. Każdy z nich został obdarowany nie tylko bogactwem materialnym, ale przede wszystkim zaufaniem. Za co jesteś dziś wdzięczny Bogu? Jakie uczucia budzą się w tobie, kiedy myślisz o darze relacji z Bogiem?

Słudzy starali się nie tylko chronić otrzymany majątek, ale także go pomnażać. Ich wysiłek przyniósł owoce. Było to jednak ryzykowne, ponieważ inwestując, mogli utracić to, co otrzymali. Być może znali oni swojego pana i ufali mu na tyle, że nie bali się podjąć tego ryzyka. Wierzyli, że on się nimi nie rozczaruje. Co możesz powiedzieć o swoim przeżywaniu zaufania, jakim obdarza cię Bóg? 

Jeden ze sług z lęku przed surowym panem bał się pomnażać otrzymane dobra. Ten lęk nie pozwalał mu dostrzec jego dobroci i hojności. Jaki jest twój obraz Boga? Jaką cechę Boga, którego poznajesz na modlitwie, jest ci najtrudniej przyjąć? 

Spróbuj jeszcze raz uświadomić sobie, z jaką miłością patrzy na ciebie Jezus. Możesz opowiedzieć Mu o tym, co poruszyło cię w czasie tej modlitwy. 

Chwała Ojcu…