08
12.2022
Niepokalane Poczęcie Najśw. Maryi Panny (uroczystość) Łk 1,26–38
0,00 / 0,00

Friday, 04 listopada 2022

Okres zwykły, Łk 16,1-8
św. Karol Boromeusz

Czy Bóg może pochwalić nieuczciwość? Niesprawiedliwość? Defraudowanie pieniędzy? Może, o ile wypływa to z miłosierdzia. Dzisiejsza Ewangelia jest pełna paradoksów. Istnieje wiele jej interpretacji. Bogatym człowiekiem jest Bóg, rządca – człowiekiem pobłogosławionym przez Boga darami. Trwonienie majątku, to trwonienie łaski, nadużywanie zaufania i dokonywanie niesprawiedliwości – nieraz w imię Boże.

Łk 16,1-8 
Jezus powiedział do swoich uczniów: „Pewien bogaty człowiek miał rządcę, którego oskarżono przed nim, że trwoni jego majątek. Przywołał więc go do siebie i rzekł mu: „Cóż to słyszę o tobie? Zdaj sprawę z twego zarządzania, bo już nie będziesz mógł zarządzać”. Na to rządca rzekł sam do siebie: „Co ja pocznę, skoro mój pan odbiera mi zarządzanie? Kopać nie mogę, żebrać się wstydzę. Wiem już, co uczynię, żeby mnie ludzie przyjęli do swoich domów, gdy będę odsunięty od zarządzania”. Przywołał więc do siebie każdego z dłużników swego pana i zapytał pierwszego: „Ile jesteś winien mojemu panu?” Ten odpowiedział: „Sto beczek oliwy”. On mu rzekł: „Weź swoje zobowiązanie, siadaj prędko i napisz: pięćdziesiąt”. Następnie pytał drugiego: „A ty ile jesteś winien?” Ten odrzekł: „Sto korców pszenicy”. Mówi mu: „Weź swoje zobowiązanie i napisz: osiemdziesiąt”. Pan pochwalił nieuczciwego rządcę, że roztropnie postąpił. Bo synowie tego świata roztropniejsi są w stosunkach z podobnymi sobie ludźmi niż synowie światłości”.

Nieuczciwy rządca ma dwa wyjścia: albo zgromadzić na boku tyle, ile jeszcze się da, albo zdobyć się na miłosierdzie. Wybiera drugą możliwość. Nikczemnik zrozumiał swój błąd i próbuje naprawić wyrządzoną szkodę ze strachu przed wiecznym potępieniem.

Rządca w czasach Jezusa nie otrzymywał regularnego wynagrodzenia. Jego zapłatą była część ściągniętego długu. W tym więc „geście miłosierdzia” nie oszukiwał on swojego Pana, ale odejmował celowo swoją część. Trudna sytuacja – doświadczenie własnej niedoli – uwrażliwia rządcę na potrzeby innych.

Tytuł przypowieści sugeruje jednoznacznie negatywne, nieuczciwe zachowanie rządcy. Każdy człowiek, w swoim grzesznym postępowaniu, jest nieuczciwy. Okłamuje „swojego Pana”, próbuje się w życiu „ustawić”, najczęściej kosztem innych. Co by z nami było, gdyby oto nieoczekiwanie wezwano nas do zdania sprawy z naszego życia? Czy mielibyśmy jeszcze czas i dość samozaparcia do zmiany swojego postępowania?

W chrześcijaństwie chodzi o zmianę perspektywy z myślenia o tym, co „tu i teraz” na to, co będzie w przyszłości. Proś Pana, abyś zawsze pamiętał o tym, do czego zostałeś powołany – o zbawieniu. 

Chwała Ojcu…