06
07.2022
Bł. Maria Teresa Ledóchowska Mt 10,1–7
0,00 / 0,00

Friday, 03 czerwca 2022

Okres wielkanocny, J 21,15-19 
Św. Karol Lwanga i Towarzysze

Wyobraź sobie spotkanie z przyjaciółmi, na którym wspólnie jecie posiłek i rozmawiacie na mniej lub bardziej poważne tematy. Spróbuj zobaczyć, jak wygląda to miejsce, w co jesteście ubrani, jakie macie wyrazy twarzy. W pewnym momencie do tego spotkania dołącza Jezus. Wsłuchaj się w to, o czym mówi.

J 21,15-19 
Gdy Jezus ukazał się swoim uczniom i spożył z nimi śniadanie, rzekł do Szymona Piotra: „Szymonie, synu Jana, czy miłujesz Mnie więcej aniżeli ci?” Odpowiedział Mu: „Tak, Panie, Ty wiesz, że Cię kocham”. Rzekł do niego: „Paś baranki moje”. I znowu, po raz drugi, powiedział do niego: „Szymonie, synu Jana, czy miłujesz Mnie?” Odparł Mu: „Tak, Panie, Ty wiesz, że Cię kocham”. Rzekł do niego: „Paś owce moje”. Powiedział mu po raz trzeci: „Szymonie, synu Jana, czy kochasz Mnie?” Zasmucił się Piotr, że mu po raz trzeci powiedział: „Czy kochasz Mnie?” I rzekł do Niego: „Panie, Ty wszystko wiesz, Ty wiesz, że Cię kocham”. Rzekł do niego Jezus: „Paś owce moje. Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci: Gdy byłeś młodszy, opasywałeś się sam i chodziłeś, gdzie chciałeś. Ale gdy się zestarzejesz, wyciągniesz ręce swoje, a inny cię opasze i poprowadzi, dokąd nie chcesz”. To powiedział, aby zaznaczyć, jaką śmiercią uwielbi Boga. A wypowiedziawszy to, rzekł do niego: „Pójdź za Mną!”

Jezus pyta Piotra o miłość. Pyta trzykrotnie. Dokładnie tyle razy, ile razy w dniu Męki Pańskiej Piotr się Go wyparł. Piotr na pewno wciąż pamięta, jak skłamał tamtego wieczoru. Pamięta też, jak wcześniej mówił Jezusowi, że z Nim pójdzie nawet na śmierć. Nie załamuje się jednak z powodu wyrzutów sumienia. Pokornieje i w miejsce swojej zuchwałości robi przestrzeń na przyjęcie Bożej miłości i przebaczenia. Pamiętasz sytuacje ze swojego życia, gdy wyparłeś się Jezusa?

W dwóch pierwszych pytaniach Jezus pyta: „czy miłujesz?”. Ma na myśli „agape”, czyli miłość doskonałą, taką przez wielkie „M”, jaką Bóg kocha człowieka. Piotr w odpowiedzi mówi „kocham”, używając słowa oznaczającego inny rodzaj miłości, „philia”. Deklaruje wobec Jezusa miłość przyjacielską, międzyludzką. Piotr nie jest już tak porywczy i zuchwały w kontaktach z Jezusem jak kiedyś. Woli zadeklarować mniej, ale prawdziwie, będąc świadomym swoich słabości. Na ile poważnie traktujesz wypowiadane przez siebie słowa: „kocham cię”?

Ludzkie błędy i słabości nie muszą powodować całkowitego upadku na duchu. Mogą prowadzić do czegoś więcej. Tak było z Piotrem, który mimo zapewnień, że jest gotów z Panem zginąć, wyparł się Go. Jednocześnie nie lęka się spotkania ze Zmartwychwstałym. Wręcz przeciwnie, dąży do bycia z Jezusem z o wiele większą wiarą i odwagą. Takiemu Piotrowi Jezus powierza prowadzenie Kościoła. Jaką postawę przyjmujesz wobec swoich błędów i słabości? 

Na koniec tej modlitwy porozmawiaj z Jezusem. Możesz Go poprosić o doświadczenie Jego bezwarunkowej miłości. 

Chwała Ojcu…