24. św. Alojzy Guanella
św. Alojzy Guanella
0,00 / 0,00
św. Alojzy Guanella

24. św. Alojzy Guanella

24 października

Był dziewiątym z trzynaściorga rodzeństwa. Jako młody chłopiec miał widzenie Maryi, która mu pokazała, co zrobi w przyszłości dla biednych. Stworzył wiele dzieł miłosierdzia, szpitali, szkół, przytułków i domów opieki. Założył dwie rodziny zakonne. Dzisiaj powiemy o św. Alojzym Guanella, włoskim duchownym, którego papież Pius XI nazwał „Garibaldim miłosierdzia”, bo jego pole działalności dobroczynnej łączyło północne i południowe Włochy

św. Alojzy Guanella
0,00 / 0,00

Urodził się 19 grudnia 1842 roku w małej, górskiej miejscowości Franciscio di Campodolcino. Po przyjęciu Pierwszej Komunii św. w 1852 roku, poszedł samotnie w góry, aby porozmawiać sobie z „Dostojnym Gościem”. Wtedy miał widzenie Maryi, która ukazała mu przyszłe zadania i powiedziała, że

„gdy już będzie dorosły, zrobi to wszystko dla biednych”.

W młodości miał też razem ze swoja siostrą snuć plany, by zostać „apostołem ubogich”.

Wikary z rodzinnej parafii nauczył go czytać i pisać. Do szkoły poszedł w Pianezzo, a potem uczył się w Como, gdzie w Collegio Gallio otrzymał dobre wychowanie i wykształcenie. W 1860 roku rozpoczął studia w seminarium duchownym w Como. Święcenia kapłańskie przyjął w roku 1866.

Najpierw został przeznaczony do pracy duszpasterskiej w Prosto, potem w Savogno. Założył tam szkołę i dbał o ożywienie religijne zaniedbanej wówczas parafii. W tych latach poznał i blisko współpracował ze św. Janem Bosco. Przez rok nawet mieszkał w oratorium i wspomagał ks. Bosco w duszpasterstwie. Potem był proboszczem w Valtellina, kilka miesięcy w Olmo, a w końcu, od 1881 do 1890, proboszczem w małej górskiej parafii w Pianello del Lario.

W Pianello przejął zarządzanie małym szpitalem, który założył jego poprzednik, ksiądz Carlo Coppini. Prowadziło go kilka sióstr zakonnych, zwanych „urszulankami”. Ksiądz Guanella zreorganizował szpital i tchnął nowego ducha we wspólnotę sióstr. W ten sposób powstał „Dom Bożej Opatrzności”, a wspólnota sióstr stała się zalążkiem nowego zgromadzenia zakonnego Córek Najświętszej Maryi Panny od Bożej Opatrzności. Szybko też powstało męskie Zgromadzenie Sług Miłości. Bardzo szybko zaczęły powstawać domy i dzieła zgromadzeń guanellańskich we Włoszech, ale też i w Szwajcarii, a nawet Stanach Zjednoczonych.

W 1905 roku Kalabrię nawiedziło wielkie trzęsienie ziemi. Trzy lata później to samo spotkało Messynę na Sycylii. Alojzy wraz ze swym braćmi i siostrami pospieszył z pomocą. Budował prowizoryczne domy, karmił i ubierał potrzebujących. Otwierał domy i sierocińce dla bezdomnej młodzieży. Zakładał szkoły i świetlice.

W 1908 roku ks. Alojzy Guanella wraz z siedemnastoma współbraćmi złożył uroczyste śluby zakonne, dając tym samym oficjalny początek nowemu zgromadzeniu. Wstępne uznanie Watykanu przyszło cztery lata później, a ostateczne zatwierdzenie zgromadzenia przez Stolicę Apostolską nastąpiło w roku 1935.

We wrześniu 1915 roku ksiądz Alojzy Guanella miał wylew i doznał paraliżu. Zmarł 24 października w Como. Beatyfikował go Paweł VI, a kanonizował w 2011 roku Benedykt XVI.

Siostry guanellanki służą przede wszystkim starszym i niepełnosprawnym fizycznie i umysłowo. Prowadzą także szkoły i współpracują w parafiach. Są obecne w Europie, Azji i w obu Amerykach. Pracują także w Chicago. Ostateczne zatwierdzenie zgromadzenia przez Stolicę Apostolską nastąpiło w 1917 roku.

Ojcowie i bracia ze Zgromadzenia Sług Miłości posługują w 20 krajach świata na 5 kontynentach. Są obecni w Stanach Zjednoczonych, a od roku 2009 także w Polsce, w Skawinie koło Krakowa.

Tekst, nagranie, lektor

o. Paweł Kosiński SJ

Chciałbym żyć dobrze! Chcę pozostawić po sobie dobry ślad w życiu innych ludzi! Ale jak tego dokonać? Gdzie znaleźć inspirację i środowisko, które by mi pomogło chcieć dużo i sięgać po to, co dalej i więcej? Mamy potężnych orędowników. Ich życie i doświadczenia to kopalnia inspiracji i rzeczywistej duchowej energii na codzienną wędrówkę człowieka. Modlitwa w drodze codziennie prezentuje „Patrona dnia”, którego postać jest wpisana do katolickiego kalendarza liturgicznego. Posłuchaj tych opowieści, podziwiaj postacie twoich orędowników i daj się pociągnąć do dobra. Naprawdę warto!