19. bł. Jerzy Popiełuszko
bł. Jerzy Popiełuszko
0,00 / 0,00
bł. Jerzy Popiełuszko

19. bł. Jerzy Popiełuszko

19 października

Był słabego zdrowia, ale to go uczyniło bardziej wrażliwym na potrzeby innych. Był kapelanem środowisk medycznych. Przez „opatrznościowy przypadek” stał się kapelanem ludzi pracy i rodzących się wolnych związków zawodowych „Solidarność”. Doświadczał szykanowania i prześladowań ze strony komunistycznych władz Polski. Zginął jako męczennik zamordowany rękami funkcjonariuszy Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Dzisiaj powiemy o błogosławionym księdzu Jerzym Popiełuszce. Wielu z nas ma jeszcze w pamięci te ponure czasy najnowszej historii Polski, ale nasz patron jest znakiem, że „nic nas nie może odłączyć od Boga”. Posłuchajmy.

bł. Jerzy Popiełuszko
0,00 / 0,00

Urodził się 14 września 1947 roku w podlaskiej wsi Okopy, w parafii Suchowola. Dwa dni później tam został ochrzczony i nadano mu imię Alfons, na cześć jego stryja. Dopiero w czasach seminaryjnych zmienił imię na Jerzy Aleksander.

Do szkoły podstawowej i do Liceum Ogólnokształcącego uczęszczał w Suchowoli. Tam też zdał maturę w roku 1965. Odebrawszy świadectwo maturalne, zgłosił się do warszawskiego seminarium św. Jana Chrzciciela. Podczas studiów seminaryjnych odbył zasadniczą służbę wojskową w specjalnej jednostce dla kleryków w Bartoszycach. W jej trakcie wsławił się między innymi tym, że nie pozwolił sobie odebrać medalika i różańca.

Po powrocie z wojska kontynuował studia seminaryjne. Poważnie się też rozchorował. Poddał się operacji na tarczycę, leczył się także na serce. W kwietniu roku 1970 sytuacja była na tyle poważna, że jego koledzy całą noc modlili się w jego intencji.

Święcenia kapłańskie przyjął w roku 1972 z rąk kardynała Stefana Wyszyńskiego. Najpierw pracował w Ząbkach koło Warszawy, następnie w Warszawie – Aninie. Potem, w 1978 roku został przeniesiony do parafii Dzieciątka Jezus w Warszawie Żoliborzu. W następnym roku został przeznaczony do duszpasterstwa przy kościele akademickim św. Anny, gdzie był duszpasterzem studentów medycyny i diecezjalnym duszpasterzem środowisk medycznych. Od maja 1980 roku mieszkał i pracował jako duszpasterz środowisk medycznych w parafii św. Stanisława Kostki na warszawskim Żoliborzu. Brał wówczas udział w przygotowaniu dwóch pielgrzymek papieskich do Polski i po stronie kościelnej roztaczał opiekę zdrowotną nad ich uczestnikami.

W sierpniu 1980 roku, trochę przypadkowo, bo był pierwszym napotkanym kapłanem z parafii, został poproszony o odprawienie Mszy św. dla strajkujących robotników w Hucie Warszawa. Zgodził się i tak zaczęło się nowe wyzwanie, jakiemu się poświęcił całym sercem, duszpasterzowanie ludziom pracy. Od końca lutego 1982 roku, organizował w parafii, w ostatnie niedziele miesiąca, tak zwane „Msze św. za Ojczyznę”.

W swoich kazaniach był obrońcą godności człowieka, apelował o poszanowanie prawa do wolności, o sprawiedliwość, miłość i prawdę. Bardzo mocno podkreślał, że „zło należy zwyciężać dobrem”. Był wielokrotnie szykanowany przez urzędy państwowe i pomawiany w reżimowych mediach.

Kiedy 19 października 1984 roku wracał z Bydgoszczy do Warszawy, został uprowadzony przez funkcjonariuszy MSW. Był przez nich wielokrotnie bity do nieprzytomności. Związany został tak, że pętla na szyi zaciskała się, ilekroć chciał wyprostować nogi. W końcu oprawcy worek z ciałem ks. Jerzego obciążony kamieniami, wrzucili do wody na tamie we Włocławku. Niewykluczone, że w chwili wrzucenia do wody ksiądz jeszcze żył.

Po kilku dniach jego ciało zostało wydobyte. Pochowany został w grobie przy parafii św. Stanisława Kostki w Warszawie. Beatyfikowany w 2010 roku przez papieża Benedykta XVI.

Tekst, nagranie, lektor

o. Paweł Kosiński SJ

Chciałbym żyć dobrze! Chcę pozostawić po sobie dobry ślad w życiu innych ludzi! Ale jak tego dokonać? Gdzie znaleźć inspirację i środowisko, które by mi pomogło chcieć dużo i sięgać po to, co dalej i więcej? Mamy potężnych orędowników. Ich życie i doświadczenia to kopalnia inspiracji i rzeczywistej duchowej energii na codzienną wędrówkę człowieka. Modlitwa w drodze codziennie prezentuje „Patrona dnia”, którego postać jest wpisana do katolickiego kalendarza liturgicznego. Posłuchaj tych opowieści, podziwiaj postacie twoich orędowników i daj się pociągnąć do dobra. Naprawdę warto!