16. św. Jadwiga Śląska
św. Jadwiga Śląska
0,00 / 0,00
św. Jadwiga Śląska

16. św. Jadwiga Śląska

16 października

Dzień wspomnienia tej wielkiej świętej zbiega się z bardzo ważnym, historycznym momentem w dziejach Polski i polskiego Kościoła, a mianowicie z datą wyboru na papieża Karola Wojtyły, pierwszego Polaka i pierwszego nie-Włocha po 450 latach, który został następcą św. Piotra i przyjął imię Jan Paweł II. Ona sama łączy ze sobą Niemcy i Polskę. Jest patronką Śląska, ale i Europy oraz pojednania polsko-niemieckiego. Dzisiaj powiemy o św. Jadwidze Śląskiej. Posłuchajmy.

św. Jadwiga Śląska
0,00 / 0,00

Urodziła się w hrabiowskiej rodzinie w Andechs, w Bawarii, miedzy rokiem 1174 a 1180. Miała czterech braci i trzy siostry. Otrzymała staranne wychowanie w domu rodzinnym, a następnie w szkole klasztornej benedyktynek w Kitzingen nad Menem. Uczyła się tam nie tylko łaciny, poznawania Pisma św., dzieł Ojców Kościoła i żywotów świętych, ale też haftu i malowania, muzyki i pielęgnowania chorych.

W roku 1190 przybyła do Wrocławia, na dwór księcia Bolesława Wysokiego, gdyż wydano ją za mąż za jego syna, Henryka. Ślub miał prawdopodobnie miejsce niedługo przed tym na zamku w Andechs. Henryk, zwany Brodatym objął rządy dzielnica śląską w roku 1202. Z Jadwigą stanowili dobre małżeństwo. Mieli siedmioro dzieci, z których jednak tylko dwoje dożyło więcej niż kilkanaście lat.

W 1209 roku Jadwiga ze swoim mężem postanowili żyć w czystości i złożyli uroczysty ślub wobec wrocławskiego biskupa Wawrzyńca. Na dworze książęcym we Wrocławiu panowały polskie zwyczaje i mówiono także po polsku. Jadwiga dostosowała się do tego.

Dbała o swój dwór, o służbę i podwładnych. Obniżała czynsze, przewodniczyła sądom, w przypadku klęsk żywiołowych nakazywała rozdawanie zapasów książęcych. Zorganizowała mały szpital dworski dla 13 osób, co miało symbolizować Jezusa i 12 apostołów. Odwiedzała chorych i wspierała ubogich. Troszczyła się także o szkołę katedralną we Wrocławiu. Wspierała chłopców, którzy chcieli się uczyć. Dbała też o więźniów.

Henryk Brodaty dołączył do swojego księstwa dzielnicę senioralną, Małopolskę, a potem stał się też władcą Wielkopolski. Po zajęciu Małopolski wszedł w spór z księciem Konradem Mazowieckim i dostał się nawet do niewoli w roku 1229. Św. Jadwiga udała się wtedy pieszo i boso do Czerska na Mazowszu, do księcia Konrada, błagając go o uwolnienie męża.

Jadwiga w swoim życiu zniosła wiele. Przeżyła śmierć swojego męża, przeżyła śmierć wszystkich swoich dzieci, oprócz córki Gertrudy. Jej ukochany syn, Henryk Pobożny, jako wódz wojsk chrześcijańskich w walce z Tatarami, zginął pod Legnicą w roku 1241. Miała też wiele tragedii rodzinnych w dalszym pokrewieństwie.

Po śmierci męża w roku 1238, Jadwiga przekazała rządy swojej synowej, Annie i wstąpiła do klasztoru cystersek w Trzebnicy, który sama wcześniej ufundowała, a gdzie przełożoną była jej córka Gertruda. Zasłynęła tam z pobożności i pełnienia uczynków miłosierdzia.

Zmarła w opinii świętości 14 października 1243 roku. Do jej grobu zaczęły napływać liczne pielgrzymki. Szybko rozpoczęto prowadzenie księgi cudów i starania o wyniesienie na ołtarze.

Jadwigę kanonizował w roku 1267 Klemens IV, a papież Innocenty XI w 1680 rozszerzył jej kult na cały Kościół. Św. Jadwiga jest czczona jako patronka uchodźców oraz pojednania i pokoju. W ikonografii ukazywana jest jako młoda mężatka w długiej sukni, czasami w habicie cysterskim. Jej atrybuty to but w ręce, krzyż oraz makieta kościoła w dłoniach.

Tekst, nagranie, lektor

o. Paweł Kosiński SJ

Chciałbym żyć dobrze! Chcę pozostawić po sobie dobry ślad w życiu innych ludzi! Ale jak tego dokonać? Gdzie znaleźć inspirację i środowisko, które by mi pomogło chcieć dużo i sięgać po to, co dalej i więcej? Mamy potężnych orędowników. Ich życie i doświadczenia to kopalnia inspiracji i rzeczywistej duchowej energii na codzienną wędrówkę człowieka. Modlitwa w drodze codziennie prezentuje „Patrona dnia”, którego postać jest wpisana do katolickiego kalendarza liturgicznego. Posłuchaj tych opowieści, podziwiaj postacie twoich orędowników i daj się pociągnąć do dobra. Naprawdę warto!