31. Św. Sylwester
Track #1
0,00 / 0,00
Track #1

31. Św. Sylwester

31 grudnia

Nawet nie będziemy próbować... Nie da się dziś uciec od myślenia, o tym, że za kilkanaście godzin rozpocznie się Nowy Rok. Zamknie się jakiś mały, kolejny etap naszego ziemskiego wędrowania i otworzy nowy. I na taki właśnie dzień, kiedy nie sposób nie zauważyć "tematu" dnia... podsumowań, ocen i prognoz oczywiście, Kościół daje nam patrona, który jak najbardziej z pewnym przełomem w dziejach chrześcijaństwa powinien być kojarzony.

0,00 / 0,00

Dziś wspominamy świętego papieża Sylwestra I.  Jego pontyfikat był jednym z najdłuższych, bo trwał aż 21 lat i 11 miesięcy, a przypadł na czas szczególny dla wierzących. Ponieważ zamiast trwających latami prześladowań nastał wreszcie czas "błogosławionego pokoju". Nadszedł moment, kiedy droga do świętości nie musiała prowadzić przez męczeńską śmierć.

Sylwester urodził się w Rzymie w 2 połowie III wieku. O rodzinie, dzieciństwie i drodze na tron Piotrowy nie wiemy wiele. Jego ojciec, Rufin, kapłan - bo wtedy jeszcze celibat nie obowiązywał – w czasie prześladowań przechowywał księgi liturgiczne i Pismo Święte należące do Kościoła w Rzymie, a Sylwester mimo zagrożenia, jako kapłan służył potrzebującym. Papieżem został w styczniu 314 roku. Ale wówczas więcej niż o nowym biskupie Rzymu mówi się o władcy zachodniej części cesarstwa, Konstantynie Wielkim, który nie tylko kazał na tarczach umieścić chrześcijańskie symbole, ale także w 313 roku wraz z Licyniuszem, panem wschodniej części imperium, nakazali w dokumencie powszechnie znanym jako edykt mediolański –

"...chrześcijanom i wszystkim innym dać zupełną wolność wyznania religii, jaką, kto zechce..."

I to właśnie wydarzenie rozpoczęło nowy etap w historii Kościoła, a co za tym idzie sprawiło, że Sylwester został pierwszym papieżem w zupełnie innej rzeczywistości.  

Cóż w takiej sytuacji... Otóż trzeba było zająć się organizacją kultu. To od tej chwili niedziela stała się świętem państwowym. Duchowieństwo nie musiało już pełnić funkcji publicznych niezwiązanych z Kościołem. Ponadto za pontyfikatu Sylwestra zwołany został pierwszy sobór powszechny. Odbył się Nicei w 325. Papież z racji podeszłego wieku nie brał w nim bezpośredniego udziału, ale byli tam jednak jego legaci. A o czym wówczas zadecydowano? Otóż, wypracowano wspólne dla wszystkich – credo – tzw. nicejskie wyznanie wiary i to ono do dziś jest w trakcie Mszy świętej wypowiadane. Ponadto zwalczając heretyckie poglądy Ariusza, ustalono dogmat o boskości Syna i jego równości z Ojcem.  Określono także zasady obchodów Wielkanocy, jak również ogłoszono 20 kanonów prawa kościelnego, w których określono między innymi sposób wybierania biskupów.

Czas, kiedy Sylwester I był papieżem, to również ten okres, kiedy powstają różne fundacje kościelne, a w Rzymie wznoszone są kościoły. Wówczas to również cesarz Konstantyn ufundował dwie bazyliki, św. Jana na Lateranie i św. Piotra na Watykanie, i to w tej ostatniej przez wiele stuleci – do czasu powstania kolejnej budowli, tej którą znamy dziś – będą gromadzili się wierni przy grobie św. Piotra. Konsekracji obu bazylik dokonał właśnie nasz dzisiejszy patron i od tego momentu ustalił się sposób konsekrowania świątyń. 

Sylwester I zmarł 31 grudnia 335 roku. Jego szczątki złożono w katakumbach św. Pryscylli. Dziś relikwie spoczywają niedaleko Modeny, której jest patronem. Oczywiście modlimy się do niego o pomyślność w nowym roku, …ale także jako do opiekuna zwierząt domowych.

W ikonografii jest przedstawiany w stroju pontyfikalnym. Atrybuty to m.in.: kościół, trzyramienny krzyż, księga, paliusz, tiara, wąż z książką i smok (bo tego według legendy miał uwięzić w podziemiach Watykanu.)

Tekst, nagranie, lektor

o. Paweł Kosiński SJ

Chciałbym żyć dobrze! Chcę pozostawić po sobie dobry ślad w życiu innych ludzi! Ale jak tego dokonać? Gdzie znaleźć inspirację i środowisko, które by mi pomogło chcieć dużo i sięgać po to, co dalej i więcej? Mamy potężnych orędowników. Ich życie i doświadczenia to kopalnia inspiracji i rzeczywistej duchowej energii na codzienną wędrówkę człowieka. Modlitwa w drodze codziennie prezentuje „Patrona dnia”, którego postać jest wpisana do katolickiego kalendarza liturgicznego. Posłuchaj tych opowieści, podziwiaj postacie twoich orędowników i daj się pociągnąć do dobra. Naprawdę warto!