24. Święci Adam i Ewa
Track #1
0,00 / 0,00
Track #1

24. Święci Adam i Ewa

24 grudnia

Znamy ich przede wszystkim z opowieści biblijnej w pierwszych rozdziałach Księgi Rodzaju. Tam dowiadujemy się o ich stworzeniu, szczęśliwym życiu, ale też o grzechu i wygnaniu z raju. Biblia nie opisuje ich późniejszych losów. Pojawia się natomiast wiele wschodnich legend, zarówno żydowskich jak i muzułmańskich. O ich dalszych dziejach opowiada także bogata literatura apokryficzna. Dzisiaj powiemy o prarodzicach, Adamie i Ewie. Co prawda Martyrologium Rzymskie, oficjalny wykaz świętych i męczenników Kościoła Katolickiego nie wspomina o nich, to jednak inne wykazy nazywają ich wprost świętymi. Nie kwestionują tego także pisarze kościelni.

0,00 / 0,00

Adam to praojciec ludzkości. Znaczenie jego imienia nie jest znane. Uważano, że Adam oznacza „czerwony”, jako że pierwszy człowiek miał być ulepiony z czerwonej gliny. W czasach obecnych imię to wywodzi się raczej z sumeryjskiego ada-mu „mój ojciec”, albo z hebrajskiego adhamah „ziemia”, co by znaczyło „człowiek z ziemi powstały, do ziemi wróci”. W Biblii imię to oznacza zarówno jednostkę, jak i cały rodzaj ludzki.
Ewa to pramatka całej ludzkości. Znaczenie imienia wywodzi się z hebrajskiego hawwa „dająca życie, matka”. Tak ją nazwał Adam, pierwszy człowiek, o czym opowiada nam Księga Rodzaju.

Opis biblijny ukazuje pierwszych ludzi przebywających w stanie szczęśliwości. Są święci. Ich ciała nie podlegają cierpieniom ani śmierci. Mają światły rozum i wolną wolę. Przebywają przyjaźnie w obecności Boga. Wszystko, co mają i kim są, otrzymali z Jego ręki. W opisie biblijnym Bóg wystawia ich na próbę obrazowo ukazaną jako zakaz jedzenia owocu z drzewa poznania dobra i zła. Pierwsi rodzice upadają, popełniają grzech i w konsekwencji tracą przywilej przebywania w raju. Bóg zapowiada im jednak przyjście Zbawiciela.

Po opuszczeniu Edenu Adam musi „pracować i w pocie czoła zdobywać swój chleb powszedni”. Ewa będzie w bólach rodzić i na obydwoje spadną także inne konsekwencje popełnionego grzechu. Z opisów biblijnych wolno nam jednak wnosić, że Adam po opuszczeniu raju nie był ani buntownikiem, ani też nie uległ desperacji. „Był wierzącym i skruszonym”. Księga Mądrości wprost stwierdza, iż Adam został „wyprowadzony z upadku”. Pismo święte nie mówi, że Adam i Ewa zostali zbawieni, ale nie wątpią o tym późniejsi badacze Biblii i ojcowie Kościoła. Św. Augustyn zauważa w jednym ze swoich listów, że wnikając w sens biblijnych wypowiedzi, nie można wątpić, iż Adam rzeczywiście dostąpił zbawienia. Podobnie uważali też inni ojcowie Kościoła, jak też wielu późniejszych teologów.

Pismo apokryficzne Życie Adama i Ewy, pochodzące z pierwszego wieku, wskazuje, że po wypędzeniu z raju prarodzice surowo pokutowali. Ewa zanurzyła się na 37 dni w wodach rzeki Tygrys, Adam z kolei przez 40 dni nie wychodził z rzeki Jordan. Wypływało to z przekonania, że wody obu tych rzek posiadały właściwości oczyszczające. O przebaczeniu i ponownej przychylności Boga dla Adama świadczy też jego wiek życia, 930 lat, a długowieczność zawsze była znakiem Bożego błogosławieństwa.

Kościół łaciński, inaczej niż wschodni, długo nie oddawał publicznej czci Adamowi i Ewie. Termin 24 grudnia został przyjęty pod wpływem chrześcijańskiego wschodu. Starożytne przekonanie mówi, że Adam został pochowany w dolinie Hebronu, a nawet na samej Kalwarii. Stąd późniejsze przeświadczenie, że krople Krwi Chrystusa spływały z krzyża na „wyschniętą czaszkę Adama”.

W ikonografii Adam i Ewa ukazywani są najczęściej w scenach biblijnych stworzenia, przebywania w ogrodzie Eden, grzechu i wypędzenia z raju. Ich atrybutami są: baranek, kłos i łopata – symbole trudu i troski o pożywienie.
 

Tekst, nagranie, lektor

o. Paweł Kosiński SJ

Chciałbym żyć dobrze! Chcę pozostawić po sobie dobry ślad w życiu innych ludzi! Ale jak tego dokonać? Gdzie znaleźć inspirację i środowisko, które by mi pomogło chcieć dużo i sięgać po to, co dalej i więcej? Mamy potężnych orędowników. Ich życie i doświadczenia to kopalnia inspiracji i rzeczywistej duchowej energii na codzienną wędrówkę człowieka. Modlitwa w drodze codziennie prezentuje „Patrona dnia”, którego postać jest wpisana do katolickiego kalendarza liturgicznego. Posłuchaj tych opowieści, podziwiaj postacie twoich orędowników i daj się pociągnąć do dobra. Naprawdę warto!