20. Św. Dominik z Silos
Track #1
0,00 / 0,00
Track #1

20. Św. Dominik z Silos

20 grudnia

Był mnichem benedyktyńskim. Prowadził także życie pustelnicze. Jako opat reformował życie zakonne różnych klasztorów, tworząc z nich autentyczne centra religii, kultury i ludzkiej aktywności. Dzisiaj powiemy o św. Dominiku, opacie klasztoru w Silos, w Hiszpanii. Na jego cześć został nazwany późniejszy założyciel dominikanów, Dominik Guzman.

0,00 / 0,00

Św. Dominik z Silos urodził się około roku 1000 w Cañas, w północnej Hiszpanii. Pochodził z podupadłej rodziny szlacheckiej. Był pasterzem stada owiec należących do jego ojca. 

W młodym wieku wstąpił do klasztoru benedyktynów. Święcenia kapłańskie przyjął mając 26 lat. Niedługo potem opuścił klasztor i zamieszkał jako pustelnik w górskiej grocie. Po kilku latach, około roku 1030, wrócił do klasztoru benedyktyńskiego w San Millan de la Cogolla. Pełnił w nim obowiązki mistrza nowicjatu dla młodych wstępujących do klasztoru. Z czasem powierzono mu obowiązki przeora. Wszedł w konflikt z królem Nawarry, Garcią III, z powodu pewnych posiadłości klasztornych, które król uważał za swoje. Dominik wraz z kilkoma mnichami odszedł wtedy z klasztoru i udał się do Kastylii, gdzie król Ferdynand I Wielki mianował go w 1041 roku opatem klasztoru św. Sebastiana w Silos, niedaleko Burgos, w Hiszpanii. 

Klasztor był w kiepskim stanie duchowo i materialnie. Dominik zabrał się ochoczo do przywrócenia świetności zabudowaniom klasztornym i zreformowania życia mnichów. Postanowił zreformować życie zakonników na wzór opactwa w Cluny. Przyciągnęło to wielu młodych pragnących autentycznego życia zakonnego.

Urządził wielkie skryptorium, gdzie mnisi z przysłowiową benedyktyńską cierpliwością przepisywali księgi oraz zadbał o duchową i intelektualną formację współbraci. W liturgii zachował ryt mozarabski. Jest to odmiana rytu łacińskiego. Klasztor szybko stał się promieniującym wokoło centrum liturgicznym. Zachowano między wieloma innymi pisma i dokumenty Wizygotów, a klasztor szybko stał się tętniącym ośrodkiem nauki i liturgii. Wiele z bezcennych rękopisów klasztoru w Silos można do dzisiaj podziwiać w najlepszych muzeach świata.

Dominik odrestaurował także zabudowania gospodarcze klasztoru. Mieszkających wokół niego wieśniaków nauczył rzemiosła i w ten sposób rozwinął zaplecze dla opactwa. W niedługim czasie klasztor stał się zasobny i tętniący życiem. Nade wszystko jednak promieniował wysoką kulturą i dobrym zakonnym duchem.

Były to czasy, kiedy Hiszpania była pod władaniem arabskim. Dominik zabiegał o polepszenie losu jeńców chrześcijańskich, pojmanych w niewolę przez Maurów.

Święty zmarł 20 grudnia 1073 roku i został pochowany na klasztornym cmentarzu. Ponieważ jednak od razu zaczęły się dokonywać cuda przy jego grobie, trzy lata później biskup nakazał przenieść uroczyście jego szczątki do kościoła w opactwie.

Kult św. Dominika z Silos uroczyście zatwierdził papież Klemens XI w 1720 roku a jego imię wpisano do Martyrologium Rzymskiego w połowie XVIII wieku. Św. Dominik jest patronem pasterzy i więźniów.

Tradycja dominikańska przekazuje, że bł. Joanna z Azy uprosiła sobie syna, za pośrednictwem św. Dominika z Silos. Tenże syn, Dominik Guzman, założył później zakon kaznodziejski, dominikanów. Prawdopodobnie ten cud legł u podstaw zwyczaju podtrzymywanego aż do czasów rewolucji hiszpańskiej w 1931 roku. Zwyczaj nakazywał, aby każdy z opatów w Silos przynosił pastorał św. Dominika do hiszpańskiego pałacu królewskiego ilekroć królowa miała rodzić i zostawiać go przy jej łożu aż do czasu szczęśliwego rozwiązania.

Opactwo w Silos miało ogromny wpływ na duchowość i naukę w Hiszpanii. Z czasem przemianowano je na opactwo św. Dominika z Silos.

Tekst, nagranie, lektor

o. Paweł Kosiński SJ

Chciałbym żyć dobrze! Chcę pozostawić po sobie dobry ślad w życiu innych ludzi! Ale jak tego dokonać? Gdzie znaleźć inspirację i środowisko, które by mi pomogło chcieć dużo i sięgać po to, co dalej i więcej? Mamy potężnych orędowników. Ich życie i doświadczenia to kopalnia inspiracji i rzeczywistej duchowej energii na codzienną wędrówkę człowieka. Modlitwa w drodze codziennie prezentuje „Patrona dnia”, którego postać jest wpisana do katolickiego kalendarza liturgicznego. Posłuchaj tych opowieści, podziwiaj postacie twoich orędowników i daj się pociągnąć do dobra. Naprawdę warto!