Św. Jadwiga
Św. Jadwiga
0,00 / 0,00
Św. Jadwiga

Św. Jadwiga

8 czerwca

Naszym patronem na dzisiaj jest pierwsza święta, która została kanonizowana na ziemi polskiej, w Krakowie. Jan Paweł II w homilii kanonizacyjnej mówił, że ”najgłębszym rysem jej krótkiego życia, a zarazem miarą jej wielkości, jest duch służby. Swoją pozycję społeczną, swoje talenty, całe swoje życie prywatne całkowicie oddała na służbę Chrystusa, a gdy przypadło jej w udziale zadanie królowania, oddała swe życie również na służbę powierzonego jej ludu”. Dzisiaj powiemy o świętej królowej Jadwidze.

Św. Jadwiga
0,00 / 0,00

Jadwiga urodziła się 18 lutego 1374 roku jako trzecia, najmłodsza córka Ludwika Andegaweńskiego, króla Węgier i Polski oraz bośniackiej księżniczki Elżbiety. Już jako czteroletnia dziewczynka została warunkowo zaślubiona z Wilhelmem Habsburgiem. Wysłano ją do Wiednia ze względu na przewidywany w przyszłości ślub.

Kiedy zmarła najstarsza z sióstr, Katarzyna, Jadwiga wróciła na Węgry. Wówczas Węgrzy, w 1382 roku, ogłosili królową starszą siostrę Jadwigi, Marię. Wtedy Polacy zaprosili na tron Polski Jadwigę. Została koronowana 16 października 1384 roku, mając zaledwie 10 lat.

W planach politycznych rysowała się możliwość unii Polski i Litwy. Stała się ona faktem, kiedy Jadwiga poślubiła Władysława Jagiełłę, wielkiego księcia Litwy. Jagiełło przyjął chrzest, a trzy dni później, 18 lutego 1386 roku odbyła się ceremonia zaślubin. Jagiełło miał wówczas 35 lat, Jadwiga 12.

Historycy zgodnie przyznają, że Jadwiga otoczona była dobrymi doradcami, a kiedy rządziła z Jagiełłą miała na celu prawdziwie dobro Polski.

Była zręcznym politykiem. Prowadziła ożywiona korespondencję z Krzyżakami, spotkała się też z wielkim mistrzem krzyżackim. Razem ze swoją siostrą zgodnie omawiały sprawy Węgier i Polski. Nawiązała ścisły kontakt z papieżem Urbanem VI i Bonifacym IX.

Słynęła z niezwykłej dobroci. Dbała o poddanych. Domagała się od męża ukarania żołnierzy królewskich, którzy bezmyślnie spustoszyli wieśniakom pola i naprawienia krzywd.

Do dzisiaj można też oglądać ślad stopy Jadwigi, którą odcisnęła na kamieniu oblanym wapnem przy budowie kościoła „na Piasku" w Krakowie. Zauważyła smutek kamieniarza, którego żona była chora i bał się, że zostawi go z małymi dziećmi, a nie miał pieniędzy na lekarza. Jadwiga bez wahania oderwała ze swego buta złotą klamrę, obsadzoną drogimi kamieniami, i dała ją kamieniarzowi, aby zapłacił za lekarza. Ślad, który zostawiła na głazie, kamieniarz odkuł i wmurował w zewnętrzną ścianę kościoła.

Wiele kościołów szczyci się, że Jadwiga je fundowała, zlecała renowację, lub uposażała.
Największym dziełem Jadwigi było odnowienie Akademii Krakowskiej. Założył ją Kazimierz Wielki w roku 1364, ale wkrótce potem podupadła. Jadwiga przeznaczyła wszystkie swoje klejnoty na odnowienie krakowskiej Alma Mater. Zabiegała w Stolicy Apostolskiej o pozwolenie na jej prowadzenie i rozbudowę.

Jagiełło bardzo pragnął potomka. Jadwiga 22 marca 1399 roku urodziła córkę, którą na cześć swojej matki nazwała Elżbieta, a na drugie, na cześć papieża, Bonifacja. Dziewczynka zmarła po trzech tygodniach. Sama Jadwiga zmarła niedługo potem, 17 lipca 1399 roku, mając zaledwie 25 lat. Pochowano ją w podziemiach katedry na Wawelu w Krakowie.

Jej kult rozpoczął się niemal natychmiast. Formalny proces kanoniczny rozpoczęto w 1426 roku. Potem jednak na skutek dziejowych zawirowań nie był doprowadzony do końca. Beatyfikował ją i kanonizował dopiero w roku 1997 Jan Paweł II.
W ikonografii św. Jadwiga ukazywana jest w stroju królewskim. Jej atrybut to buciki.

Tekst, nagranie, lektor

o. Paweł Kosiński SJ

Chciałbym żyć dobrze! Chcę pozostawić po sobie dobry ślad w życiu innych ludzi! Ale jak tego dokonać? Gdzie znaleźć inspirację i środowisko, które by mi pomogło chcieć dużo i sięgać po to, co dalej i więcej? Mamy potężnych orędowników. Ich życie i doświadczenia to kopalnia inspiracji i rzeczywistej duchowej energii na codzienną wędrówkę człowieka. Modlitwa w drodze codziennie prezentuje „Patrona dnia”, którego postać jest wpisana do katolickiego kalendarza liturgicznego. Posłuchaj tych opowieści, podziwiaj postacie twoich orędowników i daj się pociągnąć do dobra. Naprawdę warto!