A Bóg widział – Rekolekcje o stworzeniu

W ostatnich latach wiele mówi się o ekologii, o poszanowaniu stworzenia. Papież Franciszek wzywa wszystkich do troski o nasz „wspólny dom”. Dla niego jest to wyzwanie nie tyle techniczne, ekologiczne co bardziej społeczne, przywracające właściwy porządek i miejsce każdemu ze stworzeń.

Medytacje „A Bóg widział…”, oparte na biblijnym opisie stworzenia, poprowadzą nas do doświadczenia Tego, który jest początkiem wszystkiego, co było, jest i będzie. On stwarza, powołuje do istnienia. Każdy z nas jest chciany i potrzebny. Inaczej by nie zaistniał. Bóg nie daje życia bytom zbędnym. Odkrywanie tego pozwoli nam odnaleźć swoje miejsce i wypełnić to, co jest naszym przeznaczeniem.

1. Stwórcze tchnienie 2. Woda – środowisko życia 3. Bóg, Stwórca ogrodów 4. Stworzył mężczyznę i niewiastę 5. Widzialna i niewidzialna jedność 6. Odpowiedzialne panowanie 7. Spełniony odpoczynek

1. Stwórcze tchnienie

I. Pierwsze słowa Pisma świętego przekazują, że na początku Bóg stworzył niebo i ziemię… „a Duch Boży unosił się nad wodami” (Rdz 1,1.2c). Stworzenie wszechświata jest trudne do pojęcia. Patrząc na ziemię i kosmos, jakie znamy dzisiaj, nasza wyobraźnia jest bezradna wobec ogromu odległości i czasu, chaosu, ale także harmonii i prawideł, które odkrywamy i coraz lepiej rozumiemy…

II. Dzisiaj nie chodzi mi jednak o naukowe podejście i rozumienie wszechświata… Chcę zobaczyć i doświadczyć spotkania z Tym, który przez swoje słowo powołuje wszystko do istnienia… Znajdź sobie odpowiednie miejsce i pozycję ciała… Zrób jakiś gest uszanowania – możesz trwać przez chwilę w postawie stojącej, zrobić skłon głowy, ukłon, albo znak krzyża, by przygotować się na spotkanie z Bogiem stworzycielem…
„Spojrzyj na niebo i na ziemię, a mając na oku wszystko, co jest na nich, zwróć uwagę na to, że z niczego stworzył je Bóg” (2 Mch 7,28) – zachęca nas Druga Księga Machabejska. Bóg stwarza, daje życie, powołuje wszystko do istnienia…

1. Wyobraź sobie pogrążone w ciemności bezład i pustkowie czy bezkres wody… Pozwól, aby ten obraz mówił do ciebie… Poczuj się częścią tej obcej, nieprzyjaznej przestrzeni… Nie oceniaj. Po prostu bądź w niej… 
Unosi się nad nią ruah elohim, duch Boga, albo inaczej wiatr, tchnienie Boga… Zrób głęboki wdech, a potem wolno wypuszczaj powietrze, wyobrażając sobie to „tchnienie życia”, którego Bóg dokonał na początku historii… Powtórz to kilka razy… Tchnienie Boga jest u początków wszystkiego… Bezład, ciemność i pustka nie są dla Niego przeszkodą… Właśnie wtedy, w sposób szczególny, On przybliża się i wkracza w historię
wszechświata i człowieka... Poczuj ten Boży wiatr, który wieje porządkując i ożywiając… Tchnienie Boga dominuje nad pustką i chaosem w życiu każdej istoty stworzonej… Duch Boży powołuje do zaistnienia, wydobywa życie z tego, co wydaje się być ciemnością i bezładem… Bóg swoim tchnieniem stwarza mnie na nowo… Poddam się Jego działaniu… Mój oddech jest znakiem tego Bożego tchnienia… Poczuj, jak z każdym  wdechem i wydechem Bóg tchnie w ciebie swoje życie… Przyjmij je…

2. Bóg stwarza wszystko poprzez swoje słowo… Bóg mówi, a wszystko powstaje… Niechaj się stanie… powtarzane po wielokroć w opisie stworzenia jest znakiem tego, że to, co jest nie jest dziełem przypadku, jest chciane i zamierzone, nawet jeśli nie do końca rozumiemy sens tego, co się wydarza… Oczyma wyobraźni popatrz na wszechświat, który znasz, na współczesny świat… Spróbuj usłyszeć, jak Bóg wobec wszystkiego wypowiada swoje słowo: niechaj się stanie… Pozwól, aby ono odbiło się echem w twoim wnętrzu… Pomyśl o swoim życiu, o dawniejszych czy obecnych doświadczeniach… Postaraj się usłyszeć, jak Bóg wypowiada wobec twojego życia swoje stwórcze: Niechaj się stanie… Przyjrzyj się swoim reakcjom. Jakie odczucia budzi w tobie takie spojrzenie na swoje życie?... 

3. Kiedy Bóg tchnie ożywczego ducha, kiedy wypowiada słowo, wtedy powołuje do istnienia, daje życie, stwarza. A w konsekwencji widzi, że to, co uczynił, jest dobre… Bóg nie stwarza rzeczy złych, niepotrzebnych, zbędnych… Oczyma wyobraźni zobacz to upodobanie Boga w swoim stworzeniu… Zobacz razem z Nim, że wszystko, co uczynił jest dobre… Popatrz na otaczający cię świat i postaraj się przyjąć prawdę, że Bóg
widział to wszystko jako dobre… Bóg stwarza cały mój świat, On stwarza mnie. I widzi, że wszystko, co stworzył jest dobre… Oczyma
wyobraźni popatrz razem z Bogiem na swoją przeszłość i teraźniejszość… Postaraj się przyjąć to spojrzenie Boga z upodobaniem na całe twoje życie… 

III. Skoncentruj się na chwilę na oddechu, na biciu serca… Poczuj się częścią tego stworzonego świata, którym jesteś i który cię otacza… Na zakończenie zrób jakiś gest uszanowania i wdzięczności. Postaraj się, żeby on jak najlepiej oddawał to, co teraz czujesz…


2. Woda – środowisko życia

I. Znajdź sobie wygodne miejsce… Uświadom sobie, że stajesz przed Bogiem, twoim stwórcą… Wzbudź sobie pragnienie spotkania z Nim i otwartości na Jego działanie… Zrób jakiś gest uszanowania, by to wyrazić… Bóg rozpoczynając swoje dzieło stwórcze, uruchamia pewien proces. Rzeczy dzieją się jedna po drugiej, w swoim rytmie, w harmonii. Słowa: niechaj się stanie… są początkowym akordem tej Bożej symfonii, a wielkim finałem jest powtarzane każdego dnia: Bóg widział, że były dobre… Zatrzymaj się, aby posłuchać tej Boskiej muzyki w świecie, który cię otacza i w tobie samym… Wycisz swoje wnętrze… Posłuchaj dźwięków, które teraz do ciebie docierają… Nie zatrzymuj się na żadnym, nie musisz ich analizować… Po prostu posłuchaj tej muzyki życia, która gra w tobie i wokół ciebie właśnie w tym momencie… 

II. Dzisiaj Bóg oddziela suchą powierzchnię od wód „górnych” i „dolnych”, stwarza dla ciebie przestrzeń życia i jego główną zasadę – wodę…
Woda ma znaczenie nie tylko materialne, ale jest też ważnym symbolem, elementem życia duchowego… Wystarczy pomyśleć o wodach potopu, Paschy i przejścia przez Morze Czerwone, o wodach tryskających ze skały na pustyni, o chrzcie w rzece Jordan, czy o wielu cudach, które dokonały
się na wodach Jeziora Genezaret… 

1. W wyobraźni zobacz i usłysz szemrzący, czysty górski strumyk... Popatrz, jak woda obmywa kamienie… Poczuj zapach życiodajnej wilgoci… Wsłuchaj się w łagodny szmer strumienia wody… Woda stanowi najistotniejszy element wszelkich organizmów żywych. Rośliny korzystają z wilgoci,
jaka jest nagromadzona w glebie… Woda stanowi ¾ masy ciała noworodka, a 60% masy ciała człowieka dorosłego… Każdy organizm żywy we wszystkich swoich komórkach ma przede wszystkim wodę jako podstawowy składnik… Posłuchaj, jak w tobie odbijają się echem słowa Boga: niechaj powstanie sklepienie wód… Woda jest środowiskiem życia, najważniejszym jego elementem… Pomyśl o tym, jak dzielisz je z wszelkim
organizmem żywym… Życie człowieka i całej przyrody ożywionej zależy od wody… Poczuj się częścią tego wielkiego ogólnoświatowego organizmu, dla którego woda jest środowiskiem życia…

2. Ostatnie dziesiątki lat, zwłaszcza czasy rozwoju przemysłowego, uświadamiają jak często brakowało ludzkości odpowiedzialności za to, by odpowiednio dbać o wodę jako środowisko życia i wspólne dziedzictwo… Przypomnij sobie, jak jeszcze niedawno wiele rzek było niemalże ściekami… Zobacz ich zaśmiecone odpadkami brzegi… Wróć oczyma wyobraźni do tych widoków… Przypomnij sobie obrazy olbrzymiego niemalże „kontynentu” śmieci, jaki pływa po Oceanie Spokojnym… Pomyśl o tym przez chwilę… Jakie odczucia budzą w tobie te obrazy?... Poczuj się
współodpowiedzialnym za to, co jako ludzkość czynimy na szkodę tego wspólnego środowiska życia, jakim jest woda… 

3. Brak dostępu do czystej, pitnej wody jest klęską, która dotyka coraz większe grupy ludzi i coraz więcej obszarów na ziemi… Wyobraź sobie pustynię, albo pustynniejące obszary pól i lasów… Popatrz na wysychające rośliny, na umierające zwierzęta… Pomyśl o konsekwencjach, jakie brak
dostępu do czystej wody powoduje dla ludzi, gdziekolwiek mieszkają… Wiele z tych sytuacji pustynnienia ziemi czy zanieczyszczenia źródeł jest spowodowanych działalnością człowieka. Brak wyobraźni administratorów i użytkowników, bezmyślna i grabieżcza działalność przemysłowa, pogoń za zyskiem, spekulacje finansowe, a nawet działania militarne, są często powodem, że czysta woda, która jest darem i prawem wszystkich staje się zakładnikiem i orężem przeciwko drugiemu… Pomyśl o tym, jak ty korzystasz z daru wody… Porozmawiaj przez chwilę z Bogiem, twoim stworzycielem, o tym jak realizujesz Jego stwórczy zamysł w korzystaniu z daru wody…

III. Poczuj na nowo miejsce, w którym jesteś… Posłuchaj dźwięków… Postaraj się zapamiętać jakieś skojarzenie, obraz, intuicję, które wywołał w tobie temat wody… Pomyśl o tym, jakie obrazy wody, które odwołują się do historii biblijnych, nosisz w sobie… Jakie skojarzenia i emocje one w
tobie wywołują?... Zrób jakiś gest uszanowania, aby wyrazić wdzięczność za ten czas medytacji…


3. Bóg, stwórca ogrodów

I. Dzisiaj będziesz uczestniczył w Bożym dziele stworzenia… Wzbudź sobie pragnienie uważności i otwarcia na działanie Boga… Znajdź sobie wygodne miejsce… Zrób jakiś gest, by wyrazić taką postawę…
Bóg dokonał swego dzieła stworzenia nie tylko na początku czasów, ale dokonuje go w każdej chwili… Ono trwa, dzieje się właśnie teraz, na twoich oczach…

II. Zatrzymaj się na chwilę… Uspokój swoje myśli… Postaraj się, aby jak najmniej bodźców wybijało cię z atmosfery skupienia i zadumy… Równomiernie oddychaj… Posłuchaj dźwięków, szmerów, odgłosów, które teraz są wokół ciebie, nie zatrzymując się na żadnym z nich… Pozwól im
swobodnie przepływać przez ciebie…

1. Bóg wypowiada dzisiaj swoje: niechaj się stanie… Porządkuje świat, oddzielając suchą powierzchnię, którą nazywa ziemią od zbiorowiska wód, które nazywa morzem… Potem ziemia wydaje rośliny zielone i drzewa według swych gatunków… Stwórcze słowa Boga: „niechaj się stanie”
niech się odbiją echem w twoim wnętrzu… Wyobraź sobie rozkwieconą, leśną polanę… Przyjrzyj się roślinom, kwiatom i drzewom… Zobacz
kolory, poczuj docierające do ciebie zapachy… To jest stworzenie, które Bóg chce, aby istniało… On je powołuje do życia każdego dnia… Oczyma wyobraźni zobacz pola przynoszące plony, drzewa i krzewy rodzące dobre, życiodajne owoce… Popatrz na ich różnorodność… Nasyć się ich widokiem… Spróbuj nazwać odczucia, jakie ci towarzyszą, kiedy napełniasz się tymi obrazami…

2. Bóg stwarza także istoty żywe, które napełniają ziemię i morza… Posłuchaj, jak w twoim umyśle odbijają się echem stwórcze słowa Boga: „niechaj się zaroją wody od istot żywych, a ptactwo niechaj lata nad ziemią”… I to się dzieje także dzisiaj… Przypomnij sobie, jeśli miałeś taką okazję, wizytę w oceanarium, czy może film przyrodniczy ukazujący życie w morzach lub oceanach, który oglądałeś… Nasyć oczy ducha tym widokiem… Popatrz na bogactwo roślin i zwierząt, na ich różnorodność… Jakie odczucia są w tobie teraz… Spróbuj nazwać te najważniejsze… Zwróć uwagę na rytm i prawidła, które rządzą światem flory i fauny… Z małego nasienia wyrastają wielkie rośliny, które przynoszą życiodajne owoce… Popatrz na  następstwo pór roku, na rytm życia, jaki w nich pulsuje… Morza i oceany także mają swój rytm… Wszystkie istoty żyjące w nich dopasowują się do tych naturalnych prawideł… Poczuj ten rytm życia, który niemal, jak przypływy i odpływy morza, pulsuje w świecie roślin i zwierząt…

3. Zwróć uwagę na zależności, jakie istnieją w świecie przyrody… Wszystko jest współzależne… Rośliny są pożywieniem dla zwierząt, a jeśli nie, obumierając użyźniają glebę pod przyszłe plony… Drzewa nie przyniosą owoców bez udziału owadów… Są to naturalne procesy, które my ludzie z
trudem odkrywamy, a wszystkie stworzenia instynktownie się do nich stosują… Popatrz na tę współzależność stworzeń, na prawidła, które rządzą światem… Poczuj ten rytm życia stworzeń powołanych do istnienia Bożym: niechaj się stanie… Przypomnij sobie określoną sytuację, w której ten rytm życia został zaburzony działalnością człowieka… Popatrz na obrazy wielkich powierzchni ziemi skażonych radioaktywnie, chemicznie czy biologicznie… Nawet jeśli było to niezamierzone, zobacz jak wielkie i tragiczne skutki wywołało to dla ludzi i dla środowiska… Pobądź trochę z tymi obrazami… Tu nie chodzi o oskarżanie kogokolwiek, czy szukanie winnych … Pozwól, aby te widoki mówiły do ciebie, przypominały o tym,
co istotne… Bóg powołał wszystko do istnienia i nie wycofuje swego tchnienia wobec żadnego ze stworzeń… Porozmawiaj z Nim o tym czego doświadczyłeś… Powiedz o uczuciach, które ci dzisiaj towarzyszyły, kiedy widziałeś piękno i bogactwo, mnogość i różnorodność, ale też ulotność i kruchość stworzeń…

III. Na koniec wsłuchaj się w rytm twego oddechu… Posłuchaj dźwięków, które do ciebie docierają z otoczenia… Poczuj się częścią tej rzeczywistości, która cię otacza… Zwróć uwagę na to, jak wiele rzeczy wpływa na ciebie i od jak wielu jesteś zależny… Podziękuj za to… Zrób jakiś gest uszanowania…


4. Stworzył mężczyznę i niewiastę

I. Zatrzymaj się i znajdź odpowiednie miejsce… Uświadom sobie, że jesteś w obecności Boga, twojego stworzyciela… Wzbudź w sobie pragnienie spotkania z Nim… Bądź otwarty na Jego słowo i działanie… Uczyń jakiś gest, żeby wyrazić taką postawę… 

II. Bóg wypowiada swoje stwórcze: „niechaj się stanie” każdego dnia… Pozwól Mu, aby dzisiaj stworzył cię na nowo… Posłuchaj tego, co ma ci teraz do przekazania… Bądź uważny… Uświadom sobie Jego obecność przy tobie… Spróbuj jakimś gestem, albo kilkoma słowami, wyrazić pragnienie
spotkania się z Nim…

1. Bóg stwarza, wydobywa z nicości i powołuje do istnienia wszystko… Zwieńczeniem stwórczego dzieła jest „uczynienie” człowieka… Jakie myśli pojawiają się w tobie, kiedy słyszysz, że jesteś chciany przez Boga, że On chce ciebie dziś „uczynić”?... Św. Ignacy lubił patrzeć w rozgwieżdżone niebo… Budziło to w nim wielkie pragnienia i pozwalało medytować nad wielkością i majestatem Boga… Przypomnij sobie jakiś obraz kosmosu, który przyjdzie ci na myśl, albo jeśli miałeś okazję, twoją wizytę w planetarium… Popatrz na te przestrzenie, na różnorodność, na wielkość i pomyśl o Bogu, który to stworzył… Ten, który powołał to wszystko do istnienia dzisiaj mówi „uczyńmy człowieka”… W Jego oczach nikt nie jest zbędny, nikt nie jest pomijany… Posłuchaj tych słów, które On mówi do ciebie… Jakie myśli i odczucia budzą one w tobie?... Jak reagujesz na te słowa?...

2. W oczach Bożych każdy jest wyjątkowy… Popatrz teraz przez chwilę na swoje dłonie… Przyjrzyj się ich kształtom, kolorowi skóry, znakom szczególnym… Zwróć uwagę na linie papilarne… Nie ma drugich takich na świecie… One są ewidentnym, zewnętrznym znakiem twojej wyjątkowości… One są konkretnym wyrazem wybrania i upodobania Boga w tobie, znakiem, że On cię „uczynił”… Jakie myśli ci teraz towarzyszą?... Wyjątkowość człowieka polega też na tym, że jest jedyną istotą cielesno-duchową obdarzoną wolną wolą… Nie jest całkowicie zdeterminowany instynktem, jak pozostałe stworzenia… Dlatego posiada szczególne miejsce, ale i też odpowiedzialność…

3. Do mężczyzny i niewiasty Bóg kieruje swoiste polecenia i wzywa ich do współpracy w dziele stwarzania. Słowa: „bądźcie płodni i rozmnażajcie się” brzmią przez wszystkie wieki, także w naszych czasach… Usłysz je jako skierowane wprost do ciebie… Pozwól im wybrzmieć w swoim wnętrzu… Jakie myśli i skojarzenia pojawiają się, kiedy je słyszysz?... Słowa o byciu płodnym i zaludnianiu ziemi są z pewnością związane z prokreacją, z otwarciem na potomstwo, na nowe życie… Dlatego niektórzy reagują na nie lękiem… Czują opór… Ale te słowa nie mówią tylko o prokreacji. Zwracają uwagę na bycie twórczym, kreatywnym, dającym życie w każdym z możliwych znaczeń tego słowa… Do czego zachęta do płodności i „mnożenia” życia ciebie skłaniają?... Jakie odczucia budzą się w tobie?... Poproś Boga w chwili modlitwy, aby pokazał ci jak możesz i powinieneś z Nim współpracować dzisiaj w dziele stworzenia… Jak możesz być dzisiaj płodny i dający życie?...

4. Bóg mówi do ciebie teraz: „czyń sobie ziemię poddaną”… Jakie myśli i obrazy pojawiają się w tobie?... Jakie emocje wywołują?... Jak reagujesz na perspektywę „abyście panowali”, którą Bóg kieruje do człowieka, a więc i do ciebie?... Jakie odczucia ona budzi w tobie?... Do czego cię skłania?...
Stań przed Bogiem, twoim Stwórcą, z otwartym sercem… Dzieło stworzenia zostało dokonane i wszystko zostało powierzone człowiekowi. To jest wielki dar, ale i zarazem wielka odpowiedzialność… Cieszy obdarowanie, bogactwo, różnorodność, ale czasami krępuje cię polecenie, zobowiązanie… Dla wielu wymagania stawiane przez Boga zdają się być ciężarem i pogwałceniem ludzkiej wolności… Co u ciebie bardziej się wysuwa na pierwszy plan: obdarowanie czy obowiązek, poczucie wybrania i umiłowania czy skrępowanie wymaganiami?... Porozmawiaj o tym z Tym, który cię powołał do życia w pełni… 

III. Poczuj bicie swojego serca… Uświadom sobie bodźce, jakie do ciebie teraz docierają… Spróbuj wyrazić jakoś dziękczynienie za swoje życie, za powołanie do istnienia… Zrób jakiś gest uszanowania…


5. Widzialna i niewidzialna jedność

I. Zatrzymaj się i znajdź sobie spokojne miejsce… Poczuj je i posłuchaj jego dźwięków… Uświadom sobie, że jesteś przed obliczem Boga… Wzbudź sobie pragnienie spotkania z Nim… Powierz Mu ten czas, który przed tobą… Zrób jakiś gest, by lepiej wyrazić nadzieję i oczekiwanie na spotkanie z Panem…

II. Dzisiaj zobaczysz, jak cały kosmos, cały nasz świat jest powiązany ze sobą… 

1. Pomyśl przez chwilę o dziele stworzenia… Popatrz oczyma wyobraźni na kosmos jak na wielki, różnorodny, w dużym stopniu jeszcze niezbadany, ale spójny organizmem, podporządkowany podobnym regułom… Jakie odczucia budzi w tobie taka wizja?... Popatrz na bliższy nam układ  słoneczny, na planety i ich otoczenie… Przyjrzyj się oczyma wyobraźni ziemi i księżycowi… Uświadom sobie, jak wszystko jest powiązane ze sobą… Jak słońce, księżyc, ziemia i inne planety współistnieją, są spójnym systemem… Popatrz na naszą planetę, na ziemię… Spójrz na świat przyrody ożywionej i nieożywionej… Uświadom sobie, jak wszystkie istoty zależą od siebie nawzajem… Poczuj rytm życia, jaki pulsuje we wszystkich
stworzeniach… Pomyśl o tym, jak wszystko w naszym świecie jest ze sobą powiązane… Jesteśmy zbudowani z podobnych elementów… Możemy żyć i rozwijać się, jeśli wszystko będzie w harmonii, w odpowiednim czasie i ilości… Poczuj się częścią tego wielkiego organizmu… To prawda, wiele rzeczy dzieje się niezależnie od człowieka, nie na wszystko mamy wpływ… Ale, jednak poczuj się częścią tego wielkiego daru, jakim jest świat stworzony… Zwróć uwagę, że tobie także została powierzona odpowiedzialność za „uczynienie sobie poddaną” tej ziemi, która jest twoim życiem… Jakie myśli i odczucia pojawiają się teraz w tobie?... 

2. Świat jest jednym, wielkim organizmem… Ludzkość jest także wielkim systemem „naczyń połączonych”… Ostatnie miesiące to szczególny czas, kiedy doświadczamy tego w sposób zaskakująco mocny… Pandemia koronawirusa jest dla nas wyjątkową okazją do przeżywania i refleksji nad tym, jak jesteśmy powiązani i zależni jedni od drugich… Przypomnij sobie to, co wiesz z historii, o zarazach i epidemiach, które trapiły ludzkość w dawniejszych wiekach… Pomyśl o chorobach, które dziesiątkowały narody, ponieważ nie było wynalezionych na nie lekarstw, penicyliny, antybiotyków czy szczepionek… Popatrz na historyczne procesy, jak choćby odkrycie i zasiedlenie kontynentu amerykańskiego… Czy zdajesz sobie sprawę, że 90% rdzennych mieszkańców obu Ameryk zmarło, gdyż nie byli uodpornieni na zarazki zwykłej grypy, czy bardziej śmiercionośne zarazki ospy, przywiezione do nich z Europy… 

3. Pandemia koronawirusa, która obejmuje dzisiaj praktycznie cały świat, uświadamia nam, że te obrazy zależności od siebie nawzajem całej ludzkości to nie jakaś mroczna i zacofana przeszłość, ale teraźniejszość i aktualne wyzwanie… Przypomnij sobie jakie myśli towarzyszyły ci w pierwszych dniach i tygodniach, kiedy usłyszałeś informacje o pojawiającym się zagrożeniu w Azji, w Chinach… Przypomnij sobie emocje, jakie wtedy odczuwałeś… Wróć do przeżyć z rozwoju pandemii, do niewyobrażalnego dotąd „zatrzymania świata”, do uziemienia samolotów, lockdownu gospodarki, zagubienia, jakiego doświadczało wielu… Przypomnij sobie obrazy z tamtego czasu: opustoszałe ulice miast, zamknięte kościoły, świat widziany z ekranu telewizora, komputera czy smartfonu… Pomyśl o dojmującym odczuciu samotności, lęku i poczuciu zagrożenia, jakich wielu doświadczało… Jakie myśli i odczucia ci wtedy towarzyszyły?... Spróbuj je sobie uświadomić, nie oceniając ani nie wartościując. Po prostu je nazwij… 
Pomyśl o tym, co przeżywasz teraz, kiedy walka z pandemią się przedłuża, kiedy powracają obostrzenia… Jakie myśli i odczucia pojawiają się w tobie, kiedy uświadamiasz sobie, że ten problem nie zniknie szybko, że „normalność”, którą znaliśmy już nie wróci?… Czego te przeżycia cię uczą, czego się dowiadujesz o świecie, o sobie samym?...

III. Skoncentruj się na nowo na miejscu, gdzie jesteś, na biciu swego serca, na oddechu… Posłuchaj docierających do ciebie dźwięków i odgłosów… Poczuj się częścią tego wielkiego dzieła stworzenia, którego Bóg dokonał… Podziękuj Mu w kilku słowach modlitwy za Jego obecność w twoim życiu i za ostatnie doświadczenia… Zrób jakiś gest uszanowania, by oddać chwałę Bogu…


6. Odpowiedzialne panowanie

I. Zatrzymaj się i znajdź odpowiednie miejsce… Wycisz się… Poczuj się częścią tego świata, który cię otacza… Uświadom sobie, że jesteś w Bożej obecności… Wzbudź sobie pragnienie spotkania z Nim… Zrób jakiś gest, albo wypowiedz kilka słów modlitwy, by lepiej wyrazić tę postawę…

II. Papież Franciszek wzywa nas do dbałości o nasz „wspólny dom”. Mówi jednak nie o ideologii, ale o tak zwanej ekologii integralnej, całościowej, która ma na celu zwalczać ubóstwo, przywracać godność wykluczonym i chronić środowisko naturalne… Poczuj się częścią świata stworzonego jako jeden z jego elementów… Uświadom sobie, że na tobie też ciąży odpowiedzialność za niego, abyś „czynił sobie ziemię poddaną” i „panował” nad powierzonym ci światem… 

1. Edukacja jest istotnym elementem w naszej relacji do stworzeń… Wszyscy potrzebujemy wychowania i wykształcenia, które pomogłoby nam lepiej rozumieć i dbać o środowisko naturalne… Przyjrzyj się twojemu doświadczeniu rodzinnemu. Jakie pozytywne wzorce otrzymałeś?... Popatrz jak miejsce skąd pochodzisz, wioska, miasto, krajobrazy, otoczenie przemysłowe, jak to wszystko ukształtowało ciebie w relacji do natury, w trosce o nią… Czy i jak zostałeś nauczony dbania o swoje środowisko życia?... Czy twoje codzienne nawyki służą dbałości o środowisko naturalne?... Zwracasz w tym uwagę na innych, na ich potrzeby i pragnienia czy myślisz raczej o sobie, o własnej korzyści i wygodzie?...

2. Woda to podstawowy składnik życia na ziemi. Wszystkie istoty żyjące mają do niej prawo i muszą z niej korzystać… Dostęp do czystej wody pitnej można dzisiaj uznać za podstawowe prawo człowieka, bo on warunkuje przetrwanie i korzystanie z innych praw… Na ile świadomie i odpowiedzialnie korzystasz z dostępu do wody?... Dbasz o takie wykorzystanie zasobów wodnych, żeby one służyły wszystkim?... Jak twoje korzystanie z wody zmieniało się w twoim życiu?... Co widzisz jako dobre, właściwe, a co jest kaprysem, nadużyciem?...

3. Głód i niedożywienie, niestety tak powszechne dzisiaj na świecie, są nie tylko skandalem, ale i hańbą dla ludzkości… Problemem jest nie tylko brak, ale też nieodpowiednia dieta, nieodpowiednie w danym klimacie czy regionie świata pożywienie… W dużej mierze bierze się to ze złej, niszczącej uprawy produkcji, monokultury, produkcji przemysłowej, niszczącej bioróżnorodność… System dystrybucji żywności jest zły, ponieważ czyni z niej element spekulacji ekonomicznej i kalkulacji opartej tylko na zysku… Wielkim skandalem jest także marnowanie ogromnych ilości pożywienia… Wszyscy mamy tutaj coś na sumieniu… Jak ty korzystasz z darów stworzenia, które są przeznaczone dla wszystkich?... Jak byś opisał swój styl życia w tym kontekście?... Co mógłbyś i powinieneś zmienić?...

4. Dzisiaj do życia i funkcjonowania potrzebujemy i wykorzystujemy coraz więcej energii… Potrzebujemy coraz więcej prądu, gazu, ropy i węgla… Ludzkość zużywa coraz więcej drewna i kruszyw… Wycinane jest wiele drzew, pustynnieje wiele obszarów… Wykorzystujemy zbyt dużo bogactw naturalnych, które nie mogą się odnowić w danym roku… Czasami, zwłaszcza w bogatych krajach Europy i Ameryki Północnej to kilkukrotne przekroczenie takich wartości… Ten swoisty „dług ekologiczny” bogate kraje mają względem krajów mniej rozwiniętych przemysłowo i mniej
zanieczyszczających środowisko…
Mamy świadomość jak bardzo potrzeba radykalnych działań, odejścia od paliw kopalnych, postawienia na odnawialne źródła energii... Musimy też zadać sobie pytanie o styl życia, o przyzwyczajenia, o lansowane trendy… Niepohamowana konsumpcja dóbr różnego rodzaju jest problemem naszych czasów i wpływa destrukcyjnie na relacje społeczne i nasze życie osobiste… Na ile mój styl życia, mody, którym ulegam, biorą pod uwagę konsekwencje dla innych ludzi i środowiska, w jakim żyję?... Czy nie powinienem przewartościować swojej skali?… Na ile obecna sytuacja, pandemia, zmienia moje patrzenie na relacje z innymi i na zależność od nich?... Czego mnie uczy?... 

III. Powróć do twojego tu i teraz… Posłuchaj dźwięków, szmerów i odgłosów otoczenia… To też jest część tego wielkiego dzieła stworzenia, którego Bóg dokonał… Podziękuj Mu za to wszystko, o czym mogłeś pomyśleć, co zobaczyłeś i zrozumiałeś… Zrób jakiś gest uszanowania i chwały…


7. Spełniony odpoczynek

I. Zatrzymaj się i znajdź odpowiednie miejsce na spotkanie z Bogiem… Dzisiaj będziesz Mu towarzyszył w spojrzeniu z upodobaniem na wszystko, co stworzył i w błogosławieństwie dnia odpoczynku… Uświadom sobie, że jesteś przed Jego obliczem… Wzbudź pragnienie spotkania się z
Nim… Zrób jakiś gest, by lepiej wyrazić tę postawę… 

II. Po każdym działaniu, jakie ukazuje opis stworzenia w biblijnej Księdze Rodzaju, Bóg patrzy, ocenia i wyraża swoją aprobatę i upodobanie... Jak refren pojawiają się słowa: „Bóg widział, że były dobre”, a na końcu dzieła, że „wszystko, co uczynił, było bardzo dobre”… Spróbuj być obecnym i towarzyszyć Bogu w tym pełnym akceptacji i umiłowania spoglądaniu na swe dzieło… Wyobraź sobie, jak On patrzy na każde stworzenie… Widzi piękno, harmonię, dobroć wszystkiego, co „uczynił”… 

1. Wyobraź sobie, jak Bóg patrzy na ciebie, na twoje życie i działania… Jesteś Jego stworzeniem, On ciebie uczynił… Poczuj Jego wzrok, Jego akceptację… Poczuj radość Boga, kiedy widzi, że wszystko, co uczynił – także ty, że to jest dobre… Jakie odczucia pojawiają się teraz w tobie?...
Pomyśl o tym, jak ty patrzysz na Boże stworzenie, na ludzi, na sytuacje… Na co zwracasz uwagę?... Jakie jest twoje spojrzenie: oceniające, krytykujące, akceptujące czy odrzucające?... 
Św. Ignacy na początku książeczki Ćwiczeń Duchowych proponuje takie „założenie wstępne”, tak zwane praesupponendum, a mianowicie, że dobry chrześcijanin powinien być bardziej skory do ocalenia zdania bliźniego niż do potępienia go, a nawet jeśli się myli, raczej do skorygowania go z
miłością niż wypunktowania błędów i oskarżania… Praesupponendum to w praktyce przedłużenie tego akceptującego Bożego spojrzenia z upodobaniem na stworzenie z przekonaniem, „że wszystko, co uczynił, było bardzo dobre”… Czego to może cię nauczyć?... Co chciałbyś zmienić, poprawić w swoim patrzeniu na siebie, na innych, na cały świat?... Poproś Boga o łaskę „spojrzenia z upodobaniem” na całe stworzenie…

2. Dopiero potem Bóg „odpoczął” i „pobłogosławił dzień odpoczynku”… Odpoczynek ten nie jest jednak bezczynnością, brakiem działania… Autor biblijnego opisu stworzenia pisze, że Bóg „pobłogosławił ów dzień” i „uczynił go świętym”… On wieńczy całe dzieło, nie tylko następuje jako kolejny etap, ale nadaje sens i napełnia duchem wszystko, co było wcześniej uczynione… Dzień odpoczynku jest także „stworzeniem” uczynionym przez Boga… Stworzenie nie ma tylko wymiaru materialnego, potrzebuje ducha… Odpoczynek nie jest jedynie zatrzymaniem się w bezruchu, ale raczej pragnieniem i dążeniem do harmonii i ładu… 

3. Przyjrzyj się temu, co dla ciebie jest tym „dniem odpoczynku”… Jak dbasz o ducha, o harmonię i ład w swoim życiu?... Zobacz miejsca, sytuacje, które są dla ciebie znaczące i pomagają ci odnajdywać ten ład ducha, są twoim „odpoczynkiem”… Popatrz na osoby, które pomagają ci porządkować swoje życie, wprowadzają harmonię… One też przyczyniają się do twego odpoczynku… Podziękuj im w myślach za ich współpracę w dziele stwarzania twojego życia… Pomyśl o przedmiotach: pamiątkach, obrazach, książkach, muzyce, o tym wszystkim, co pomaga ci w czynieniu
twojego odpoczynku „świętym”… Podziękuj za wszystko… 
Przyglądając się po kolei osobom, miejscom, sytuacjom, znaczącym przedmiotom, patrz na wszystko z upodobaniem i akceptacją… Wypowiedz na głos albo tylko w myślach, słowa dziękczynienia i błogosławieństwa… Powierz Bogu swoje życie ze wszystkim, co je stanowi… „Uczyń je świętym”, to znaczy, wypowiedz wobec Pana aprobatę wszystkiego, co On stworzył i oddaj całego siebie na służbę Jemu… Jeśli ci będzie łatwiej, zrób jakiś gest, by to wyrazić…

III. Skoncentruj się na nowo na twoim tu i teraz… Posłuchaj dźwięków i odgłosów otoczenia… Poczuj się częścią tego, co cię otacza, ale też tego wielkiego dzieła stworzenia, którego Bóg dokonał… Podziękuj Mu za to, co dane ci było przeżyć i poznać… Zrób jakiś gest uszanowania – pochyl głowę, zrób skłon, wznieś ręce, albo zrób znak krzyża, by oddać chwałę Bogu…

Tekst, lektor, nagranie

o. Paweł Kosiński SJ

Montaż

Paweł Nawrocki (Studio Inigo)