opcje zaawansowane (rozwiń)zaawansowane
opcje zaawansowane (zwiń)zwiń

Moje uczucia

Ignacjański rachunek sumienia Marka E. Thibodeaux SJ

Moja wiara mówi mi, że Bóg jest wszędzie przez cały czas, a Chrystus jest w moim sercu i w całym stworzeniu - niezależnie od tego, na ile w danym momencie jestem śwaidomy Jego obecności. To wielkie pocieszenie, ale ja chcę czegoś więcej. Chcę cały czas czuć Jego obecność. Chcę czuć Go nie tylko wtedy, gdy zostawiam przyziemne sprawy mojego życia i idę do kościoła, ale zawsze!

Chcę dzielić z Nim nawet najmniejsze drobiazgi, które przeżywam: denerwujący e-mail, który właśnie dostałem, i życzliwy uśmiech pani na poczcie, strach przed trudnym spotkaniem, na które idę, i przyjemność wgryzania się w miąższ słodkiego i chrupiącego jabłka w trakcie przerwy. Chcęrozmawiać z Chrystusem o głupstwie, które palnąłem w rozmowie z szefem, i o swoim małym zwycięstwie, bo wreszcie udało mi się skończyc żmudną pracę, z którą męczyłem się przez wiele dni. (...)

Wiem, że On jest pośród  tych wszystkich spraw i pragnę od razu skorzystac z Jego obecności w brudzie, błocie i rozgardiaszu mojego skomplikowanego, choć najzupełniej zwyczajnego życia. Dlatego rachunek sumienia jest tak fantastyczny i skuteczny. Przynosi on konkret mojego dnia przed Boga i sprowadza Boga w konkret mojego dnia...

 


W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego, Amen. 

  1. Poświęcam parę chwil na dziękczynienie, dziękując Bogu za jedną lub dwie łaski, duże bądź małe, które dzisiaj otrzymałem. 
     
  2. Zamiast przechodzić swój dzień godzina po godzinie, proszę Boga, by dokonał przeglądu mojego dnia, przechodząc przez kolejne uczucia. Wraz z Bogiem przyglądam się i obserwuję, jak w ciągu dnia zmieniał się mój stan emocjonalny. Jak czułem się rano po przebudzeniu? W czasie porannego prysznica, śniadania, ubierania się do pracy? Jak czułem się, zaczynając codzienne obowiązki? W trakcie przedpołudnia? I tak dalej. Przechodzę szybko do porządku dziennego nad przelotnymi uczuciami, a zatrzymuję się nad bardziej dominującymi albo nad tymi, których wcześniej nie zauważyłem. Rozmawiam z Bogiem o dostrzeganych zmianach nastroju w ciągu dnia.  
     
  3. Rozmawiam z Bogiem o najsilniejszych emocjach, które pojawiły się dzisiaj. Czy pochodziły one od dobrego ducha – to znaczy z tej części mnie, która kieruje się w stronę Boga, w stronę głębszej wiary, nadziei i miłości? Czy pochodziły od fałszywego ducha – tego ducha we mnie, który tkwi w przyziemnych myślach, pragnieniach, pożądaniach i obsesjach? 
     
  4. Wybieram najsilniejsze uczucie dnia i rozmawiam z Bogiem o tym, jak reagowałem na to uczucie w kolejnych porach dnia. Przyglądam się temu, jaki wpływ wywarło ono na mnie. Czy zdawałem sobie sprawę z tego uczucia, gdy je przeżywałem, czy też nie byłem go świadomy? Czy moja reakcja na to uczucie wynikała ze świadomej decyzji, czy też dopuściłem do tego, by to uczucie determinowało mój sposób myślenia, mówienia i działania w ciągu dnia? Rozmawiam o tym z Bogiem, dziękując Mu, jeśli moja odpowiedź na to uczucie była zgodna z moim chrześcijańskim powołaniem, a prosząc o przebaczenie i uzdrowienie, jeśli stało się inaczej. 
     
  5. Wiedząc, że kontrolowanie moich uczuć jest tylko częściowo w mojej mocy, zastanawiam się nad tym, jakie emocje chciałbym odczuwać jutro. Gdybym mógł wybrać tylko jedną, czy byłaby to radość? pokój? miłość i życzliwość? odwaga? wdzięczność? Wybieram jedno uczucie i wyobrażam sobie, że będzie mi jutro towarzyszyło w ciągu dnia. Proszę Boga, aby udzielił mi łaski bycia otwartym jutro na to uczucie i dobrego wykorzystania go, jeśli się pojawi. 
     

Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu, jak była na początku teraz zawsze i na wieki wieków, Amen.

Tekst

Pochodzi z książki "Bóg i Ty" Marka E. Thibodeaux SJ, Wydawnictwa WAM, będącej zbiorem 34 ignacjańskich rachunków sumienia. 

Nagranie i montaż

Paweł Nawrocki (Studio Inigo)

Lektor

Marcin Kobierski

Muzyka

House of Waters - Revolution - Possibility

b-ass.org gayshow.uk