opcje zaawansowane (rozwiń)zaawansowane
opcje zaawansowane (zwiń)zwiń

Różaniec z rozważaniami Wspólnoty Życia Chrześcijańskiego w Krakowie

Rozważanie tajemnic różańcowych zaprasza nas do kontemplacji tajemnic z życia Jezusa i Maryi. To specyficzny typ kontemplacji. Wielokrotne powtarzanie tych samych słów już nie zatrzymuje nas na nich samych. One płyną w nas. Wówczas mamy okazję schodzić pełniej i głębiej na spotkanie z Bogiem, którego mimo wszystko możemy zobaczyć w zabieganym świecie. Niech więc rozważania różańcowe prowadzą nas do osobistego spotkania z Panem, byśmy z tym doświadczeniem mogli iść do codziennych zadań, obowiązków i relacji. W ten sposób możemy razem z innymi ludźmi spotykać Boga w codzienności.

 

Wstęp



Wszystkie części

Tajemnice radosne Tajemnice światła Tajemnice bolesne Tajemnice chwalebne

Część Radosna

Tajemnica I, Zwiastowanie NMP Tajemnica II, Nawiedzenie św. Elżbiety Tajemnica III, Narodzenie Pana Jezusa Tajemnica IV, Ofiarowanie Pana Jezusa w świątyni Tajemnica V, Odnalezienie Pana Jezusa w świątyni

Część Światła

Tajemnica I, Chrzest Pana Jezusa w Jordanie Tajemnica II, Cud na weselu w Kanie Tajemnica III, Głoszenie Królestwa Bożego i wzywanie do nawrócenia Tajemnica IV, Przemienienie na górze Tabor Tajemnica V, Ustanowienie Eucharystii

Część Bolesna

Tajemnica I, Modlitwa w Ogrójcu Tajemnica II, Biczowanie Tajemnica III, Ukoronowanie cierniem Tajemnica IV, Dźwiganie krzyża Tajemnica V, Ukrzyżowanie

Część Chwalebna

Tajemnica I, Zmartwychwstanie Tajemnica II, Wniebowstapienie Tajemnica III, Zesłanie Ducha Świętego Tajemnica IV, Wniebowzięcie NMP Tajemnica V, Ukoronowanie NMP

Modlitwy wstępne

W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego.  Amen. 

Wierzę w Boga, Ojca Wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi. I w Jezusa Chrystusa, Syna Jego jedynego, Pana naszego, który się począł z Ducha Świętego, narodził się z Maryi Panny; umęczon pod Ponckim Piłatem, ukrzyżowan, umarł i pogrzebion, zstąpił do piekeł, trzeciego dnia zmartwychwstał; wstąpił na niebiosa, siedzi po prawicy Boga, Ojca wszechmogącego, stamtąd przyjdzie sądzić żywych i umarłych. Wierzę w Ducha Świętego, święty Kościół powszechny, świętych obcowanie, grzechów odpuszczenie, ciała zmartwychwstanie żywot wieczny. Amen. 

Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się imię Twoje, przyjdź Królestwo Twoje, bądź wola Twoja jako w niebie, tak i na ziemi.  Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj. I odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom. I nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego.  Amen. 

Módlmy się o pomnożenie wiary, nadziei i miłości. 

Zdrowaś Maryjo, łaski pełna, Pan z Tobą, błogosławionaś Ty między niewiastami i błogosławiony owoc żywota Twojego, Jezus. Święta Maryjo, Matko Boża, módl się za nami grzesznymi teraz i w godzinę śmierci naszej. Amen. (x3) 

Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu. Jak była na początku, teraz
i zawsze, i na wieki wieków.  Amen.

 

I. Tajemnice radosne

1. Tajemnica pierwsza – Zwiastowanie Najświętszej Maryi Pannie 

Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus (Łk 1,31).

Bóg posyła Anioła do Maryi, aby Jej powiedział, że wybrał Ją do szczególnej roli. Dzieli się z Maryją swoim planem zbawienia człowieka i zaprasza Ją do współpracy. Ale i tobie Bóg chce objawiać swoje pragnienia. Pozwala ci najpierw doświadczyć swojej miłości, przebaczenia i życia w Jego łasce. Cierpliwie objawia ci to, co sam złożył w twoim sercu. Pomaga ci odkryć twoje pragnienia i daje radość życia, podczas gdy realizujesz to powołanie współpracując z Nim. Jak codziennie odczytujesz swoje zadania powierzone ci przez Boga? 

Bóg często mówi poprzez natchnienia, innych ludzi i sytuacje. Każdego dnia zaprasza cię do współpracy i powierza misję do spełnienia. Jakże wielkim zaufaniem Bóg obdarza nas, grzeszników, zapraszając nas do współpracy. Wypełniając zadania powierzone ci przez Boga, uczestniczysz w Jego misji. Ten swoisty „współudział” przynosi radość i poczucie spełnienia. Maryjo, pomóż nam odczytywać wolę Boga względem nas i szczerze ją wypełniać. 

Ojcze Nasz…
Zdrowaś Maryjo… (x10) 
Chwała Ojcu.... 
O mój Jezu, przebacz nam nasze grzechy, zachowaj nas od ognia piekielnego, zaprowadź wszystkie dusze do nieba, i dopomóż szczególnie tym, którzy najbardziej potrzebują Twojego miłosierdzia.


 

2. Tajemnica druga – Nawiedzenie św. Elżbiety

Maryja po zwiastowaniu chce dzielić się swoją radością. To Boże nawiedzenie przynagla Ją do tego. Może sprawić, że serce drugiego człowieka też wypełni Boża radość. Maryjo, otwórz nas na przyjęcie dobrej nowiny. 

„Błogosławiona jesteś, któraś uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane Ci od Pana” (Łk 1,45) 


Sytuacje trudne w życiu wydają się nie do przyjęcia. Są zaprzeczeniem tego, co mówi i proponuje współczesny świat. Uwierają i sprawiają, że czujemy się niekomfortowo. Czasami są przyczyną choroby i znakiem naszej słabości. Tym bardziej nie patrzy się na nie jako na błogosławieństwo. W rzeczywistości tylko z Bożą pomocą i dzięki łasce Ducha Świętego można w nich zobaczyć działanie samego Boga. Spróbuj zobaczyć jak Maryja odnalazła się w skomplikowanej dla siebie sytuacji. Ucz się od Niej zawierzenia Bogu. Uwierz w to, co Bóg mówi do ciebie dzisiaj, szczególnie w trudnościach dnia codziennego.

Ojcze Nasz…
Zdrowaś Maryjo… (x10)
Chwała Ojcu....
O mój Jezu...


 

3. Tajemnica trzecia – Narodzenie Pana Jezusa

„A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca, pełen łaski i prawdy” (J 1,14). 

Chwała Boża zamieszkała z nami. Bóg przyszedł, aby z nami zamieszkać, aby być blisko, byśmy mogli Go zobaczyć, dotknąć, usłyszeć… Nasz Bóg nie jest kimś odległym, dalekim lub niedostępnym. On sam stara się nam pokazać, jak bardzo jest blisko. Przychodzi do każdej i każdego z nas. Jego Słowo staje się ciałem także w twoim życiu. Chwała Jednorodzonego jaśnieje także w tobie. 

Gdzie w twoim życiu Słowo Boże staje się ciałem? Gdzie szczególnie dostrzegasz chwałę Jednorodzonego, która jaśnieje i rozświetla mroki w tobie i wokół ciebie? 

Bóg rodzi się w ubogiej ludzkiej rodzinie. Od pierwszego dnia narodzin boryka się z trudnościami, niedostatkiem, a nawet z zagrożeniem życia. Mimo to pociągnięci przez Boskie przynaglenie biedni pasterze oddają pokłon maleńkiemu, nieporadnemu Bogu-człowiekowi, aniołowie wyśpiewują Bożą chwałę, a mędrcy przynoszą Mu cenne dary. 

Czy chcesz naśladować takiego Boga? Czy czujesz Jego zaproszenie do bycia takim światłem dla innych, pomimo codziennych ludzkich trudności
i ograniczeń? Kim są osoby, ku którym kieruje się twoje serce wypełnione chwałą Jednorodzonego? 

Ojcze Nasz…
Zdrowaś Maryjo… (x10)
Chwała Ojcu....
O mój Jezu...


 

4. Tajemnica czwarta – Ofiarowanie Pana Jezusa w świątyni

„A żył w Jerozolimie człowiek, imieniem Symeon. (…) Za natchnieniem więc Ducha przyszedł do świątyni. A gdy Rodzice wnosili Dzieciątko Jezus, aby postąpić z Nim według zwyczaju Prawa, on wziął Je w objęcia, i błogosławił Boga” (Łk 2,25.27.28) 

Dobrze znamy obraz Ofiarowania Pana Jezusa w Świątyni Jerozolimskiej. Święty Łukasz pięknie maluje tę scenę: widzimy młodych rodziców
z dzieciątkiem na rękach, wielką i bogatą Świątynię Jerozolimską, kapłanów i z pewnością wiele postronnych osób. To była codzienna ceremonia. Taka, jakich wiele odbywało się w tamtym czasie w Jerozolimie. 

A jednak pośród tego tłumu znajdują się dwie osoby: starzec Symeon i prorokini Anna, którzy w tej zwykłości dostrzegają niezwykłość; w tej codzienności zauważają coś niecodziennego… Symeon chwali Boga, bo została spełniona obietnica, w którą uwierzył. Anna zaś staje się dla wszystkich radosnym głosicielem Dobrej Nowiny. Oboje dostrzegają Bogaw codzienności, w zwykłości, w prostej rodzinie z dzieciątkiem.

Czy ty też dostrzegasz Boga w szarości dnia? Czy zdarzyło ci się kiedykolwiek odkryć obecność Boga blisko ciebie w bardzo zwykłej chwili? Jeśli tak, to uciesz się tym i chwal Pana tak jak Symeon. A jeśli nie przypominasz sobie takiej sytuacji, to poproś Ducha Świętego o ten dar uważności na Bożą obecność w codzienności. 

Ojcze Nasz…
Zdrowaś Maryjo… (x10)
Chwała Ojcu....
O mój Jezu...


 

5. Tajemnica piąta – Odnalezienie Pana Jezusa w świątyni

„Kiedy wracali po skończonych uroczystościach, został Jezus w Jerozolimie, a tego nie zauważyli Jego Rodzice” (Łk 2,43).

Święta Rodzina przybyła do Jerozolimy na Święto Paschy.  Z ich strony zapewne nie było to jedynie wypełnienie obowiązku, ale pragnienie oddania chwały Bogu. Wracając, zgubili jednak Jezusa... Zobacz, jak wygląda twoja relacja z Bogiem – uczestnictwo w Eucharystii i nabożeństwach, twoje obowiązkowe modlitwy, chwile rozmowy z Nim, rozeznawanie Jego znaków w świecie, życie wspólnotowe. Jaka część tego czasu jest prawdziwym spotkaniem? Jak rozpoznajesz obecność Boga przy tobie? W jaki sposób jest obecny we wszystkich przejawach  twojego życia?

„Czy nie wiedzieliście, że powinienem być w tym, co należy do mego Ojca?” (Łk 2,49).

Jezus jest w domu Ojca, czyli w świątyni. Można stwierdzić, że w przypadku Jezusa jest to miejsce oczywiste, a jednak, patrząc po ludzku, mało który rodzic szukałby 12-latka w kościele. Ale Rodzice szukając Syna, z początku myśleli po ludzku. 

Na pewno zdarzają ci się chwile, kiedy twoje życie wydaje się puste i pozbawione Boga i zaczynasz Go szukać na nowo. Czy idziesz wtedy do świątyni Ojca, gdzie możesz Go spotkać, przebywając z całą wspólnotą? Myśli Jezusa „nie są myślami naszymi, a Jego drogi naszymi drogami” (por. Iz 55,8). 

Ojcze Nasz…
Zdrowaś Maryjo… (x10)
Chwała Ojcu....
O mój Jezu...


 

II. Tajemnice światła

1. Tajemnica pierwsza – Chrzest Pana Jezusa w Jordanie

Za czasów Jezusa wiele osób przyjmowało chrzest. Podobnie jest teraz. Tak jak Jezus  wraz z obmyciem wodą stajemy się Dziećmi Bożymi. To trwanie w Jego nauce, rozmowa z Nim, czyli modlitwa, otwierają nam bramy do nieba. 

„Kiedy cały lud przystępował do chrztu, Jezus także przyjął chrzest. A gdy się modlił, otworzyło się niebo i Duch Święty zstąpił na Niego, w postaci cielesnej niby gołębica, a z nieba odezwał się głos: «Tyś jest mój Syn umiłowany, w Tobie mam upodobanie»” (Łk 3,21–22). 

Czy masz świadomość wagi otrzymanego daru? A może był to przyjęty wiele lat temu sakrament, o którym nawet nie pamiętasz? Znajdź spokojne miejsce i czas na rozmowę z Bogiem. 

Ojcze Nasz…
Zdrowaś Maryjo… (x10)
Chwała Ojcu....
O mój Jezu...


 

2. Tajemnica druga – Cud na weselu w Kanie Galilejskiej

„Wtedy Matka Jego powiedziała do sług: «Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie». (…) Rzekł do nich Jezus: «Napełnijcie stągwie wodą!» I napełnili je aż po brzegi.” (J 2,5.7). 

Jak trwoga, to do Boga. Stare przysłowie przypomina nam, jak często, gdy doświadczamy braku, straty, zagrożenia, próbujemy u Boga wymodlić odwrócenie nieszczęść, wyrównanie strat. Zastanów się, jak często traktujesz modlitwę jako ucieczkę od codziennych zmagań, w oczekiwaniu na cud. Jak często czujesz zniechęcenie, a może nawet oburzenie, gdy Bóg nie reaguje natychmiast na  prośby i wystawia twoją wiarę na próbę. 

Życie duchowe to życie w zawierzeniu, czasem wbrew nadziei, ale nie trwanie w bezczynności. 

Maryja pokazuje nam drogę. Nie mówi: patrzcie, co Syn zaraz uczyni. Mówi: zróbcie wszystko, co powie. Zachęca do aktywności, do pełnego zaangażowania otwarcia się na Boży plan. Podejmując aktywność, łatwo o popełnienie błędu, bo nie myli się tylko ten, kto nic nie robi. Trzeba podjąć ryzyko. 

Pracuj tak, jakby wszystko zależało od ciebie – ufaj tak, jakby wszystko zależało od Boga – pisał św. Augustyn. Jezus każe nam się napełniać wodą – czasem nawet mętną – codziennych zmagań, prób rozwiązania problemów. Działać: rozumnie, w zgodzie z nauczaniem Kościoła, a Jemu powierzać efekty. A gdy my, słudzy nieużyteczni, zrobimy wszystko, co do nas należy, stanie się cud. 

Ojcze Nasz…
Zdrowaś Maryjo… (x10)
Chwała Ojcu....
O mój Jezu...


 

3. Tajemnica trzecia – Głoszenie królestwa Bożego i wzywanie do nawrócenia

„Jakże więc mieli wzywać Tego, w którego nie uwierzyli? Jakże mieli uwierzyć w Tego, którego nie słyszeli? Jakże mieli usłyszeć, gdy im nikt nie głosił? Jakże mogliby im głosić, jeśliby nie zostali posłani? Jak to jest napisane: Jak piękne stopy tych, którzy zwiastują dobrą nowinę!” (Rz 10,14–15). 

Jezus był głównym głosicielem królestwa Bożego i nawrócenia. Namaszcza jednak swych uczniów na przestrzeni wieków, by także głosili Dobrą Nowinę. By głosić, trzeba mieć wiarę, która bierze się ze słuchania.

Przypomnij sobie teraz kazanie, modlitwę, obraz, lub słowa, które skierowały twoje myśli na Boga. Co to było? Gdzie to usłyszałeś bądź widziałeś? Może ostatnio jakiś obrazek czy film wywarł na tobie duże wrażenie? Może któreś rozważanie Modlitwy w Drodze było szczególne dla twojego życia? Przypomnij sobie osobę, która to mówiła, jej wyraz twarzy, gesty. Albo okoliczności czytania lub oglądania. 

Głoszenie królestwa Bożego przypomina trochę spotkanie; imprezę, na której jest dużo jedzenia. Gospodarz często zachęca innych, by jedli. Osoby, którym smakowało, zachwalają głośno potrawy. Wówczas ktoś czuje się bardziej zachęcony, by samemu spróbować. A gdy i jemu zasmakuje, chwali jedzenie i rekomenduje kolejnym osobom. 

Podobnie może być ze Słowem Bożym. Trzeba spróbować się nim nakarmić, a gdy posmakuje, poleca się je innym. 

Ojcze Nasz…
Zdrowaś Maryjo… (x10)
Chwała Ojcu....
O mój Jezu...


 

4. Tajemnica czwarta – Przemienienie Pana Jezusa na górze Tabor

„Jezus wziął z sobą Piotra, Jakuba i brata jego Jana i zaprowadził ich na górę wysoką, osobno. Tam przemienił się wobec nich (…), oto obłok świetlany osłonił ich, a z obłoku odezwał się głos: «To jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie, Jego słuchajcie!». (…) A gdy schodzili z góry, Jezus przykazał im, mówiąc: «Nie opowiadajcie nikomu o tym widzeniu, aż Syn Człowieczy zmartwychwstanie» (Mt17,1–2.5.9). 

Góra Przemienienia to góra spotkania świata boskiego ze światem człowieka. Jezus potrzebuje takich osobnych spotkań z człowiekiem, aby objawić mu Boży plan. Na Górze Przemienienia Jezus objawia apostołom Ojca. Kiedy człowiek doświadcza przemienienia góry Tabor, staje się innym człowiekiem. Nieustanne życie na Górze Przemienienia nie jest jednak możliwe. Kiedyś trzeba zejść.

Zstąpienie z Góry Przemienienia to droga, którą przebywa się razem z Jezusem. Nie można inaczej. Panie, proszę abym nigdy nie chciał z Góry Przemienienia schodzić sam. W tym wyjątkowym miejscu dobrze jest z Panem, ale chodzi o to, aby pozwolić się kochać Bogu nie tylko tam. Pan pragnie się ze mną spotykać w nizinach codziennych zadań i obowiązków. Doświadczenie przemienienia, spotkania z Bogiem rodzi nieustanną tęsknotę za Nim. 

Panie, proszę Cię, niechaj doświadczam przemienienia, aby potem nieść Ciebie i Twoje słowo w doliny życia. Niech doświadczenie przemienienia promieniuje na innych poprzez moje czyny. 

Ojcze Nasz…
Zdrowaś Maryjo… (x10)
Chwała Ojcu....
O mój Jezu...


 

5. Tajemnica piąta – Ustanowienie Eucharystii

„Rzekł do nich Jezus: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeżeli nie będziecie spożywali Ciała Syna Człowieczego i nie będziecie pili Krwi Jego, nie będziecie mieli życia w sobie. (…)Kto spożywa moje Ciało i Krew moją pije, trwa we Mnie, a Ja w nim” (J 6,53.56). 

Jesteśmy świadomi najbardziej podstawowych potrzeb ciała: powietrza, snu, jedzenia i picia. Dopóki są zaspokajane, nie myślimy o nich, ale kiedy dopada nas głód i pragnienie, wszystko inne staje się mało ważne. Jezus przypomina, że nasze duchowe życie również potrzebuje pokarmu, którym jest On sam. Bez Niego nasza dusza słabnie i obumiera. Mimo to w codziennym zabieganiu ryzykujemy śmierć duchową, bo nie znajdujemy czasu na Eucharystię albo zapominamy karmić się Ciałem Chrystusa. Pomyśl, jak często i z jaką intencją przystępujesz do stołu Pańskiego. Co możesz zrobić więcej, by odnaleźć w sobie głód żywego Boga? 

Eucharystia zapewnia ci udział nie tylko w życiu Bożym, ale też w życiu całego Kościoła. Komunia jest wspólnotą. Kiedy więź z Jezusem jest coraz silniejsza, wzrasta też twoja komunia ze wszystkimi, którzy w niej uczestniczą. Jedno Ciało Jezusa spożywane przez wszystkich daje życie każdemu, jednoczy nas. Dlatego tak ważne jest, by pojednać się z każdym, kto karmi się Panem. Przyjmując godnie Eucharystię, budujesz wspólnotę, aby Bóg był wszystkim we wszystkich. 

Ojcze Nasz…
Zdrowaś Maryjo… (x10)
Chwała Ojcu....
O mój Jezu...


 

  

III. Tajemnice bolesne

1. Tajemnica pierwsza – Modlitwa Pana Jezusa w Ogrójcu

„Ojcze, jeśli chcesz, zabierz ode Mnie ten kielich! Jednak nie moja wola, lecz Twoja niech się stanie!” (Łk 22,42). 

Jezu, modlisz się samotnie pośród nocy i drzew oliwnych, jesteś tylko Ty i Bóg. Masz pokusy, skarżysz się. W tej godzinie modlitwy w Ogrójcu zostało ukrzyżowane Twoje serce. To boli bardziej niż ukrzyżowanie ciała. Trwasz w samotności, w synowskiej rozmowie z Ojcem. W czasie tej rozmowy otrzymujesz umocnienie. Modlitwa w Ogrójcu to także cisza, która jest potrzebna, by lepiej słyszeć. I ja doświadczam trudu, samotności, niezrozumienia. Jezus daje nam przykład, jak w trudzie, poczuciu niezrozumienia ufać Bogu. Kiedy w moim życiu zdarzają się upadki i doświadczenia słabości, nie przekreślają one mojej wierności Jezusowi. Kuszenie jest nieodłącznym elementem życia. Wierność Jezusowi pozwala przyjść i wyznać słabości Temu, który jest zawsze wierny. Niech i ja doświadczam umocnienia na modlitwie w godzinach smutku, podczas cierpienia. Niechaj szukam umocnienia w trudnościach i bólu u Ciebie. Panie, spraw, żebym zachował wierność Tobie. Niech trwam na czuwaniu i modlitwie ilekroć to jest możliwe. 

Kiedy Bóg przynosi umocnienie, to znika lęk. Boże, daj mi także umocnienie wówczas, kiedy będę potrzebny drugiemu człowiekowi, abym mógł mu towarzyszyć i dawać umocnienie w trudnych doświadczeniach. 

Ojcze Nasz…
Zdrowaś Maryjo… (x10)
Chwała Ojcu....
O mój Jezu...


 

2. Tajemnica druga – Biczowanie Pana Jezusa

„Przy tym bili Go trzciną po głowie, pluli na Niego i przyklękając, oddawali Mu hołd. A gdy Go wyszydzili, zdjęli z Niego purpurę i włożyli na Niego własne Jego szaty” (Mk 15,19–20). 

Częstą reakcją na przemoc jest odwracanie wzroku. Niewielu chce patrzeć na to, gdy ktoś jest bity. 

Nie zatrzymasz całej przemocy dziejącej się na świecie. Za to możesz zwiększać własną świadomość, zwracać uwagę na rzeczy, które
w konsekwencji mogą przerodzić się w przemoc. Na te „pierwsze sygnały” łatwiej patrzeć. Łatwiej też im zapobiegać. 

Klękanie nie zawsze oznacza hołd. Można klękać przed kimś, szydząc, żartując. Można wystroić siebie bądź kogoś jedynie dla pogardy. 

Życie duchowe składa się z życia zewnętrznego i wewnętrznego. Te dwa aspekty przenikają się. Warto dbać o ich spójność. Gdy pójdzie się na niedzielną Eucharystię do jednej z małopolskich wiosek, można zauważyć, że większość wiernych jest ubrana bardzo elegancko. Wyglądają inaczej niż zwykle. Taki ubiór może być elementem wygasającej tradycji czy nawet przyzwyczajeniem, ale może być również oznaką hołdu, pokazaniem, że Eucharystia jest dla ciebie ważnym wydarzeniem, świętowaniem. Kiedy ostatni raz zastanawiałeś się, czy twój ubiór jest adekwatny do okoliczności? 

Ojcze Nasz…
Zdrowaś Maryjo… (x10)
Chwała Ojcu....
O mój Jezu...


 

3. Tajemnica trzecia – Cierniem ukoronowanie Pana Jezusa

„Jezus więc wyszedł na zewnątrz, w koronie cierniowej i płaszczu purpurowym. Piłat rzekł do nich: «Oto Człowiek»” (J 19,5). 

Jakiej empatii i współczucia potrzeba, by w zakrwawionym, słaniającym się, umęczonym skazańcu dostrzec Człowieka? Na przestrzeni lat ludzie wciąż wynajdują nowe sposoby, by siebie, braci i siostry obedrzeć z godności, wystawić na pośmiewisko, zniszczyć moralnie i fizycznie.

Jak reagujesz na takie sytuacje w swoim otoczeniu? A może sam poraniony przez grzech zanurzasz się w poczuciu niskiej wartości i sam sobie wydajesz się niegodny empatii i współczucia innych?

Proś Jezusa o wyzwolenie z tego poniżenia i pamiętaj, że nikt i nic, nawet grzech, nie może odebrać ci godności. 

Święty Brat Albert tak długo wpatrywał się w Jezusa przed Piłatem, aż ujrzał Go w bezdomnym. Pomyśl o ludziach, w których trudno ci dostrzec twarz Pana: kolegach, przełożonych, członkach rodziny czy wspólnoty, więźniach i alkoholikach. Proś Jezusa, by Jego cierniowa korona uchroniła cię przed wywyższaniem się nad innymi. Spróbuj z Jego pomocą szukać i odnajdywać blask godności dziecka Bożego w najbardziej ułomnych i poranionych przez życie. Spróbuj odważnie i z miłością przeciwstawiać się poniżaniu godności ludzkiej w życiu prywatnym i publicznym, w pracy, na ulicy i w mediach. Za każdego z poniżonych Jezus dźwigał cierniową koronę i prześmiewczy płaszcz purpurowy. Oto Człowiek. 

Ojcze Nasz…
Zdrowaś Maryjo… (x10)
Chwała Ojcu....
O mój Jezu...


 

4. Tajemnica czwarta – Dźwiganie krzyża przez Pana Jezusa

Jezus dźwigający krzyż jest samotny. Dotyka Go obojętność i wrogość tłumu, niezrozumienie ze strony przyjaciół. Dla nich wszystkich krzyż jest niechcianym znakiem cierpienia i klęski. 

Jednak dla Jezusa krzyż jest znakiem zgody na wolę Ojca. To z niej czerpie moc, której źródłem nie są ludzkie siły, lecz miłość Boga. I to ona przemieni wrogi świat, zwycięży zło. Jezus uczy nas, jak przejść przez doświadczenia, które po ludzku wydają się beznadziejne.

„Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię. Weźcie moje jarzmo na siebie i uczcie się ode Mnie (…). Albowiem jarzmo moje jest słodkie, a moje brzemię lekkie»” (Mt 11,28–30) 

My również często czujemy się nierozumiani w otaczającym nas świecie. Być może już teraz nasze plany wydają się pozbawione nadziei na ich realizację. Jednak nasze plany nie są planami Boga, a nasze cierpienia nie zawsze są krzyżem. Przeżywane bez Boga przynoszą zgorzknienie, oddalają od ludzi. Dopiero przyjęcie jarzma Jezusa włącza nasze wysiłki w Boże dzieło zbawienia. 

Panie Jezu, proszę Cię, naucz mnie rozpoznawać i przyjmować Twoje jarzmo, dostrzegać zadanie dla siebie tam, gdzie widzę już tylko zło.

Ojcze Nasz… 
Zdrowaś Maryjo… (x10)
Chwała Ojcu....
O mój Jezu...


 

5. Tajemnica piąta – Śmierć Pana Jezusa na krzyżu

Jezus umiera na krzyżu. Woła do swojego Ojca. Wołanie oddaje wielki ból i cierpienie człowieka – Boga. Wydaje się, że to koniec. Jednak to dopiero początek. Panie Jezu, pozwól nam zobaczyć, że Twoja śmierć na krzyżu ma sens i jest momentem przejścia… 

„A Jezus raz jeszcze zawołał donośnym głosem i oddał ducha” (Mt 27,50). 

Jezus, umierając na krzyżu, jednocześnie został wywyższony. To pewien paradoks. Z jednej strony niesamowity ból, cierpienie, znieważenie. Natomiast z drugiej strony moc i siła, które płyną z tego miejsca. I rzecz najważniejsza: nadzieja, że ta śmierć nie jest daremna, że jest tylko przejściem z ciemności do światła. Spróbuj trwać pod krzyżem, patrząc na cierpiącego Jezusa. Nie uciekaj, ale trwaj z nadzieją. Czekaj, aż zajaśnieje światło zmartwychwstania. Niech to będzie twoim umocnieniem.

Ojcze Nasz…
Zdrowaś Maryjo… (x10)
Chwała Ojcu....
O mój Jezu...


 

IV. Tajemnice chwalebne

1. Tajemnica pierwsza – Zmartwychwstanie Pana Jezusa

„Wtedy oświecił ich umysły, aby rozumieli Pisma, i rzekł do nich: «Tak jest napisane: Mesjasz będzie cierpiał i trzeciego dnia zmartwychwstanie»" (Łk 24,45–46). 

Zmartwychwstanie Jezusa jest wydarzeniem, wobec którego trudno przejść obojętnie. Jedni się cieszą, inni nie wierzą. Niektórzy zatrzymali się na pustym grobie, inni poszli dalej, ale nie znaleźli Jezusa, bo szukali Go wysoko w górze. Grób został pusty, Jezusa już tam nie ma. Miłość Boga nie pozostała zamknięta w grobie. Niech moje serce nie będzie pustym grobem, gdzie Cię nie ma. Niech pozostanie intymną przestrzenią, gdzie spotykamy się Ty i ja, gdzie doświadczam życia. Niech moje serce będzie źródłem radości, którą oznacza Zmartwychwstanie. Przez jego fakt miłość Boga stała się widzialna. Zmartwychwstały Jezus poszedł między ludzi. Istotnie, tam można Go znaleźć i zobaczyć. Jezus więc chce, abyśmy szukali Go między ludźmi, których spotykamy na co dzień w rodzinie, w pracy, na ulicy i we wspólnocie. 

Jezu, daj mi otwarte oczy, abym widział Ciebie wśród ludzi. Niech doświadczenia małych codziennych radości, w których spotykam Boga, dają mi siłę, by świadczyć o tym innym. A jeżeli trudno mi znaleźć Ciebie, Jezu, niech nieustannie szukam. Niech nigdy nie stanę się obojętny na szukanie i znajdowanie Ciebie. 

Ojcze Nasz…
Zdrowaś Maryjo… (x10)
Chwała Ojcu....
O mój Jezu...


 

2. Tajemnica druga – Wniebowstąpienie Pana Jezusa

„A kiedy ich błogosławił, rozstał się z nimi i został uniesiony do nieba. Oni zaś oddali Mu pokłon i z wielką radością wrócili do Jerozolimy, gdzie stale przebywali w świątyni, wielbiąc i błogosławiąc Boga” (Łk 24,51–53). 

Apostołowie stale, całymi dniami, nieustannie przebywali w świątyni. Nie siedzieli cicho w ławce. Oni wielbili i błogosławili Boga. Ich uwielbienie było głośne, wyraźne, nie do pomylenia z czymś innym. Co trzeba czuć, czego doświadczyć, aby nie móc utrzymać w sobie radości i dziękczynienia? 

Może masz zbyt dużo spraw na głowie. Może myślisz, że bez ciebie zawali się dom, firma, ogródek, a rodzina się rozpadnie? Może dałeś się przekonać, że religia, Bóg, wiara to sprawy prywatne i bardzo dyskretne? Jeśli tak, to Apostołowie musieli się pomylić, a jeśli mylą się świadkowie, kto w takim razie ogłosi prawdę?

Jezus wykonał swoją ziemską misję i został uniesiony do nieba. 

Ojcze Nasz…
Zdrowaś Maryjo… (x10)
Chwała Ojcu....
O mój Jezu...


 

3. Tajemnica trzecia – Zesłanie Ducha Świętego

Czasem napotykamy w swoim życiu ludzi, ale również sytuacje, których nie sposób samodzielnie pojąć, zrozumieć ani tym bardziej wyjaśnić. Słowa tracą wtedy na znaczeniu, ponieważ nie są w stanie posłużyć do opisania zastanej rzeczywistości, do wyrażenia jej istoty. 

„Nagle dał się słyszeć z nieba szum, jakby uderzenie gwałtownego wiatru, i napełnił cały dom, w którym przebywali. Ukazały się im też języki jakby
z ognia, które się rozdzieliły, i na każdym z nich spoczął jeden” (Dz 2,2–3). 


Uczniowie Jezusa zetknęli się z czymś, czego nie pojmowali. Przebywali wówczas razem we wspólnocie. To w tym spotkaniu doświadczyli czegoś niezwykłego. Czy kierujesz się wyłącznie własną perspektywą, czy też otwierasz się na innych ludzi i ich sposób postrzegania świata? 

Czy poszukujesz odpowiedzi na nurtujące cię pytania także u Boga? 

Ojcze Nasz…
Zdrowaś Maryjo… (x10)
Chwała Ojcu....
O mój Jezu...


 

4. Tajemnica czwarta – Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny

„Niewiasta obleczona w słońce i księżyc pod jej stopami, a na jej głowie wieniec z gwiazd dwunastu” (Ap 12,1). 

Maryja została wzięta do nieba z duszą i ciałem. To nagroda za Jej życie na ziemi. Miała niezwykle trudne zadanie do spełnienia. Uczestniczyła
w zbawczym dziele samego Jezusa. Nie uległa działaniu złego, mimo że wydawało się, iż człowiek takich rzeczy znieść nie może. 

Zwyciężyła, trzymając się Boga. On sam na końcu ziemskiego życia dał Jej nagrodę. Dla ciebie Bóg też przygotował nagrodę. Tu, na ziemi, daje ci siebie w Komunii Świętej i umacnia cię. Zaś nikt nie zdoła pojąć, co Bóg przygotował dla ciebie w niebie. Bóg daje nam obietnice i wlewa nadzieję w nasze serca. Maryja króluje w niebie pełna zwycięstwa. Tobie również Bóg obiecuje ostateczne zwycięstwo. 

Do czego zaprasza cię Bóg? Jakich ludzi stawia na twojej drodze? Zaproszenie Boga niesie ze sobą łaskę, która objawia się, jeśli je podejmiemy. Owo zwycięstwo już się dokonuje. 

Ojcze Nasz…
Zdrowaś Maryjo… (x10)
Chwała Ojcu....
O mój Jezu...


 

5. Tajemnica piąta – Ukoronowanie Najświętszej Maryi Panny na Królową Nieba i Ziemi

„On przejawia moc ramienia swego, rozprasza pyszniących się zamysłami serc swoich. Strąca władców z tronu, a wywyższa pokornych” ( Łk 1,51–52). 

Większość ludzi ma przełożonych: uczeń – nauczyciela; pracownik – kierownika; obywatel – władze państwa; katolik – nauczanie Kościoła pod przewodnictwem papieża. Pomyśl, jak sobie wyobrażasz przełożonego twoich marzeń: szefa, papieża, prezydenta? Jaki powinien być? Jakie winien mieć cechy? 

Powinien bardziej myśleć o sobie czy o swoich podwładnych? 

Człowiek może ciągle żyć swoimi racjami. Bez względu na innych. Zamykając się przed wszystkim, co jest z nimi niezgodne. Może to nawet przybierać formę dobra, gdy ktoś daje innym to, co uważa za najlepsze. Sęk w tym, że to najlepsze według jego zdania, jego racji. Może też żyć swoimi potrzebami w harmonii z dobrem innych ludzi, poznając także potrzeby i opinie drugiej osoby. Może być dla drugiego. 

Którą z tych dwóch dróg wybierasz na co dzień? A którą chcesz wybierać? 

Maryja nazywana jest Królową Nieba i Ziemi, ponieważ Ona potrafi niezwykle przekroczyć siebie. Służy w pokorze, zauważa więcej niż tylko swoją moc, pragnienie własnego serca oraz własną rację. Ona niesie ludziom zbawienie przez miłość.

Ojcze Nasz… 
Zdrowaś Maryjo… (x10)
Chwała Ojcu....
O mój Jezu…


 

Pod Twoją obronę uciekamy się, święta Boża Rodzicielko. Naszymi prośbami racz nie gardzić w potrzebach naszych, ale od wszelakich złych przygód racz nas zawsze wybawiać, Panno chwalebna i błogosławiona. O Pani nasza, Orędowniczko nasza, Pośredniczko nasza, Pocieszycielko nasza. Z Synem swoim nas pojednaj, Synowi swojemu nas polecaj, swojemu Synowi nas oddawaj. 

Królowo Różańca świętego - módl się za nami!

 

Tekst

Renata Fuła
Ewa Nawałka 
Anna Jurkiewicz
Małgorzata Suwaj
Anna Magnuska
Joanna Miklas
Małgorzata Poraszka-Chodyń
Krystyna Starachowicz
Ewa Dybowska
Wojciech Morański SJ

 

 

Lektorzy

Ewa Skrabacz
(wstęp, cz. radosne i chwalebne, stałe)
Łukasz Sośniak SJ 
(cz. radosne i chwalebne, stałe)

Mateusz Odachowski SJ
(cz. światła i bolesne)
Monika Skawińska
(cz. światła i bolesne, stałe) 

o. Paweł Kosiński SJ
Filip Bęben SJ
Elwira Ginalska
(cz. stałe)

 

 

Nagranie, montaż

Paweł Nawrocki, Studio Inigo

 

 

Muzyka

Mateusz Banasiuk, Songs with the Spirit: 
Maryjo, Królowo Polski,
Kiedy ranne wstają zorze, 
Bądźże pozdrowiona, 
Chwalcie łąki umajone,
Jezu ufam Tobie,
Bliskie jest Królestwo Boże,
Pasterzem moim jest Pan,
Idźcie na cały świat,
Dzięki o Panie,
Chrystus to nadzieja cała nasza,
O Stworzycielu Duchu przyjdź.

(Na podstawie Śpiewnika Siedleckiego)