opcje zaawansowane (rozwiń)zaawansowane
opcje zaawansowane (zwiń)zwiń

Ignacjański Rachunek Sumienia, o. Józef Augustyn SJ.

Rachunek sumienia metodą wymyśloną przez św. Ignacego Loyolę. Swoje rozważania czyta o. Józef Augustyn SJ.



Przejdź teraz wszystkie punkty ignacjańskiego rachunku sumienia. Zacznij od dziękczynienia, za osoby, wydarzenia i słowa, których doświadczyłeś, ale i które ofiarowałeś innym. Zobacz jak w nich przejawiała się Boża Obecność. Następnie przeproś za każdą Łaskę, którą zmarnowałeś, za każde zło, za każdy moment niewierności. Poproś też o siłę na kolejny dzień. O łaskę odrzucenia zła i wierności dobru.
 

Tekst rachunku sumienia

Przychodzę dzisiaj do Ciebie Panie z moim dniem. Chciałbym Ci go ofiarować. Chcę Ci dziękować za to, czym mnie dzisiaj obdarzyleś. Oddaję Ci wszystkie wydarzenia, które miały miejsce. Panie Jezu, chciałbym Ci podziękować słowami psalmu za Twoja miłość do mnie. 

Dziekuję Ci, że mnie stworzyłeś tak cudownie
godne podziwu są Twoje dzieła. 
I dobrze znasz moją duszę, 
nie tajna Ci moja istota, 
kiedy w ukryciu powstawałem, 
utkany w głębi ziemi. 
Oczy Twoje widziały me czyny 
i wszystkie są spisane w Twej księdze; 
dni określone zostały, 
chociaż żaden z nich [jeszcze] nie nastał. 

Jak nieocenione są dla mnie myśli Twe, Boże, 
jak jest ogromna ich ilość! 
Gdybym je przeliczył, więcej ich niż piasku; 
gdybym doszedł do końca, jeszcze jestem z Tobą.
(Ps 139,14-18)

  1. Przede wszystkim chciałbym Ci podziękować za dobro, którego byłem dzisiaj świadkiem. Dziękuję Ci za te wszystkie stytuacje, gdzie widzialem jak ludzie wokół mnie, jak moi znajomi, koledzy i koleżanki, wyświadczają sobie nawzajem dobre uczynki. Dałeś mi Panie okazję zobaczyć jak w drobnych rzeczach można okazać drugiemu szacunek, serdeczność. Jak w prosty sposób można zbudować i pocieszyć. Dziękuję Ci za ich uprzejmość wobec siebie. Dziękuję Ci za ich życzliwy uśmiech, dziękuję Ci za ich talenty, kompetencje, umiejętności, które spostrzegłem w tym, co robili i czego byłem świadkiem w ciągu dnia.

    Dziękuję Ci Panie także za wszelkie wyświadczone dobro, którego mi dałeś dzisiaj doświadczyć. Wiem, że każdy dobry gest, życzliwe słowo zdradza Twoją obecność. Uśmiechałeś się dzisiaj do mnie wiele razy poprzez innych ludzi. Co tak szczególnie mnie dzisiaj ujęło? W czym ktoś przyszedł mi z pomocą? Pomóż mi to sobie przypomnieć. 

     
  2. Dziękuję Ci Panie za możliwości, które mi dałeś abym mógł być dobry wobec innych. Dziękuję za to, że mogłem być dzisiaj pomocny. Za to, że dawałem wyrazy sympatii innym ludziom. Dziękuję za bezinteresowność, której mi udzieliłeś i za okazje, w których mogłem coś robić dla innych. 

    W dniu dzisiejszym chciałbym Ci Panie również podziękować za pracę, którą wykonałem. Dziękuję Ci za wysiłek, który włożyłem i za zmęczenie, które mi towarzyszy. Chciałbym Ci podziękować za to, czego dzisiaj się nauczyłem. Dziękuję za moje dzisiejsze spostrzeżenia i odkrycia. Dziękuję za myśli i natchnienia. Dziękuję za owoce dnia dzisiejszego. 
     
  3. Chciałbym Cię Panie również przeprosić za to wszystko, co było niedoskonałe w moim zachowaniu, w postawie wobec innych, wobec mnie i Ciebie dzisiaj. Przepraszam za to, co było słabe, za to co być może też było złe, głupie, grzeszne. Oddaję Ci to, co zobaczyłem w zachowaniu innych ludzi, co Tobie może się nie podobać. Oddaję Ci wszystkie wulgaryzmy, które słyszałem, wszystkie rozmowy, które były "sprośne", obmowne i nie służyły miłości bliźniego. Polecam Ci szczególnie te sytuacje, w których byłem obecny dzisiaj. 
     
  4. Panie Jezu, Ty mnie przyjmujesz razem z moimi słabościami i cierpieniami. Powierzam Ci siebie z uczuciem niedosytu miłości, jaki noszę w sobie. Oddaję Ci te miejsca i sytuacje, gdzie zabrakło miłości wobec mnie, takie, w których brakowało sprawiedliwości. Oddaję to, co jest dla mnie trudne i co mnie bolało w dzisiejszym dniu. W szczególności chciałbym Ci powierzyć sytuacje, w których zostałem umniejszony: przez egoistyczene zachowanie innych, powierzchwność, przez przedmiotowe traktowanie. Oddaję te sytuacje, gdzie zabrakło dla mnie ciepła, czasu, uwagi, gdy tego potrzebowałem. Polecam Ci te trudne sytuacje, które miały miejsce. 

     
  5. Na końcu Boże chciałbym Ci powierzyć samego siebie i to, w jaki sposób traktowałem innych dzisiaj. Również to, jak traktowałem samego siebie. Proszę Cię o uzdrowienie tendencji, która jest we mnie, do postrzegania innych jako wrogów, zagrożenie. Wyzwól mnie prosze Jezu z egoizmu, z moich zranień. Brakowało mi dzisiaj miłości wobec ludzi. Gdzieś skupiałem się na moich problemach i trudnościach. Dałem się wciągnąć w pułapkę walki o swoje. Oddaję Ci moją nieuważność na innych. Oddaję Ci to, jak traktuję samego siebie. Powierzam Ci mój obraz samego siebie. Ty Panie, lecz mnie z moich schematów. Daj mi wychodzić do innych. Przymnóż mi poczucia własnej wartości, dowartościuj mnie, abym nieszukał wciąż uznania. Oddaję Ci te trudności, które przeżywam, oddzielające mnie od Ciebie. Nie chcę, by kładły sie cieniem na relacjach z Tobą, Jezu. 

W Tobie, Panie, moja ucieczka, 
niech nie doznam wstydu na wieki; 
2 wyrwij mnie i wyzwól w Twej sprawiedliwości2, 
nakłoń ku mnie swe ucho i ocal mnie! 
3 Bądź mi skałą schronienia 
i zamkiem warownym, aby mnie ocalić, 
boś Ty opoką moją i twierdzą. (Ps 71,1-3)


Owoce twojej modlitwy:
Podziel się swoimi refleksjami z rachunku sumienia. Wpisz je tutaj: 

o. Józef Augustyn SJ
(ur. 1950), rekolekcjonista, kierownik duchowy, animator rekolekcji ignacjańskich, autor licznych publikacji z zakresu duchowości oraz pedagogiki chrześcijańskiej, redaktor naczelny kwartalnika "Życie Duchowe".